Mierkavańni33

Razmova la paradnaha padjezdu

Piša Siarhiej Vahanaŭ.

Čaćvier 7 maja ŭžo chiliŭsia da viečara, kali žonka raptam schamianułasia, što za štodzionnymi spravami nie paśpieła napiaredadni śviata naviedać cyrulniu. U adnu pazvaniła, u druhuju, u treciuju…

«Što, čerhi?» — zapytaŭsia ja.

«Jakija čerhi?! Viedaješ, kolki kaštuje pafarbavać vałasy? Amal 400 tysiač!»

«Što ž, pryhažość patrabuje achviar, — pažartavaŭ ja. — I tolki praz achviary vyratuje śviet…»

«A tvaja dzie, daloka? Mo tam nie tak doraha?»

Praź jakuju čverć hadziny my byli ŭžo na praśpiekcie Mašerava, la «majoj» cyrulni, tak zvanaj «sacyjalnaj» — dla piensijanieraŭ, dzie raz na miesiac ja stryhu apošnija vałasy. Jano tak i akazałasia — amal u čatyry razy tańniej.

Praśpiekt žyŭ svaim budzionnym viečarovym žyćciom: narod na šykoŭnych i nie vielmi aŭto raźjazdžaŭsia pa svaich spalnych rajonach. Pakul žonka była ŭ cyrulnika, ja čytaŭ. I nie zaŭvažyŭ, jak praśpiekt apuścieŭ, a la mašyny vyras maładzieńki bajec u kamuflažy, akuratna pakłaŭ na hazon skručany płašč i pastaviŭ pobač butelku z vadoj. Ja azirnuŭsia: sałdaty vystrailisia ŭzdoŭž usiaho praśpiekta. Praz kolki chvilin u adčynienaje škło daniośsia ryk ruchavikoŭ i ŭpoŭz motašlivy smurod.

Ja vyjšaŭ z aŭto. Raździrajučy pavietra skryhatam trakaŭ pa asfalcie, nabližałasia tankavaja armada na čale z «uazikam» pad rasijskim trykałoram. Za joj jašče niejkija strašydły…

«Nie turbujciesia, — raptam supakoiŭ žaŭnier. — Voś jak tut spyniacca «Śmierči», ja vas vypušču…»

Ja ŭhledzieŭsia ŭ dalačyń. Ale «Śmierčiej» było nie vidać.

«A jak jany vyhladajuć?»

«Što, nikoli nie bačyli? — ździviŭsia žaŭnier. — A viedajecie, što ciapier prajazdžaje?»

«Viedaju».

«Nu, što, što?» — zachoplena zaprašaŭ mianie ŭ hulniu małady bajec.

«Viedaju, — paŭtaryŭ ja. — Maja piensija…»

«Nu, heta vy kińcie. Vaša piensija ad biudžetu Uzbrojenych sił nie zaležyć…»

Piśmienny, padumaŭ ja, i pahladzieŭ jamu ŭ tvar. Jaki ž pryhožy! Jaki ž zajzdrosna małady! Hladzić upeŭniena, navat uśmieška chavajecca ŭ błakitnych vačach…

«Vy pa pryzyvie pajšli ŭ vojska?»

«Dobraachvotna. U vajskovuju akademiju…»

Pa praśpiekcie ruchalisia samachodki, roznyja tam «Pancyry» i «Točki U», jechali «ŭaziki» z trykałorami. Ale «Śmierčiej» usio nie było…

«Apošnim časam šmat jakim maładzionam vajavać karcić…» — zaŭvažyŭ ja.

«Kali spatrebicca, pavajujem!»

«A chto vyznačyć, kali spatrebicca?»

«Nu, kali jakaja pahroza, ahresija… Vas budziem abaraniać, dziaržavu…»

«Paradami?»

«Parad — heta danina tradycyi. I nie taki ŭžo ciažki dla kišeni nasielnictva. Što kali kožny daść pa piaćsot tysiač, dyk źbiadnieje?»

«Mo chto i źbiadnieje… A vas nie biantežyć, što hetkija ž strašydły łupiać siońnia pa ŭkraincach?»

«Pa fašystach…»

«Pa ŭkraincach… Nie biantežyć parad poruč z ahresaram?»

«Jakim ahresaram?! — ździviŭsia kursant vajskovaj akademii. — Ruskimi? Dyk my ž ź imi siabrujem!»

«Kaliści i z Hitleram siabravali… Kožnaha treciaha praz toje «siabroŭstva» zhubili…»

«V-v-vy… — jon raptam pachmurnieŭ i pačaŭ trochi zaikacca. — Vy sa mnoj hetyja r-r-razmovy nie v-viadzicie…»

«Čamu ž nie vieści? Ja taki ž hramadzianin Biełarusi, jak i vy. Darečy, adkul vy?»

«Z Mahilova…»

…Za razmovaj ja i nie zaŭvažyŭ, jak skončyŭsia «paradny padjezd» i pobač spynilisia ŭ čarzie da maršu doŭhačakanyja «Śmierči». Prykinuŭ, jak budu vybiracca adsiul, i znoŭku razharnuŭ knižku. «Plaska so śmierťju», Valeryj Papoŭ, rasijski piśmieńnik, viadomy jašče z časoŭ SSSR.

Ciažkaje, treba skazać, čytvo. Pa naźvie nibyta detektyŭ, nasamreč — pra śmiarotnuju trahičnaść žyćcia…

Narešcie źjaviłasia žonka. «Nu, jak tabie?» — kakietliva paviarnuła hałavu z novaj pryčoskaj.

Sapraŭdy, padumaŭ ja, pryhažość uratuje śviet. Voś kab tolki adrazu i biez achviar.

Kamientary3

Ciapier čytajuć

Što takoha adbyvajecca ŭ ekanomicy, što Łukašenka to aščadžaje na elektryčnaści, to choča skaracić čynoŭnikaŭ?

Što takoha adbyvajecca ŭ ekanomicy, što Łukašenka to aščadžaje na elektryčnaści, to choča skaracić čynoŭnikaŭ?

Usie naviny →
Usie naviny

Biełarusy vykłali fota i sumu svaich zakupaŭ u polskaj kramie i ŭzarvali Treds. Dalacieła až da Kazachstana31

«Dzie ja, chto ja, dzie Biełaruś?» Źmicier Daškievič pasprabavaŭ adkazać na emihranckija pytańni12

Maryja Škanava zaniała 43‑je miesca ŭ słałamie na Alimpijadzie

Stali viadomyja padrabiaznaści ŭviedzienych Ukrainaj piersanalnych sankcyj suprać Łukašenki9

Hanna Huśkova prabiłasia ŭ finał spabornictvaŭ pa łyžnaj akrabatycy 

Tabličku Ukrainy na cyrymonii adkryćcia Alimpijskich hulniaŭ niesła rasijanka2

Byłoha načalnika ŽESa i člena vybarkama asudzili za palityku3

Adstaŭny padpałkoŭnik milicyi, jaki adsudziŭ kvateru ŭ rodnaj dački, raskazaŭ svaju viersiju hetaj historyi11

Futbolny trenier Jurhien Kłop zvaniŭ u zvanočak na bijatłonnaj trasie na Alimpijadzie

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Što takoha adbyvajecca ŭ ekanomicy, što Łukašenka to aščadžaje na elektryčnaści, to choča skaracić čynoŭnikaŭ?

Što takoha adbyvajecca ŭ ekanomicy, što Łukašenka to aščadžaje na elektryčnaści, to choča skaracić čynoŭnikaŭ?

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić