Pra heta ŭ intervju BiełaPAN zajaviła namieśnik staršyni mižnarodnaj maładziožnaj arhanizacyi «Małady front» (Čechija) Nasta Pałažanka.
«My nie mieli nijakich iluzij nakont taho, što heta budzie šmattysiačnaja abo šmatmiljonnaja akcyja. Na akcyju pryjšli nieabyjakavyja ludzi. Chtości moža havaryć, što słova «niezaležnaść» siońnia nieaktualnaje. Ale hetaha nie pavinna być. Ja ŭdziačnaja ŭsim ludziam, jakija pryjšli na płošču. Hetyja ludzi pa‑svojmu vyrašyli zachavać u svaich sercach tyja simvały, jakija byli adabranyja ŭ nas padčas refierendumu 14 maja 1995 hoda: bieł‑čyrvona‑bieły nacyjanalny ściah, hierb «Pahonia» i biełaruskuju movu ŭ jakaści dziaržaŭnaj», — zajaviła Pałažanka.
«Ja rada, što hetaje mierapryjemstva ŭsio‑taki prajšło, niahledziačy na ŭsie pieraškody z boku supracoŭnikaŭ milicyi. Ja spadziajusia, što akcyja stanie tradycyjnaj, i ŭ nastupnym hodzie źbiare bolš ludziej. I jana budzie bolš pryhožaj, čym sioleta», — skazała aktyvistka «MF».
Jak paviedamlaŭ BiełaPAN, 14 maja milicyja nie dała aktyvistam maładziožnaj apazicyi, jakija sabralisia na Kastryčnickaj płoščy Minska, pravieści akcyju «Marš niezaležnaści», prymierkavanuju da hadaviny refierendumu 14 maja 1995 hoda.
Na płoščy znachodziłasia kala 40 demanstrantaŭ. Pavodle źviestak udzielnikaŭ akcyi, niekatoryja z tych, chto płanavaŭ uziać u joj udzieł, byli zatrymanyja na padychodach na Kastryčnickaj płoščy.
Niekalki zatrymanych u chodzie i paśla akcyi maładych ludziej byli adpuščanyja paśla vyśviatleńnia asoby.
Kamientary