U vušackuju viosku Byčki, na Radzimu Vasila Bykava, pryjechała kala šaścidziesiaci čałaviek. Hości sabralisia z roznych kutkoŭ Biełarusi. Repartaž Źmitra Pankaŭca.
U vušackuju viosku Byčki, na Radzimu Vasila Bykava, pryjechała kala šaścidziesiaci čałaviek. Hości sabralisia z roznych kutkoŭ Biełarusi — Miensku, Połacku, Navapołacku, Viciebsku, Šarkaŭščyny. Zavitali Alaksandar Milinkievič ź Inaj Kulej, Vincuk Viačorka, Pavał Sieviaryniec, Uładzimier Arłoŭ, Siarhiej Zakońnikaŭ, Volha Ipatava, Iryna Žarnasiek dy inšyja. Siastra Vasila Bykava Valancina ŭciakła z navapołackaj bolnicy, kab patrapić na śviatkavańnie. A Ryhoru Baradulinu chvoraści nie dazavolili vypravicca ŭ niablizkuju darohu. Da bykaŭskaj chaty padciahnułasia bahata viaskoŭcaŭ.
Zładziła ž imprezu krajaznaŭca z Hiermanavičaŭ Ada Rajčonak.
Siadzibu‑muzej Vasila Bykava pastavili niekalki hadoŭ tamu na miescy, dzie niekali stajała chata Bykavych. Valancina Ŭładzimieraŭna kaža: «Kaniečnie, zrabili padobna, ale zusim nia toje. Hetaja ž chata chałodnaja, nichto ŭ joj žyć nia zmoža. Mochu miž biarvieńnia nidzie niama. Sa starych rečaŭ zastalisia tolki dva łožki. Usio inšaje, choć i padobnaje, ale ŭžo nie adsiul».
U chacie — niekalki partretaŭ Bykava, siarod ich i toj fatazdymak, jaki nieśli papieradzie kalony padčas pachavańnia Vasila Ŭładzimieraviča ŭ červieni 2003‑ha.
Hartaju knihu haściej muzeju. Adzin z apošnich zapisaŭ: «Dziakuj ad bajcoŭ specnazu MUS».
Nichto z rajonnaha aficyjnaha načalstva rajonu tak i nie pryjechaŭ.
Impreza pačałasia prosta na padvorku chaty Bykava. Vioŭ jaje paet Siarhiej Zakońnikaŭ. Jon raskazaŭ, jak niekalki hadoŭ tamu byŭ va Ŭkrainie ŭ vioscy Sieviarynaŭka, dzie imia Vasila Bykava napisanaje na brackaj mahile siarod zahinułych. Tam pa‑raniejšamu pomniać piśmieńnika. Jość u u Sieviarynaŭcy i vulica imia Vasila Bykava. U Miensku, Vušačach i inšych haradach Biełarusi vulicy dla narodnaha piśmieńnika dahetul nie znajšłosia.
Alaksandar Milinkievič zajaviŭ, što ruch «Za svabodu» štohod budzie ŭručać premiju imia Vasila Bykava. Heta budzie nie litaraturnaja premija, jaje laŭreatami stanuć asoby, «jakija pracavali nad umacavańniem biełaruskaha duchu, dziakujučy kamu ludzi vychodziać na Płošču». Pieršaje ŭznaharodžańnie maje adbycca pry kancy hodu.
Valancina Bykava raspaviadała pra pieršyja proby piara svajho brata, pra toje, što jon sapraŭdy pačynaŭ pisać vieršy, ale sprava nie pajšła. Raskazvała, jak z frontu pryjšła «pacharonka», kolki jany z maci prapłakali, pakul nie razabralisia, što datujecca jana raniejšaj dataj, čym apošni list ad Vasila. Valancina Ŭładzimieraŭna nie chavała śloz: «Čakaju štohod hety dzień, kab vy pryjechali siudy, kab pahavaryć z vami».
Impreza la muzeju niezaŭvažna pieraciakła ŭ siabroŭskuju biasiedu la chaty, dzie niekali vučyŭsia Bykaŭ. Hety budynak nie pierarablali, jaho ścieny sapraŭdy pomniać Bykava.
Kamientary