Adzin znajomy, jakoha ja vielmi pavažaju, napisaŭ, što bolš nie budzie čytać sučasnuju biełaruskuju litaraturu praz rašeńnie žury Hiedrojca.
Druhi znajomy, jakoha ja taksama vielmi pavažaju, zadaŭsia ŭ błohu rytaryčnym pytańniem: «Voś čamu pryŭkrasnych paetaŭ uznaharodžvajuć za nie najlepšuju prozu»? Treci moj dobry siabra skazaŭ, što Niaklajeva navat čytać nie budzie, bo viedaje, što kniha napisanaja
Ja pračytaŭ Niaklajeva i bolšaść knih z doŭhaha śpisa Hiedrojca. Chacieŭ by rastłumačyć, čamu «Aŭtamat z haziroŭkaj ź siropam i biez» na maju ścipłuju dumku — najlepšaja proza, napisanaja ŭ 2012 hodzie. I čamu mienavita hety raman (znoŭku — imcho) zasłuhoŭvaŭ hałoŭnaj nacyjanalnaj premii.
Heta raman pra sučasnaść.Niama bolš praŭdzivaha ramanu, jaki b tak prosta nazyvaŭ rečy svaimi imionami. Niaklajeŭ nie vydumlaje tyranaŭ i nie biare z hałavy antyŭtopii. Niekalkimi karotkimi zamaloŭkami — pieravažna zimy 2010 hoda — jon demanstruje, u jakim miescy i časie my žyviem. Asobny reśpiekt — za scenu sa šprycam na dopycie KDB. Hetaja scena aŭtaru, jaki asudžany z adterminoŭkaj prysudu, moža kaštavać vielmi doraha.
Hety raman asensoŭvaje sučasnaść tak, jak i patrabuje dobraja litaratura — praz pryzmu ŭnutranaha śvietu asoby. Heta nie sinopsis, jak našumieły tekst Antona Dybava «Prezident Ł». I nie sproba ŭcisnuć usie miedyjnyja nahody apošnich 12 hadoŭ, ad trahiedyi na Niamizie da teraktu ŭ Minsku, u bijahrafiju adnaho hieroja. Takuju sprobu my bačym u tekście Alaksandra Filipienki «Były syn», apublikavanym ruskim časopisam «Snob». Tekst, darečy, hodny — pierš za ŭsio dziakujučy mietafary padletka, jaki lažyć 9 hadoŭ u komie, ustaje i bačyć, što ničoha ŭ krainie nie źmianiłasia. Ale adna scena sustrečy z byłoj kachanaj praz 30 hadoŭ, apisanaja ŭ Niaklajeva, vyklikaje — pry ŭsioj svajoj intymnaści i adarvanaści da vialikich padziej — bolej empatyi i emocyjaŭ, čym usie «ekšny» «Prezidenta» i «Byłoha syna».
Heta raman pra historyju.Pisać pra historyju biełaruskija prazaiki lubiać, bo heta advodzić ad niebiaśpieki apisvać sučasnaść. Ale zvyčajna «historyja» — heta pazaminułaje stahodździe. Tut ža my bačym niadaŭniuju historyju —
Heta raman pra čałavieka.Pavodle žanru napisanaje Niaklajevym nahadvaje «U syrach» ruskaha balšavika Eduarda Limonava. Limonaŭ, jak by my da jaho nie stavilisia, stvaryŭ dobruju pisanku pra ŭnutrany śviet usimi kinutaha staroha palityka, jaki tolki što vyjšaŭ z turmy i bavić čas u svajoj kvatery, što pilnujecca ciełaachoŭnikami. «U syrach» — ščyry apovied pra žančyn, jakija kidajuć, pra žyćcio, jakoje nie maje asablivaha sensu, pra baraćbu, jakaja nie ŭdałasia, i pra pacuka, jaki akazvajecca najlepšym siabram čałavieka, ale pamiraje. U Niaklajeva my bačym taki ž typ hieroja: čałavieka, jaki šmat što bačyŭ, prajšoŭ praz turmu, atrymaŭ parazu ad dźviuch kachanak. Žanr, jaki možna było b nazvać kvazirealistyčnaj
Praz uvieś tekst prachodzić pytańnie, jakoje nie straciła aktualnaści zHeta raman pra pytańnie.
Heta raman pra suśviet.Usie asnoŭnyja padziei dvaccataha stahodździa kružlajuć vakoł Minska i niaklajeŭskaj «tusy». Studenty radyjatecha vychodziać na karotkich chvalach na suviaź z Łui Armstranham i atrymlivajuć ad jaho kružełki z aŭtohrafami. Kružełki abhornutyja hazietami, u jakich paviedamlajecca, što Kienedzi zabili inšapłaniecianie. Pračytaŭšy, chłopcy robiać vysnovu, što ich zakadyka, «Alik Amerykaniec», Li Charvi Osvald, byŭ marsijaninam — bo, jak zaznačaje Niaklajeŭ, choć jany i byli stylahami, ale stylahami savieckimi, h. zn. — vieryli hazietam. Navat Karybski kryzis Niaklajeŭ źviazvaje ź Minskam i z udaram pa mordzie adnamu zamiežnamu nachabniku. Čakajcie,
Vartaja taksama i mova: Niaklajeŭ piša karotkimi, prostymi skazami — u adroźnieńnie, naprykład, ad Juryja Stankieviča, mova jakoha sapraŭdy vielmi pryhožaja, vykštałconaja, stylova nasyčanaja. Ale amal kožny abzac u Niaklajeva kančajecca daścipnaj vysnovaj, aryhinalnaść jakoj vyklikaje ŭśmiešku.
Hałoŭnaje ž: ja nie pabačyŭ u ramanie nijakaj palityki. Kachańnie — tak. Kazłoŭ — tak. Zdradu — tak. Ale — ni słova pra palityku.
Ludcy, chopić hańbić svajo. Nie čytajecie knih — i nie čytajcie, ale hodzie asudžać tych, chto čytaje, i čytaje šmat. I prymaje važnyja rašeńni. Tak, Hiedrojc — nie adzinaja premija, jakuju majem. Ale Hiedrojc ažyviŭ litaraturny praces, vyklikaŭ intares čytačoŭ da biełaruskaha i, hałoŭnaje, cikaŭnaść zamiežnych vydaviectvaŭ da taho, što pišacca
Kamientary