Napiaredadni pracesu Daškieviča karespandent «NN» pahutaryŭ z baćkam Źmitra.
Napiaredadni pracesu Daškieviča karespandent «NN» pahutaryŭ z baćkam Źmitra.
«NN»: Jakim byŭ Źmicier u dziacinstvie?
Viačasłaŭ Daškievič: Zvyčajny byŭ chłopiec, jak usie dzieci. Lubiŭ pabiehać, jak padletkam staŭ, niešta počastu majstravaŭ, malavaŭ.
«NN»: Jak u škole vučyŭsia, u nastaŭnickuju Vas nie vyklikali?
V.D.: Niekatoryja nastaŭniki kazali, što jon dosyć niespakojny chłopiec. Moh niedzie i pabujanić, ale nia pamiataju, kab praz heta byli niejkija prablemy. Byłaja dyrektarka škoły nazyvała jaho załatym dziciom. Dadavała, što treba tolki padychod da jaho znajści.
«NN»: Ci nie nazirali Vy za im užo tady niejkich liderskich jakaściaŭ?
V.D.: Dy nie, hetym jon nie vyłučaŭsia. Ja i ciapier za im ničoha takoha nie zaŭvažaju. A ŭ palityku jaho, kali možna tak skazać, pryvioŭ, mabyć, Pavał Sieviaryniec. Z taho i pačałosia, jak razam 15 sutak adsiedzieli.
«NN»: Kali Źmicier staŭ razmaŭlać pa-biełarusku?
V.D.: Jak dźviuchmoŭje ŭviali. A da hetaha jon da movy neŭtralna staviŭsia. A potym lepš za mianie pačaŭ razmaŭlać.
«NN»: Z Vašym synam salidarnyja pravaabaroncy i moładzievyja arhanizacyi śvietu, a jak da jaho aryštu staviacca Vašyja susiedzi, svajaki?
V.D.: Svajakoŭ u nas tut niama, a susiedzi dy znajomyja ničoha nia viedajuć. Nichto tut nie čytaje «Našaj Nivy», «Narodnaj voli», nia słuchajuć «Svabody». Ja j sam, kali jon nie zvaniŭ nam, nie pisaŭ, kazaŭ jamu nahadvać pra siabie. To pačuŭ: «Čytajcie našyja hazety dy «Svabodu» słuchajcie, tam usio pra mianie daviedajeciesia».
«NN»: Što čakajecie ad sudu?
V.D.: Nia maju iluzijaŭ: daduć jamu pa poŭnaj. I ŭsia padtrymka nie dapamoža. Takaja maja dumka.
Kamientary