Ja napisaŭ knihu asabistuju: da aŭtaraŭ i čytačoŭ «Dobraj fatahrafii» piša Zianon Paźniak
Chacieŭ by vykazacca z nahody niekatorych aśpiektaŭ dyskusii, što ŭźnikła paśla źjaŭleńnia majoj knihi «Dobraja fatahrafija» — i recenzijaŭ, i niekatorych vykazvańniaŭ u Siecivie.
Kaniečnie, u takich vypadkach aŭtar knihi zvyčajna tłumačyć svaju pazycyju na prezentacyi — ale, ź viadomych pryčynaŭ, ja nia maju takoj mahčymaści.
U fatahrafii mnie davodziłasia pačynać ukali na fatohrafaŭ hladzieli jak na «padručnych partyi», kali kožnuju fotavystavu treba było «prabivać» ź nievierahodnymi vysiłkami, i redka jakaja vystava prachodziła biez taho, kab pracy nie zdymali pa zahadzie kamunistyčnych cenzaraŭ. Ja dobra pamiataju hetyja časy — i pamiataju, jak my canili kožnaje dobraje słova (asabliva drukavanaje słova). Dobra viedaju, jak važnaja padtrymka tvorcu — i kiravaŭsia hetym pry stvareńni knihi.60-ja hady, kali ŭ savieckaj Biełarusi fatahrafiju zusim nie ŭsprymali jak mastactva,
Jak ja ŭžo kazaŭ u pradmovie da knihi, ja nie imknuŭsia pakazać i acanić uzrovień taho ci inšaha fatohrafa albo paznajomić čytača z šedeŭrami prafesijnaj fatahrafii. Heta nie maja rola.
Hetaja kniha — zbornik ese pra fatahrafiju z fotailustracyjami da razvažańniaŭ i ź vieršami.
Mušu nahadać, što ese — heta jość
Kniha pryśviečana nie fatohrafam, a fatahrafijam, niezaležna ad taho kim, jak, dzie i kali jany byli źniatyja; jakija mianie zacikavili albo ŭrazili.Pra heta ja i raspaviadaju, tłumačačy svaje acenki, uražańni i pakazvajučy fotailustracyi, jakija kožny daŭno moh ubačyć u Siecivie, u časopisach dy knihach. Novych fatahrafijaŭ tut, faktyčna, niama. Heta nie prezentacyja, a pohlad na viadomaje i daŭno isnujučaje.
Heta ŭsio ŭdakładnieńni, čamu dla maich ese byli ŭziaty isnujučyja ilustracyi z masavaha druku (Sieciva), a nie zamaŭlalisia aŭtaram (fatohrafam) jak na vystavu.Jany adpaviadali žanru i vyznačanamu kryteru adboru, jaki ja sam i vyznačyŭ.
Ja napisaŭ knihu, jakuju možna było b nazvać asabistaj, bo ŭ joj ja apisaŭ svaje emocyi i pieražyvańni.Ja napisaŭ pra roznyja fatahrafii, jakija vyklikali majo zachapleńnie ci navat uražvali ciaham usiaho majho žyćcia. Siarod hetych tvoraŭ jość i pracy sučasnych aŭtaraŭ Biełarusi — Illi Bohdana, Siarhieja Hryca, Viktara Dračova, Anatola Kleščuka, Hleba Łabadzienki, Andreja Lankieviča, Antona Matolki, Taćciany Miranovič, Michasia Ramaniuka, Vasila Fiadosienki, Siarhieja Šaprana, Jaŭhiena Šatochina i aŭtara pad pseŭdanimam «Vasilok».
Mnie było važna raspavieści pra fatahrafii, jakija, na moj asabisty pohlad, vyjaŭlajuć žyćcio čałaviečaha duchu albo duch rečy, duch pryrody, žyćcio čałaviečaha losu. Dla mianie jany pryviazanaja da majho času, da epochi, da majho miesca na ziamli, vyjaŭlajuć jaho. Hetaje adčuvańnie ŭ mastactvie zaŭsiody pieravažvaje nad technikaj i techničnaj jakaściu.Heta jak ź litaraturaj — raptam ty razumieješ, što tabie padabajecca jak piša nikomu nieviadomy paet, a tvor suśvietna viadomaj znakamitaści ciabie nijak nie kranaje. Tak i z fatahrafijaj. Dla mnie małavažna, ci heta amatarskaje fota, ci prafesijnaje, ci jość tam niedachop, ci nie. Važna, kab było vyjaŭleńnie času j tvorčaje praniknieńnie ŭ sutnaść rečaŭ. I tamu ŭ hetaj knizie ja źmiaściŭ ese pra samyja roznyja zdymki: i amataraŭ, i prafesijanałaŭ. Jość navat niarezkija zdymki, technična niedaskanałyja, ale ŭ jakich zachavałasia fatahrafičnaja mahija času.
Ja pisaŭ pra zdymki, dzie jość adlustravańnie času, emacyjnaje ŭražańnie vobrazu, pieražyvańnie čałaviečaha duchu, adbitki biełaruskaj kultury, charastvo Ziamli i ludziej, trahičny i viečny aspekt čałaviečaha isnavańnia.Vobraznaje ŭražańnie i imhnieńnie času budzie hałoŭnym kryteram. Tamu tam, dzie heta adčuvańnie jość, patrabavańni da techniki abrobki fatahrafii byli z majho boku minimalnyja, navat kali hetym adlustravańniem stała rastravaja fatahrafija z hazety ci šmatkrotnaja repradukcyja z palihrafičnaha vydańnia.
Chacieŭ by taksama źniać usie pytańni, jakija tyčać vydaŭcoŭ knihi.Vydaŭcom knihi źjaŭlajusia ja, Zianon Paźniak. Pavał Mažejka, jaki kaardynuje knižnuju sieryju «Haradzienskaja biblijateka», na maju prośbu, akazvaŭ mnie arhanizacyjnuju dapamohu razam z žurnalistam Dźmitryjem Hurnievičam. Ja padtrymaŭ prapanovu, kab «Dobraja fatahrafija» vyjšła ŭ knižnaj sieryi «Haradzienskaja biblijateka», łoha jakoj možna ŭbačyć na staronkach i na vokładcy knihi.
Narešcie, tema, jakaja vyklikała najbolš haračyja sprečki — što nie papiaredziŭ fatohrafaŭ, pra zdymki jakich ja raspavioŭ u knizie, nie spytaŭ dazvołu, ci nia suprać jany, kab ich zdymki byli źmieščanyja ŭ majoj knizie. Kali chtości pačuŭsia pakryŭdžanym — prašu prabačeńnia. Ja nikoha nie žadaŭ pakryŭdzić, i mnie ščyra škada, kali niekatoryja z aŭtaraŭ uspryniali maju knihu inakš, čym dobry namier.
Dadam jašče z vopytu. Kali ŭ fatahrafii złoŭleny nastroj i jość admietnaść, jakaja ŭražvaje, jana (hetaja admietnaść) moža źmianiacca, ale praktyčna nie źnikaje pry techničnych manipulacyjach(maju na ŭvazie pierš za ŭsio klasyčnuju fatahrafiju). Prykładam moža słužyć fota «Streł u patylicu» (star. 23 u knizie «Dobraja fatahrafija»), jakoje — sto razoŭ repradukcyja i ad paŭtanoŭ ŭžo amal ničoha nie zastałosia. Ale ŭražańnie mocnaje. (Techničnyja straty zdymka fiksujucca ŭ padśviedamaści jak histaryzm fotavyjavy.) Albo vykadroŭka amatarskaha fota ź siamiejnaha alboma Taćciany Miranovič «
Miarkuju, što zrazumieła, čamu ja raspavioŭ u knizie i pra amatarskija fatahrafii, i zdymki nieviadomych mnie aŭtaraŭ.Tut taksama vyjaŭlajecca nabytak fatahrafii (z apraŭdanaj śkidkaj na jakaść, viadoma) kali jość ŭnikalnaść, charastvo i pieražyvańnie ducha (naprykład, staronka 161. «Dziaŭčynka ź lalkaj»).
Zaprašaju čytačoŭ i aŭtaraŭ fota praniknucca najpierš tym niakidkim mastactvam i charastvom fatahrafijaŭ, jakija pradstaŭleny ŭ knizie «Dobraja fatahrafija».
Kamientary