Mastak i piśmieńnik vydaŭ raman «Škłatara» – knihu, u jakoj pasprabavaŭ pakazać Biełaruś našych časoŭ.
Nazva ŭ ramana nie vypadkovaja: padziei razhortvajucca ŭ tym liku vakoł halerei «Ŭ» (pr. Niezaležnaści, 37a), u budynku jakoj niekali byŭ punkt pryjomu pustych butelek.
Tam my i sustrakajemsia z aŭtaram.
«Naša Niva»: Jak źjaviłasia ideja «Škłatary»?
Artur Klinaŭ: Ja zaŭždy chacieŭ napisać raman pra Biełaruś, pra epochu, u jakoj my žyviem. Ale raman pra epochu patrabuje doŭhaha pieryjadu nazirańniaŭ, najčaściej dziejańnie ŭ takich knihach adbyvajecca ciaham dziesiacihodździaŭ. Ź inšaha boku, epochu možna vykazać praz peŭnyja značnyja padziei, jakija pieradaduć adčuvańnie času.Tak supała, što try historyi, jakija jość u ramanie, adbylisia ŭ adzin karotki momant. Pieršaja –
historyja aŭtara, vielmi asabistaja, jakuju jon bačyć znutry, supała ź pierałomnym dla Biełarusi časam – kancom 2010 hoda: Płošča, vybary i toje, što pačałosia paśla.
I treciaja historyja –- film «Šlachcic Zavalnia», scenar jakoha taksama stvaraŭsia ŭ toj čas. Da taho ž vielmi chaciełasia, kab kniha nie była «fikšnam», była nie imitacyjaj žyćcia, a samim žyćciom.
«NN»: Raman pačynajecca z papiaredžańnia, što ŭsie piersanažy vydumanyja i luboje supadzieńnie z žyćciom – vypadkovaje.
AK: Hetaje papiaredžańnie źjaviłasia ŭ apošni momant,
ja viedaju, što, pračytaŭšy raman, šmat chto pakryŭdzicca, paznaŭšy siabie.
Mnie chaciełasia adrazu hetyja kryŭdy źniać: maŭlaŭ, kali nie treba kryŭdzicca, heta nie vy. Raman atrymaŭsia dastatkova žorstki, ale aŭtar, jak mnie padajecca, maje na heta prava, bo i da siabie stavicca krytyčna.
Niama takoha, što hałoŭny hieroj pryŭkrasny, a ŭsie astatnija – pačvary. Aŭtar u ramanie ščyra raspranajecca,
a tamu maje prava ščyra kazać i pra inšych.
«NN»: Dziejańnie ramana źviazana z halerejaj «Ŭ»…
AK: Tak, šmat hierojaŭ ramana źviazanyja z hetym miescam, heta hieroi minskaha padpolla. Nie vajennaha, a chutčej artystyčnaha, «padpolle» varta brać u dvukośsie. Hetaje miesca jość centram hetaha padpolla, tut znachodzicca jahonaja publičnaja prastora. Pa-druhoje, toje, što taki važny centr mieścicca ŭ byłoj pryjomcy – u hetym jość svaja mastackaja pryhažość. Da taho ž jość i dadatkovyja kanatacyi:
što takoje škłatara? Kruhazvarot pustečy, pustoha posudu, heta taksama cikavaja reč. U Stralcova było apaviadańnie z takoj nazvaj,
inakš nazvać hety raman ja nie moh.
NN: Ci paznajuć «niezaanhažavanyja» čytačy ŭ piersanažach ramana ich pratatypaŭ?
AK: U pryncypie
ŭsie imiony źmienienyja, adnak u proźviščach ja imknuŭsia zachavać miełodyku aryhinałaŭ.
Što tyčycca hramadska-palityčnaj linii, tam usie padziei vielmi paznavalnyja. Aŭtar, darečy, nie staić na čyimści baku, jon nie adnosicca da łahieraŭ — «revalucyjnaha» albo «kancylarskaha». Ja pisaŭ, jak dumaju, bieź niejkaj kamplimientarnaści, nie z metaj kamuści spadabacca.
NN: Ci nie jość taki krok ryzykoŭnym?
AK: Nie, bo my ŭsie — i revalucianiery, i «kancylarskija» dziejačy, i prostyja hramadzianie, dla jakich i tyja i tyja abiakavyja, — my ŭsie płyviem u adnoj łodcy. Hety vobraz u knizie taksama jość.
NN: Ci čytaŭ raman chto-niebudź jahonych pratatypaŭ?
AK: Čytali, navat šmat chto. Adzin moj siabar skazaŭ: «Ja dumaŭ, što ŭ mianie jość siabar, a ŭ mianie siabra niama». Paśla my parazumielisia. Andrej Kudzinienka, jaki ŭ ramanie maje proźvišča Kanavalenka, pračytaŭ knihu jašče letam i skazaŭ, što raman kłasny. Kanavalenka ŭ knizie heta taki maskoŭski «buchar», pjanica, ale nie pazbaŭleny abajalnaści.
«NN»: Vaš papiaredni raman «Šałom» pra čałavieka, jaki stvaraje ź siabie mastacki prajekt, možna nazvać art-ramanam, ci možna toje samaje kazać pra «Škłataru»?
AK: «Šałom» — heta historyja z kanstrukcyjaj: «što było b kali…», umoŭna kažučy, niechta adraściŭ sabie chobat ci pryšyŭ ruku da hałavy. I jak by na toje adreahavała hramadstva. Tut ža, u «Škłatary», pryncypova niama fikšna: «Šałom» heta chutčej tvor ramantyzmu i postmadernu, to tut tvor epochi realizmu.
«NN»: «Šałom» u jahonaj rasijskaj viersii paraŭnali z paemaj «Maskva-Pietuški», ź jakoj knihaj možna było b paraŭnać «Škłataru»?
AK: Mianie ŭ svoj čas uraziŭ raman Eduarda Limonava «Heta ja — Edzička». Čałaviek nie zasaromieŭsia «raspranacca» publična, adkryć tyja rečy, jakija kožny inšy b schavaŭ jak maha dalej. Mnie padajecca, što ŭ vypadku sa «Škłataraj» mastackija mietady krychu pierasiakajucca.
«NN»: Padziei 19 śniežnia ŭ mastactvie pakul pakazvali redka. Ale da niekatorych ź ich jość pretenzija, maŭlaŭ, paśla ich nie zastajecca niejkaha choć prychavanaha aptymizmu, nadziei na lepšaje. Havorka navat nie pra chepi-end…
AK: «Škłatara» bližej da dramy ci trahiedyi, što pa zakonach žanru z chepi-endam nie viažacca. Adnak abvału, pravału i biezvychodnaści ŭ knizie taksama niama. «Škłatara» nie depresiŭnaje čytvo, tam šmat enierhii i dynamiki, što dobra schoplena na vokładcy.
«NN»: Ci płanujecie, jak u vypadku papiaredniaha ramana, vypuścić rasiejski pierakład?
AK: Vierahodnaść jość. Svoj čytač i fan-kłub u «Šałoma» ŭ Rasii znajšoŭsia. Ja sustrakaŭ niečakanyja recenzii na forumach. Ale heta svojeasablivaje koła čytačoŭ. Try dni tamu mnie dasłali spasyłku z rejtynham, pavodle jakoha «Šałom» trapiŭ u piaciorku najlepšych knih hoda (na pieršym miescy tam, naprykład, apošniaja kniha Sarokina). Kaniečnie, u toj supołcy śpiecyfičnyja čytačy, blizkija da anarchistaŭ.
«NN»: Aŭdytoryja «Škłatary» bolšaja?
AK: Tematyčna raman šyrejšy. Tam jość histaryčny aśpiekt – scenaryj «Šlachcica Zavalni», ja ŭ litaraturnaj formie ŭvioŭ u raman.
«Šlachcic Zavalnia» — kniha ŭnikalnaja tym, što tam sabrany čorny biełaruski falkłor, a heta vielmi važnaja častka dušy naroda, jaho žachi i kompleksy.
I hety falkłor źviazany ŭ novuju historyju. Niekatorych čytačoŭ zacikavić heta. Asabistaja historyja aŭtara budzie cikavaj inšym, bo ŭ čałavieka jość cikavaść da padhladańnia za inšymi, i kali historyja ščyraja, to heta navat cikaviej, čym vydumka. U rešcie rešt, kožny z čytačoŭ ubačyć tam i svaje rysy – usio ž taki «Škłatara» heta sproba adlustravać epochu.
Aŭtohraf-siesija Artura Klinava projdzie 8 studzienia (sierada) ŭ kniharni łohvinaŬ (Niezaležnaści 37a).
Uryvak z «Škłatary» možna pračytać tut.
-
70‑hadovy piensijanier vydaŭ svoj pieršy raman sam. «Tea z Hołdena» staŭ biestseleram
-
«Dom, u jakim…» Maryjam Pietrasian — raskazvajem pra kultavuju dla pakaleńnia 2010‑ch knihu-biestsieler, jakuju pierakłali na biełaruskuju movu
-
Abvieščany doŭhi śpis naminantaŭ na premiju imia Ježy Hiedrojcia za najlepšuju biełaruskuju knihu 2025 hoda
Ciapier čytajuć
Pasoł Ukrainy pa pytańniach Biełarusi adkazaŭ na dyskusiju Viačorki i krytykaŭ Cichanoŭskaj: Vaša ŭzajemnaja nieprymalnaść adyhryvaje vielmi niekanstruktyŭnuju rolu
Kamientary