(3.01.1944—4.09.1997)
- Tvoj sałamiany kapialuš, nibyta nimb,
Nad biełaruskimi darohami płyvie
Tudy, dzie chat haścinnaje śviatło, ahni
Kastroŭ, kryžy, što na kaściole i carkvie,
I na mahiłach biełarusaŭ, što ŭ travie
Nie źnikli biez pary, bo Biełaruś žyvie.
I kožny krok tvoj, jak da pradziedaŭ zvarot,
U dušach śvietła adklikajecca ludskich.
Jość Biełaruś, a značyć byŭ i jość narod
I budzie tut, tut na ziamli, ziamli dla ŭsich
Chto lubić biełaruskaje žyćcio, jak my,
Čyjoj kryvioj napojeny lasy, trava
I sonca adzinokaje, nibyta Boh,
Jakomu sinahoha i kaścioł, carkva—
Adna daroha viečnaja z usich daroh
Da Boha, u jakoha naša Biełaruś žyvie
I budzie viečna žyć, jak vałuny ŭ travie,
Ź jakich zbudujecca vialiki bieły Chram,
Dzie budzie Boh, dzie budzieš ty i miesca-- nam…
Ciapier čytajuć
Pamiatajecie Daniiła z Ofisa Cichanoŭskaj, jakomu za dva dni sabrali hrošy na ankałahičnuju apieracyju? Jamu napisaŭ toj samy adnakłaśnik, jaki jaho ŭdaryŭ — z čaho ŭsio i pačałosia
Kamientary