«Dziaŭčatki zahinuli za 200 mietraŭ ad carkvy. Jany išli na słužbu»

19-hadovaja Jana zahinuła na miescy DTZ, za žyćcio 20-hadovaj Leny niekalki hadzin zmahalisia daktary, ale dziaŭčyna pamierła.
— Hetuju trahiedyju možna było pradbačyć. Vulica vuzkaja, usia zastaŭlena aŭto, mašyny tut nosiacca na złom hałavy. I hety kiroŭca taksama lacieŭ na złom hałavy, jechaŭ dakładna bolš za 100 km/h, — raspaviadaje «Kamsamołcy» vidavočca trahiedyi Andrej.

Skazać, što ŭ čaćvier viečaram na vulicy Mahiloŭskaj adbyłasia žudasnaja avaryja, značyć ničoha nie skazać. Tut da hetaha času nie pa sabie: na darozie plamy ad kryvi, pobač valajecca adarvany numar mašyny, šprycy i leki, jakimi reanimavali Janu, dreva pahnutaje. Žychary hetaj vulicy cicha stajać ubaku, chistajuć hałovami i nijak nie mohuć zrazumieć, jak kiroŭca takoje zrabiŭ?

Janu i Lenu tut dobra viedali, jany ŭvieś čas chadzili ŭ carkvu, jakaja mieścicca na hetaj ža vulicy. I viečaram 12 maja, jaki staŭ apošnim dla studentak, jany išli na viačerniuju słužbu.
— U 19.50 kiroŭca Citroen S3 ruchaŭsia z boku vulicy Vaładźko ŭ kirunku vulicy Mahiloŭskaj (hł. schiemu). Jak raspaviadajuć vidavočcy, jon na vialikaj chutkaści na zialonaje śviatło prajechaŭ skryžavańnie. Daroha tam vuzkaja, i jość nievialikaje ŭzvyšša, na jakim kiroŭca nie daŭ rady kiravańniu — aŭtamabil vylecieŭ za miežy prajeznaj častki na chodniki, dzie išli dziaŭčyny, — raspaviadaje padrabiaznaści «KP» Viktoryja Caruk, staršy inśpiektar pa ahitacyi i prapahandzie adździeła DAI Kastryčnickaha RUUS Minska.

Praŭda, inšyja vidavočcy śćviardžajuć, što dziaŭčynki išli paasobku.
— Pieršaj kiroŭca źbiŭ Janu, jakaja išła pa tratuary, praciahnuŭ jaje mietraŭ 60 i pajechaŭ dalej. Voś, bačycie, kala punkta achovy bačnyja ślady kryvi, — pakazvaje vidavočca Andrej. — Praz 20 mietraŭ my navat nie adrazu vyjavili Lenu, jana lažała pamiž bardziurami i mašynami. Ale i tut aŭto nie spyniłasia! Jano paviarnuła naleva, zajechała na ŭzhorak (jaho vyšynia dosyć vialikaja. — Red.), praniesłasia ŭzdoŭž niekalkich słupoŭ, dreŭ i ŭlacieła ŭ tapolu. Za mietr ad jaje siadzieła dvoje chłopcaŭ, heta dziŭna, što jany ŭvohule zastalisia cełyja! Kiroŭca lacieŭ 300 mietraŭ! Źbivaŭ ludziej i nie zaŭvažaŭ. Jak takoje moža być? Adrazu paśla DTZ ja padbieh da jaho, spytaŭ: «Ty pjany ci što?», toj adkazaŭ — nie. Chutčej za ŭsich pryjechali ratavalniki, potym milicyja i ŭ samym kancy chutkaja, my nabirali jaje niekalki razoŭ, ale išli doŭhija hudki.



— Ja trymajusia, — cicha kaža brat zahinułaj Jany, jaki pryjšoŭ u carkvu ahavaryć momanty jaje pachavańnia. Chłopiec u takim šokavym stanie, što nie moža ŭspomnić, kolki hadoŭ było siastry. — U subotu my pachavajem Janu na radzimie, u Pastavach.

20-hadovaja Lena pamierła ŭ balnicy ŭ pałovu na pieršuju načy paśla apieracyi. Studentku Technałahičnaha ŭniviersiteta pravodziać u apošni šlach taksama na małoj radzimie, u Małarycie. Dziaŭčaty nie dajšli da carkvy ŭsiaho 200 mietraŭ…

— Kali pryjechaŭ supracoŭnik DAI, my adrazu skazali: «Nu što, dačakalisia?» Niaŭžo treba dva čałaviečyja žyćci, kab nas pačuli? — Aburajucca žychary vulicy Mahiloŭskaj. — My nieadnarazova źviartalisia ŭ haradskuju DAI, prasili abmiežavać tut chutkasny režym z 60 km/h da 40 km/h. U nas nie vulica, a daroha śmierci! Tratuary tolki ŭ pačatku, a dalej — prajeznaja častka. Jak chadzić? Tut i carkva, i dziciačaja niadzielnaja škoła. Letam źbili adnaho piešachoda, zimoj inšaha, a da hetaha mašyna naohuł ŭlacieła ŭ chatu. Sprava ŭ tym, što tut niekalki STA, kiroŭcy vyjazdžajuć paśla ramontu i pačynajuć vypraboŭvać svaje mašyny, a ŭ samym kancy vulicy haraž na 90 mašyn.

Pakul my razmaŭlajem, mašyny biaskonca nosiacca pa darozie, praz šum ciahnikoŭ (vulica prosta za centralnym čyhunačnym vakzałam. — Red.) piešachod nie zaŭsiody navat moža pačuć aŭto, jakoje prajazdžaje pobač. Uletku 2015 hoda DAI dasłała adkaz, što «pry ŭmovie spryjalnaha biudžetnaha finansavańnia» pytańnie žycharoŭ Mahiloŭskaj moža vyrašycca ŭ 2016 hodzie.
— Adrazu paśla avaryi pryjechała žonka kiroŭcy. Skazała, što jon invalid 3 hrupy i ŭ jaho zdaryŭsia prystup. Kali jon viedaŭ, što prablemy sa zdaroŭjem, navošta sieŭ za rul? — ździŭlajucca vidavočcy.
Viadoma, što vinavatamu ŭ DTZ 50 hadoŭ, minčanin, pracuje kładaŭščykom na pryvatnym pradpryjemstvie. Kažuć, u momant avaryi jon byŭ ćviarozy.

Ciapier mužčyna zatrymany, u dačynieńni da jaho Śledčy kamitet pačaŭ kryminalnuju spravu pa č. 3 art. 317 «Parušeńnie praviłaŭ darožnaha ruchu, što paciahnuła pa nieaściarožnaści śmierć dźviuch asob» KK. Praviarajucca ŭsie mahčymyja viersii zdareńnia.
Kamientary