Archiŭ

1999-1899: sta hadoŭ jak nie było

№ 01 (122) 1999 h.


 1999-1899: sta hadoŭ jak nie było

 

Naprykancy stahodździa, jak nikoli raniej, adčuvaješ mahiju kalendara. Pakolki ŭsialakaje zaviaršeńnie — heta prajekcyja pačatku, za kožnym nastupstvam staić vytok, a kožnaje śledztva maje svaju pryčynu. Adčuvańnie niepaźbiežnaści hetaha kanca i nastupnaha za im pačatku, napeŭna, mała adroźnivajecca ŭ nas i ŭ tych, chto ŭstupaŭ u novy 1899 hod, ničoha nia viedajučy pra nastupnaje stahodździe. Taho, što adbyłosia paśla, jany nie mahli sabie nia toje što saśnić, bo navat saśnić takoje im było nia dadziena. Jak i nam — pra toje, što budzie ŭ 21 stahodździ, nia dadziena navat saśnić. Racyjanalizm našych ujaŭleńniaŭ, jaki pryvučyŭ nas planavać na hod abo dziesiać hadoŭ napierad, tut raptam adstupaje. Čas zamior, prypyniŭsia. My niby pasažyry samalotu, jaki apuskajecca ci, naadvarot, nabiraje vyšyniu. Užo nie vidać rasplanavanaje j raskreślenaje terytoryi ziamli. Užo nie vidać fantastyčnaha j jasnaha soniečnaha dalahladu. My pahružajemsia ŭ pałasu chmaraŭ, i ŭsio, što možam pabačyć ŭ hetaj smuzie, — heta kropli vady na iluminatary za škłom.

Kali sprabuješ achapić ujaŭleńniem uvieś svoj čas, svaju krainu i svaju kulturu, dyk i tut, napeŭna, mała čym adroźnivajeśsia ad papiarednikaŭ, jakija sprabavali zrabić toje samaje sto hadoŭ nazad. Zusim padobnymi vyhladajuć i kulturnyja sytuacyi — tahačasnaja i naša. Nie hladzicie, što šmat imionaŭ hučyć i šmat nibyta ŭsiaho robicca. Usio heta zaŭtra pieratvorycca ŭ fon, a to i ŭ tlen. Hałoŭnaje, jak i tady, niama kulturnaj jerarchii, metraŭ i SAPRAŬDY viekapomnych padziejaŭ dy źjavaŭ. Usio heta, jak i tady, tolki pradbačycca.

Ujavicie sabie hod 1899-y i vy mižvoli pieraviadziecie pozirk na ŭłasnych dziaciej. Maksimu Bahdanoviču spaŭniajecca vosiem hadoŭ, a Maksimu Hareckamu — 6, Źmitraku Biadulu — 13, Kandratu Krapivu naohuł try. Kupału i Kołasu pa 17, ale j ichnyja bijahrafii pačnucca tolki ŭ nastupnym stahodździ. Zrešty, uzrost tut nie pakazčyk. Uzrost naprykancy stahodździa pierastaje niešta značyć. Jadvihinu Š. tryccać, ale j jon stanie Jadvihinym Š. tolki praź niekalki hadoŭ. Zaraz ža, naprykancy, usio ścišyłasia. I nichto ničoha nia robić, abo takim čynam — jak nierableńnie — vyhladaje lubaja dziejnaść. Zusim jak siońnia. A jak ža šmat usiaho stanie paśla! Užo praź siem hadoŭ pačnie vychodzić «Naša Niva», praź 19 utvorycca BNR, a tam — pajšło-pajechała. Ale pakul cišynia. Usio heta tolki budzie. Razaŭjecca, razbuchnie, až pakul nie abvalicca, nie prapadzie razam z kracham kamunizmu.

Jakija krachi čakajuć nas?

Tady, u 1899-m, zusim jak siońnia, adychodziła ŭ niabyt staraja biełaruskaja kultura. Pamior Janka Łučyna, pamiraje Alhierd Abuchovič, praz hod pamre sam patryjarch novaje biełaruščyny Francišak Bahuševič. Darečy, a što jon robić ciapier? Boža, jakaja znajomaja scena! Jon zdaje ŭ Vilenskuju hubernskuju drukarniu rukapis svajoj novaj prazaičnaj knihi. I što? Atrymlivaje admovu, maŭlaŭ «v takoho roda sočinienijach nabludajetsia tiendiencija raźbiť i osłabiť litieraturnoje i nacionalnoje jedinstvo». Čym nie zaklučeńnie Dziaržaŭnaha kamitetu pa druku na čale sa spadarami zamiatalinymi-padhajnymi! Ci nia tymi ž słovami jany admaŭlalisia drukavać bykaŭskuju «Ścianu».

Aha, ułada. Nadzionny i niaŭsypny kłopat siońniašniaje biełaruskaje demakratyi. Kolki razoŭ za dzień vy pramaŭlajecie, čujecie, pračytvajecie abo prosta zhadvajecie słova «Łukašenka»?.. I apalahiety i apazycyjanery zvyčajna adkazvajuć: dy ja — amal ni razu. A vy ŭjavicie, što budzie z imiem, jakoje va ŭsich na słychu, praz sto hadoŭ. Ci možacie vy nazvać imia kiraŭnika našaj krainy ŭ 1899-m? Asabista ja nia zmoh, pakul nie razharnuŭ knihi. Tahačasnaha pieršaha zabyli nahłucha, choć ślady jahonaha praŭleńnia dahetul sustrakajucca ŭ Biełarusi, i nichto nia skaža, što ŭ svoj čas jon byŭ «na słychu» mienš za siońniašniaha.

Tak prachodzić ziamnaja słava...

Viadoma, u siońniašnim paraŭnańni novaha hodu z 1899-m šmat advolnaści. Heta značyć, u nas zaŭsiody jość mahčymaść skazać, što ŭsio niapraŭda i paraleli pryciahnutyja za vušy. Navat kali tak, kalandarnaja mahija — ŭsiaho tolki mahčymaść pradbačańnia, prynamsi, kali hutarka idzie pra perspektyvy biełaruskaha raźvićcia.

Urešcie, kanteksty taho času j našaha sapraŭdy vielmi padobnyja. Ale hałoŭnaje navat nia ŭ tym, praŭda ci niapraŭda napradbačanaja takim čynam. Hałoŭnaje ŭ tym, ci možam my sami źmianiać svaju budučyniu, nakolki vałodajem joju. Sychodziačy z pryviedzienych paraŭnańniaŭ, my možam prynamsi kazać pra dośvied, jaki majem i jaki chacieli b abo nie chacieli paŭtaryć.

Siarhiej Paŭłoŭski


 

Źmicier Bartosik

Piać chvilin na Zacharaŭskaj

 

«A ty pamiataješ, z čaho pačałasia tvaja biełaruščyna?» — niejak zapytaŭsia ja ŭ pryjaciela-litaratara biaz daj pryčyny. «Nie zrazumieŭ pytańnia», — adkazaŭ toj. «Nu voś, naprykład, ci pamiataješ ty pieršuju svaju biełaruskuju knižku, ci pieršuju pieśniu. Tolki nie kažy, što tabie jaje śpiavała maci». «Nu, tak adrazu j nie ŭzhadaješ». «A ja, ujavi sabie, pamiataju svaju pieršuju knižku!» «I što ž heta było?» «U łabiryncie vulic» Damaševiča». Pryjaciel doŭha ŭziraŭsia ŭ mianie, pakul nia vymaviŭ: «A chto heta?» «Piśmieńnik!» — adkazaŭ ja. «I što, tabie spadabałasia?» — niedavierliva zapytaŭsia jon. «Prynamsi zapała ŭ pamiać. A inkaš jak by ja ŭzhadaŭ proźvišča aŭtara?» «Dy kolki ich tam było za sto hadoŭ!» — niby śniežkaju zapuściŭ u mianie pryjaciel cełym stahodździem, ale razmovu padchapiŭ.

«A sapraŭdy, jak padumać, ich było nia tak i šmat, čyje imiony j radki my budziem zhadvać u trecim tysiačahodździ. Ale samy žach, kali prykinuć, što ŭsia ich straść, enerhija i žyćci pajšli na toje, kab adbicca ŭ nazovach uskrainnych vulic, paŭstać parahrafami nieabaviazkovaha školnaha pradmietu dy być uzhadanymi dvuma ŭdziačnymi naščadkami ŭ niejkaj zabiahałaŭcy. A tym, što za susiednim stolikam, i biaź ichnych cytataŭ niakiepska pjecca». I tut ja ź im pahadzicca nia moh. «Pjecca im, ujavi sabie, vielmi kiepska. I čym dalej, tym bolš bieznadziejna».

Praz vakno zakusačnaj śviacilisia neonam try dziaviatki narešcie nastałaha hodu. Niby spakuślivyja ličby, što vypali na tabło «adnarukaha bandyta». Voś tolki chto voźmie hety čynš?

My, užo kolki hadoŭ jak nia hienii, ale jašče j nie «bieskrydłatyja paety», skončyli razmovu tym, što ličby śvieciać vyklučna nam, i vyjšli na vulicu. Skančaŭsia ŭsiaho tolki treci dzień pieradapošniaha hodu druhoha tysiačahodździa. I hety mizerny fakt nia moh nie napaŭniać našyja źlohku zachmialełyja mazhi ŭpeŭnienaściu, što ŭžo mienavita nas tam budzie kamu ŭzhadać. Raptam, zirnuŭšy na supraćlehły dom, ja zrabiŭ maleńkaje adkryćcio. Mianie j raniej ździŭlaŭ pryhožy fasad budynka kanca minułaha stahodździa, niedarečna zacisnuty dvarom haścinicy «Minsk». I tolki zaraz narešcie da mianie dajšło, što ja staju na samaj sapraŭdnaj Zacharaŭskaj vulicy. I hatelny dvor — heta jaje byłaja prajeznaja častka. Daliboh, tolki fantastyčny horad Miensk i zdolny padnosić takija siurpryzy. Metamarfoza była nastolki niečakanaju, što ja nia zdoleŭ admović sabie ŭ zadavalnieńni pastajać na Zacharaŭskaj choć kolki chvilin. Nie zaŭvažajučy ni fasadaŭ Stalinskaha praspektu, ni tych ščaślivych troch dziaviatak.

Jašče navat u planach nie naradziłasia «Naša Niva», jašče nie napisanyja «Pahonia» i «Dźvie dušy», jašče niama bieł-čyrvona-biełaha ściaha. «Ach, da. Niekij hospodin iz Vilno, kak jeho tam, prostitie, Buračiok, čto-to takoje vydał na miestnom nariečii». Šanoŭnaja publika jašče nie zdahadvajecca, u jakoj krainie jana nasamreč žyvie. Ale pavietra hetaje krainy ŭžo napaŭniajecca spradviečnym źmiestam. I vielmi chutka znojducca tyja, chto, apjaniony hrandyjoznaściu zadumy, budzie hatovy achviaravać joj nia tolki imiony, a ŭłasnyja žyćci. Być pieršymi — jak heta pieramožna hučyć! Tym bolš, što chutka pačniecca novy viek.

«Čaho heta ty zastyŭ jak słup?» — hladzieŭ na mianie pryjaciel, źbiantežany majoj prastracyjaj. «Dy tak, ničoha. Nachłynuli ŭspaminy. Što, baiśsia ŭ novuju eru iści? A ty nia bojsia, ja ŭnukam raskažu, jaki ty byŭ talenavity». Skazaŭ jamu ja i syjšoŭ z Zacharaŭskaj na Vaładarskaha.


Sieviaryn Kviatkoŭski

Być padobnym da PPRB

 

Ci chacieli b vy być padobnym da siońniašniaha pieršaha prezydenta RB? Najpierš mianie cikaviŭ adkaz najmałodšaha pakaleńnia biełarusaŭ. Tamu ja skiravaŭsia ŭ tak zvanuju «trubu» — padziemny pierachod na stancyi metro «Kastryčnickaja». Mienavita ŭ hetym miescy ŭ zimovym Miensku možna sustreć ci nia poŭny spektar samych raznastajnych staličnych padletkaŭ:

— Viadoma, jon padabajecca mnie ŭ palitycy, pravilnyja dziejańni pravodzić.

Hety chłopiec sustreŭ majo pytańnie padazrona. Zdavałasia, jon lichamankava sprabavaŭ uzhadać, da jakoha «lahieru» adnosicca Radyjo Svaboda, karespandentam jakoha ja pradstaviŭsia. A voś dziaŭčynki, jakich pierad tym zabaŭlaŭ chłopiec, byli saramlivyja, ale j bolš śmiełyja:

— Nie padabajecca... Nu, mnie nie padabajecca!

— Cha! A nas nie pasadziać?..

— A navošta na jaho być padobnym? Treba zaŭsiody być samim saboju.

— Ja ni da kaho nie chaču być padobnym, ideałaŭ u mianie niama. Naohuł ideałaŭ nie isnuje.

U adkaz na majo pytańnie padletki albo pahardliva ŭśmichalisia, albo pačynali sypać kpinami. Kali ja vyjšaŭ z padziemnaha pierachodu na vulicu, dyk tut svajo pytańnie pačaŭ zadavać maładym, ale ŭžo darosłym ludziam:

— Na prezydenta? Cikavaje pytańnie. Mnie padabajecca, što jon svaje pramovy havoryć nie z papierki, jak inšyja, a sapraŭdy vidać, što čałaviek svaimi słovami kaža. Mnie heta padabajecca. Ja sam taki. Što jašče? Vidać, ničoha bolš nie skažu. U mianie svaich dobrych jakaściaŭ šmat.

Hety spadar vyhladaŭ całkam zadavolenym žyćciom. Pa źniešnim vyhladzie jahonaha susieda taksama nielha było skazać, što jaho abychodziać jakija-niebudź kryzysy. Tym nia mienš:

— Naŭrad ci... Nadta šmat pytańniaŭ. A samaje hałoŭnaje — niama praŭdy.

Uvohule, ludzi, jakija nia bačyli pryvabnych rysaŭ u asobie PPRB, zazvyčaj davali ścisłyja adkazy. Jak hety małady spadar, jaki pasprabavaŭ dać prezydentu jomistuju charaktarystyku adnym słovam:

— Kleptamanija.

Taksama čaściakom mnie traplalisia ludzi, jakija sprabavali iranizavać, aby nie sarvacca na hrubaść:

— Heta na łysaha? Nie. A navošta? U mianie vałasy dobryja. Ja ž ź im nie znajomy. Kali b byŭ znajomy, moža niešta b i spadabałasia... A tak, źniešnie — što pakazvajuć, što kažuć — naŭrad ci...

A voś słovy intelihientnaha vyhladu pensijanera:

— Bajusia što nie. Sučasny čałaviek nie pryjmaje aŭtarytaryzmu. Ciapier usie ludzi imknucca da svabody i da demakratyi. I niahledziačy na toje, što ŭ našaha prezydenta jość peŭnyja źniešnija prajavy svabody, nasamreč jaje niama.

Hety spadar ličyć, što siońniašniaja biełaruskaja moładź budzie žyć u narmalnaj eŭrapiejskaj krainie. A voś dzieciukam, jakim niama jašče j tryccaci, užo pryjemna žyć u svajoj krainie:

— Ja liču, naš dobry prezydent. Maje baćki zadavolenyja, ja taksama zadavoleny. Va ŭsiakim vypadku, jon mužyk.

— Starajecca ŭsio zrabić dla ludziej. A chto jamu pałki ŭ koły ŭtyrkaje... Toj ža Paźniak, ci što, apazycyja. Ja liču, jon na pravilnym šlachu.

Za čas apytańnia ja ni razu nie sustreŭ adkryta ahresiŭnaj albo zachoplenaj reakcyi. Pieravažna ludzi adkazvali albo razhublena, albo sumna:

— Nia viedaju, padobnym, moža, i nie. Ja dyk — dakładna. Bo mnie nie padabajecca.

— Jakija ŭ jaho rysy charaktaru, kab być padobnym? Nia viedaju, samalubivy, napeŭna.

Adnačasova ci nia ŭ bolšaści apytanych ja adznačyŭ bojaź. Na moj pohlad, nia stolki bojaź pytańnia, kolki ŭłasnaj reakcyi. Jak, naprykład, u hetaha spadara, jakomu krychu bolš za tryccać:

— Ja dumaju, što nie. Ja taksama, nibyta, nie stary, ja pa sabie miarkuju. Ja nie liču, što naš prezydent uvohule padobny da prezydenta...

Urešcie, ja ŭbačyŭ mužčynu z vaśmihadovym dzicionkam kala MakDonaldsa. Ja zapytaŭsia, ci chacieŭ by jon, kab u budučyni jahonaje dzicia mieła niejkija rysy padabienstva da prezydenta RB:

— Ja liču tak — čałaviek uvohule pavinien być dobrym. Niezaležna ad taho, ci budzie jon padobny da Łukašenki, ci da kahości inšaha, hałoŭnaje, kab jon byŭ dobrym. U Łukašenki jość šmat rysaŭ charaktaru... Nastojlivaść, metanakiravanaść, hetaha nie adniać. Tamu ja liču, kali ŭ jaho buduć hetyja jakaści, heta budzie vielmi dobra.

Možna pa-roznamu stavicca da hetych adkazaŭ, ale hałoŭnaje adčuvańnie, jakoje ja vynies z svajho miniplebiscytu — našyja hramadzianie nia vyraścili sabie novaha cmoka, jakim by vialikim i pahroznym jon ni vyhladaŭ va ŭłasnych vačoch. Prynamsi, pakul.


Siarhiej Chareŭski

Sic transit gloria mundi

 

Mienskaja hubernia zaŭsiody była samaj vialikaj (ad Navaharadka da Mazyra) i samaj biełaruskaj. Kim ža byli mienskija hubernatary? Ludzkaja (biełaruskaja) pamiać, na žal, ničoha pra ich nie zachoŭvaje, i toje, što zastajecca, zastajecca ŭ knihach i archivach. Za redkim vyklučeńniem, heta byli prystojnyja j spraŭnyja kiraŭniki. Naprykład, adzin ź pieršych hubernataraŭ Mienščyny, Zachar Karniejeŭ, prasłaviŭsia talerancyjaj, a taksama tym, što zapačatkavaŭ jašče ŭ 1800 hodzie vialiki park z klumbami, prysadami dy štučnymi kanałami. Na adnoj z parkavych kalonaŭ było vysiečana łacinaju: Post laborem requies (paśla pracy — adpačynak). Park, pieršy hramadzki park adpačynku ŭ historyi našaj krainy, isnuje ŭ Miensku da siońnia, ale ciapier jon nazvany imiem praletarskaha litaratara Horkaha. A kaliści mienavita imieniem hubernatara Karniejeva ŭdziačnyja mienčuki nazyvali hałoŭnuju vulicu horadu — Zacharaŭskaja.

Adzin z paźniejšych hubernataraŭ, Siamionaŭ, pryvioŭ u paradak usie archivy na svajoj padnačalenaj terytoryi i byŭ inicyjataram vydańnia «Aktaŭ Mienskaj huberni», unikalnaj krynicy dla vyvučeńnia biełaruskaj historyi. Jašče adzin, Čarykaŭ, praz kolki hadoŭ paśla paŭstańnia Kalinoŭskaha, zastaŭsia ŭ historyi jak rupliviec čyścini j paradku i byŭ apantany idejami sanitarnaje praśviety. Tolki ŭ vioskach huberni im było pabudavana paŭtysiačy łaźniaŭ, a ŭ Miensku jon «zapuściŭ» vadapravod.

Chto byŭ hubernataram roŭna sto hadoŭ tamu, u 1899-m? Kniaź Pavał Trubiackoj. Jon, darečy, byŭ mienskim hubernataram cełych piatnaccać hadoŭ, z 1886 pa 1901. I taksama pakinuŭ pa sabie dobry ŭspamin. Ź jahonaj inicyjatyvy pačała vychodzić hazeta «Minskij Listok'», dzie, darečy, upieršyniu byŭ nadrukavany «Taras na Parnasie». Jon ža rupiŭsia pra pabudovu ŭ Miensku hramadzkaha teatru, jaki siońnia nosić imia Kupały. Adrazu paśla adkryćcia teatru hubernatar padbaŭ i pra hramadzki transpart. Dziakujučy jamu ŭ siońniašniaj stalicy byŭ puščany pieršy ŭ Biełarusi j Litvie konny tramvaj, čaćvierty ŭ tahačasnaj imperyi. Pra adno kniaź Trubiackoj usio ž nie padbaŭ — mienavita pry im u Miensku adbyŭsia pieršy źjezd RSDRP, budučych balšavikoŭ. Zrešty kniaź, mecenat i estet, hrebavaŭ palitykaj. Jon, peŭna, mierkavaŭ, što pieršaja litaraturnaja hazeta, dzie byli ŭpieršyniu lehalna nadrukavanyja biełaruskija tvory, pieršaja mastackaja škoła, pieršaja publičnaja biblijateka, pieršy hramadzki teatar, pieršaja, urešcie, konka —dastatkovy plon, kab zastacca ŭ pamiaci ŭdziačnych tubylcaŭ... Na žal, niedastatkovy. Siońnia ŭ Miensku ŭšanavanaja pamiać haspadara zialonaha domika pieršaha źjezdu partyi, a nia kniazia Trubiackoha.

Jahony nastupnik, hraf Musin-Puškin, ničym asabliva nia vyznačyŭsia. Lubiŭ piry, palavańnie, adpačynak na pryrodzie, čaściej za ŭsio pad Barysavam. Imknuŭsia pasiabravać z tutejšaj arystakratyjaj. Pry im pa ludziach nie stralali. Jaho lubili, a jon palubiŭ naš kraj, dzie pa adstaŭcy kupiŭ majontak pad Vilniaju i ŭ spakoi pieražyŭ reštu svaich dzion. Jaho, badaj, zabyli b raniej za ŭsich, kab nie jahonaje svajactva z adnym rasiejskim paetam.

A voś nastupny, pieradapošni mienski hubernatar, Kurłoŭ, zapomniŭsia. Heta jon rasstralaŭ na płoščy pierad vakzałam u Miensku šmattysiačnuju demanstracyju 18 kastryčnika 1905 hodu. Zahinuła sotnia ludziej, mnohija sotni byli paranienyja. Paśla za sprobu pomsty satrapu na jahony zahad byŭ paviešany Ivan Pulichaŭ...

A kali b Trubiackoj nie dapuściŭ taho viekapomnaha pieršaha źjezdu, moža j nia zdaryłasia b kurłoŭskaha rasstrełu i tysiačaŭ rasstrełaŭ paśla?

Jak by tam ni było, hubernataraŭ zabyvajuć. Biełaruś zastajecca...


Kamientary

Ciapier čytajuć

Dźmitryj z Alšan raskrytykavaŭ biarozaŭskuju tušonku. U adkaz jamu mnohaje patłumačyli7

Dźmitryj z Alšan raskrytykavaŭ biarozaŭskuju tušonku. U adkaz jamu mnohaje patłumačyli

Usie naviny →
Usie naviny

Novy viarchoŭny lidar Irana moža nie źjaŭlacca na publicy z-za ranieńniaŭ

Va Ukrainie bankir apublikavaŭ fota klijentki, jakaja prachodziła vieryfikacyju «na fonie ściaha Rasii», i trapiŭ u skandał49

Na Kaciarynu Vadanosavu zaviali kryminalnuju spravu za reabilitacyju nacyzmu — za film pra Kube38

«Časam kažu, što pracuju ŭ bjuci-śfiery»: jak biełaruska hrymiruje pamierłych1

Viadomy biełaruski top-mieniedžar pachvaliŭsia, što vyvučyŭ francuzskuju da ŭzroŭniu V1 za čatyry miesiacy4

Zialenski: Ukraina ciapier maje «karty», i ŭsie heta zrazumieli4

Capkała kaža, što abmierkavaŭ u ZŠA kroki, kali pravalacca namahańni Trampa pa vyzvaleńni biełaruskich palitviaźniaŭ4

U čempijanacie Biełarusi budzie hulać futbalist zbornaj Jamajki, heta samy darahi hulec pieršynstva krainy3

Ułady Minska adkazali, kali ŭ Čyžoŭcy źniknie smurod

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Dźmitryj z Alšan raskrytykavaŭ biarozaŭskuju tušonku. U adkaz jamu mnohaje patłumačyli7

Dźmitryj z Alšan raskrytykavaŭ biarozaŭskuju tušonku. U adkaz jamu mnohaje patłumačyli

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić