Były kursant Mienskaj suvoraŭskaj vajskovaj vučelni maładafrontaviec Aleś Smolski praciahnie navučańnie ŭ adnoj z žodzinskich škoł.
Aleś pravučyŭsia ŭ Suvoraŭskaj čatyry z pałovaj hady. «Ja nia byŭ vydatnikam, ale asablivych prablemaŭ z navukaj u mianie nie było. — Dyj vučoba padabałasia», — kaža chłopiec.
Prablemy ŭ junaka pačalisia ŭ śniežni, kali kiraŭnictva vučelni daznałasia pra jaho ŭstupleńnie ŭ šerahi niezarehistravanaha «Maładoha frontu». U asabistych rečach junaka znajšli členski bilet arhanizacyi, jaki i kanfiskavali jak rečavy dokaz. Za ličanyja dni kiraŭnictva padpisała zahad ab adličeńni, a kamandzir uzvodu Jury Puciataŭ patelefanavaŭ baćkam — kab tyja pryjechali i zabrali syna. Napiaredadni Kaladaŭ Aleś zdaŭ formu i zabraŭ dakumenty.
Poŭny varyjant artykułu čytajcie ŭ papiarovaj i pdf-versii "Našaj Nivy"
Julija Daraškievič
Halina Dzierbyš kazała prakuroru: «Jak pamru, budu da ŭsich vas nočču prychodzić». I žyćcio ŭžo dahnała jaje sudździu i śviedak. Historyja piensijanierki, jakoj dali 20 hadoŭ kałonii
Kamientary