Upieršyniu ŭ Biełarusi praaŭtarytarnyja palityčnyja siły vykarystali žanr performansu ŭ jakaści palityčnaj zbroi, a my ich jašče krytykujem.
Jak viadoma, niekalki dzion pierad polskim pasolstvam siabry BRSM piłavali bierviano. Lesapiłka patryjotaŭ mieła svoj kanceptualny naratyŭ. Dreva, na jakim było napisana «Družba», symbalizavała šmathadovuju biełaruska-polskuju «pšyjaźń», a nažoŭka sa stylizavanym polskim flaham — antybiełaruskija zababony polskaj dyplamatyi.
Akcyja BRSM nie nabyła ŭ hramadzkaści naležnaha rezanansu. Pa-pieršaje, adrazu było vidavočna, što na Anžaliku Borys pierapilenaja dzieraviaka nie zrabiła nijakaha efektu. Anžalika nie pabiehła ŭ Minjust klenčyć: «Prabačcie. Ja pabačyła, jak siabry BRSM piłujuć bierviano, i mienia prosta pieraklinavała. Jakoj ja była durnicaj! Naturalna, ja nie pavinna rulić Sajuzam palakaŭ».
Pa-druhoje, pahladzieŭšy na pavodziny ŭdzielnikaŭ akcyi, presa družna zaraŭła: «Nia vieru!» Pilščyki, na jaje dumku, prosta vykonvali raznaradku. Ni drajvu, ni ekspresii, ni hłybokaj aburanaści dziejańniami polskaha boku ŭ ichnych «žyk-žyk» nie nazirałasia.
Adnak pahladzim na spravu ź inšaha pojntu. A ci nie praspali my padzieju histaryčnaha maštabu: upieršyniu ŭ Biełarusi praaŭtarytarnyja palityčnyja siły vykarystali žanr performansu ŭ jakaści palityčnaj zbroi, a my ich jašče krytykujem.
Performans, nahadajem, — žanr kanceptualnaha mastactva postmadernizmu. Jaho sutnaść — demanstracyja sacyjalna-psychalahičnych fenomenaŭ i stanu śviadomaści praź niejkija dziejańni aktoraŭ-performeraŭ. Niadziŭna, što pieršymi apostałami performansu byli azdoblenyja ryzomaj anderhraŭndščyki 1960—1970-ch. Taksama niadziŭna, što ŭ Biełarusi doŭhi čas adzinymi papularyzatarami performansu byli Aleś Puškin plus intraverty z «Bum-bam-litu». Ale ciapier ich manapolii kapiec. U performery padalisia beeresemaŭcy.
Naturalna, ich pieršy ekspromt akazaŭsia komam («pieršy blin sabaku», jak kazali daŭniej), adnak BRSM nia varta ŭpadać u depresiju. Treba prosta zrazumieć, što sol performansu — pieražyvańnie sacyjalnaha jak fizijalahičnaha. Pa sutnaści, performans — heta sproba ŭciačy z-pad racyjanalnaha, vyklikać na pavierchniu mahmu hłybinnych płastoŭ padśviadomaści. Tamu kali BRSM žadaje, kab jaho budučyja performansy sapraŭdy nie byli mierapryjemstvam «dla ptušački», treba metadyčna vyzvalać «Jano».
Naprykład, dośvied viadomaha na ŭvieś śviet performera Aleha Kulika. Voś jak jon rychtavaŭsia da svajoj słavutaj akcyi «Čałaviek-sabaka», kali pakusaŭ naviedvalnikaŭ fešenebelnaha vernisažu ŭ Amsterdamie: «Źniaŭ usio adzieńnie. Sieŭ. Treba ŭvajści ŭ vobraz — samy ciažki momant. Tamu što pakul ty viedaješ, što ty jašče čałaviek. Sacyjalny soram. I ja pačynaju prosta vyć: u-u-u-u-u-u-u-u-u».
Voś jak treba było rychtavacca da pikietaŭ polskaha pasolstva, Paŭliki Karčahiny z Marksa, 40. Tady pijar-efekt ad akcyi BRSM byŭ by kudy bolšy. Nu chiba polskija dyplamaty nie afihieli b, kali b niejkaja šyška z łukamołu lahła pierad pasolstvam u trunu (jak heta lubić Višnioŭ) abo pačała blavać na ich «Armani» (karonny truk Sina). Heta i jość performans!
Pamiatajecie Daniiła z Ofisa Cichanoŭskaj, jakomu za dva dni sabrali hrošy na ankałahičnuju apieracyju? Jamu napisaŭ toj samy adnakłaśnik, jaki jaho ŭdaryŭ — z čaho ŭsio i pačałosia
Kamientary