Viera, Leanid i Anton: jak u Asipovičach žyviecca siamji biełaruskich patryjotaŭ, kožny ź jakich maje invalidnaść
Žychar Asipovičaŭ Leanid Minaŭ u 1990-yja byŭ kiraŭnikom asipovickaj supołki BNF, nie prapuskaŭ nivodnaha mitynhu, zadavaŭ niazručnyja pytańni Alaksandru Łukašenku na jaho sustrečy z vybarščykami. Syn Leanida Anton jašče ŭ dziciačym sadku šakavaŭ vychavalnicu tym, što zaśpiavaŭ na zaniatkach pieśniu z «Narodnaha alboma» «Kraj, ty moj kraj».
Ciapier Leanid pracuje nastaŭnikam u škole, vykładaje historyju, i pryznajecca, što ni razu nie zdavaŭ hrošy ni na prymusovuju padpisku, ni na siabroŭskija ŭnioski jakoj-niebudź arhanizacyi.

Sam Leanid — invalid treciaj hrupy. Jaho žonka Viera i syn Anton majuć pieršuju hrupu invalidnaści.
Viera złamała ściahno praz žanočuju cikaŭnaść
Chutka viasna, lubimaja para hodu Viery Minavaj.
Hod tamu Viera złamała ściahno i bieź invalidnaha vazka bolš ruchacca nie moža, samastojna vychodzić na vulicu tym bolš.
Viera: «Pieršy raz ja złamała nahu vypadkova, kali ŭpała ŭ kvatery. Paśla zdaryŭsia jašče adzin pierałom, paśla jašče. I ŭžo siomy hod ja nie mahu adnavicca, chacia kožny dzień rablu praktykavańni. Zusim słabaja stała».
Leanid: «Pryčym druhi raz ściahno ty złamała praz svaju cikaŭnaść. A ŭ trecim ja, viadoma, vinavaty».

Kab u invalidnym vazku spuścicca ŭ dvor ź pieršaha paviercha, Viera vymušanaja hadzinu čakać pad dźviaryma svajoj kvatery, pakul Leanid pierachopić na vulicy jakoha-niebudź minaka ci navat dvuch, kab tyja spuścili žančynu z prystupak. Sam Leanid taksama chodzić ź ciažkaściu i biez dapamohi spravicca nie moža.
«Treci Vieryn pierałom zdaryŭsia jakraz praz toje, što my doŭha nie mahli dačakacca, kab chtości dapamoh mnie vyvieźci Vieru z padjezda. Tady vyrašyŭ sprabavać sam. U nas byŭ teleskapičny pandus, ja pakłaŭ jaho i staŭ spuskać vazok. I raptam adčuŭ, jak vazok vyślizhvaje ŭ mianie z ruk. Viera źjechała z prystupak, udaryłasia ab dźviery, vypała z vazka i złamała nahu», — raskazvaje jon.
Try miesiacy ŭ balnicy na vyciažcy Viera lažała nie ruchajučysia. Apieracyju było zrabić niemahčyma, bo, kali Viera ŭ druhi raz złamała ściahno, joj daviałosia pieražyć až čatyry apieracyi.
Leanid: «Ja ž kažu, usio praź cikaŭnaść. I znoŭ va ŭłasnaj kvatery. Viera pryjšła na kuchniu pahladzieć, što ja kupiŭ u mahazinie, stała ŭ dźviarach. I ja baču, jak jana pachisnułasia i roŭnieńka tak sieła na piatuju kropku i kaža: «Oj, ja, zdajecca, złamała nahu».

Paśla niadoŭhaj prahułki paŭstaje toje samaja pytańnie: jak viarnucca dadomu? Iznoŭ hadzina čakańnia pad voknami kvatery, kali chtości ź minakoŭ ci susiedziaŭ zaŭvažać, što žančynie ŭ invalidnym kreśle i jaje mužu patrebnaja dapamoha.
«Ja kulhaju ź dziacinstva, — raskazvaje Leanid, — pryzvyčaiŭsia. Apošnim časam tolki kalena mocna balić. Chaču druhuju hrupu pa invalidnaści aformić, pakul admaŭlajuć».
«Pišy raśpisku, što pamreš, jak nie prahałasuješ za Paźniaka»
Kali Leanid vučyŭsia na histfaku BDU, los jaho źvioŭ ź Zianonam Paźniakom:

«Paznajomilisia my dosyć cikava. Mianie zaprasiŭ da siabie ŭ hości Juryj Chadyka, namieśnik Paźniaka. Pryjšoŭ, siadzieli, hutaryli ab usim i ni ab čym. Razmova zajšła pra Biełaruś, biełarusaŭ. I raptam u pakoj zajšoŭ Paźniak. Jon čuŭ usiu našu razmovu i tut vyrašyŭ uklučycca ŭ razmovu i kaža: «Biełarusy navat antrapamorfna adroźnivajucca ad ruskich». Ja jašče padumaŭ, vo jak ty razvažaješ!»
A paśla sustrakalisia nie raz. Pryjazdžaŭ Zianon Paźniak u Asipovičy, u adzin z pryjezdaŭ pryznačyŭ Leanida Minava kiraŭnikom miascovaj filii BNF.
«Roznaje zdarałasia, — pryhadvaje Leanid. — I z apazicyjnymi hazietami na vakzale zatrymlivali, i bieł-čyrvona-bieły ściah adbirali. I vyśpiatkami z aŭtazaka vykidvali. Na adnym ź Dzion Voli ja prachodziŭ pa chodniku paŭz vajennych. A ŭ ich bałony stajać. Ja kulhaju i havaru: «Vy što, ludziej atručvać budziecie?» I raptam ruki załamali, u aŭtazak paciahnuli. A ŭ mianie pakiet byŭ, a ź jaho dreŭka ściaha tyrčała. Milicyjanier pakiet vychapiŭ u mianie z ruk, dreŭka ab kalena pałamaŭ, ściah vykinuŭ. A ŭ aŭtazak nabiłasia nas jak sieladcoŭ. Pavazili hadziny try, paśla dźviery adčynili, kožnamu pad azadak dali i adpuścili».
Uspomniŭ Leanid i historyju, jak pierad vybarami 1994 hoda sustrakaŭsia z Alaksandram Łukašenkam.
«My studentami byli, a paŭsiul ža pa horadzie visieli pieradvybarčyja płakaty, sami viedajecie kaho, sa słovami: «Biełaruskamu narodu — biełaruski lidar». Dyk my na tych płakatach ludzi pieršuju litaru na «p» zamianiali».
«I voś niejak pad płakatam trapiłasia abviestka, što ŭ BDU adbudziecca sustreča z kandydatam u prezidenty. O, dumaju, zadam ja tabie paru pytańniaŭ», — praciahvaje Leanid.

Leanid Minaŭ napisaŭ na papiercy dva pytańni. Łukašenka kazaŭ pra toje, što treba adnavić Saviecki Sajuz, tamu Leanid napisaŭ: «Skažycie, kali vy tak chočacie adradzić SSSR, to navošta vam stanavicca prezidentam niezaležnaj krainy?»
Druhoje pytańnie tyčyłasia taho, čamu Alaksandr Łukašenka nasiŭ na łackanie pinžaka deputacki značok časoŭ BSSR:
«Ja spytaŭsia, čamu vy nosicie značok nieisnujučaj dziaržavy i bravirujecie hetym. Abiedźvie zapiski padpisaŭ drukavanymi litarami: «Vaš patencyjny vybarščyk Minaŭ Leanid».
Zapisak tady nabrałasia vialiki stos.
«Łukašenka tak aduchoŭlena začytvaŭ ich. Niešta tam adkazvaŭ. Dajšła čarha da majoj zapiski ź pieršym pytańniem. Jon jaje začytaŭ. Paśla — švark — ab stoł i kaža: «Zapiska ananimnaja, na ananimnyja pytańni ja adkazvać nie budu». Mianie až padkinuła, — uzhadvaje Leanid. — Ja padniaŭ ruku i kažu: «Pavažanyja prysutnyja, tolki što kandydat na vysokuju pasadu vam schłusiŭ. Heta majo pytańnie, i zapiska padpisanaja. U hetym vypadku ja jašče raz paŭtaru svajo pytańnie». Što tut pačałosia! Jak jon papior na mianie! Jak staŭ kryčać! A ja siadžu i dumaju: «Durań! Kali jon zaraz mianie ŭdaryć, jon ža mianie zabje. Čaho ja palez?»
U 1994 hodzie Leanid Minaŭ uładkavaŭsia pracavać paštaljonam.
«Raznosiŭ presu, piensii pa navakolnych vioskach, źbiraŭ podpisy za Paźniaka. Śmiešny vypadak byŭ u adnoj vioscy. Tam adzin dzied, jakomu ja nasiŭ piensiju, vielmi prasiaknuŭsia idejami Paźniaka. Kaža mnie: «Pakiń ty mnie hety błank, kudy treba podpisy stavić». Ja pakinuŭ, prychodžu praź niejki čas, a tam try listy podpisaŭ, — śmiajecca jon. — Pytaju ŭ jaho, jak vam udałosia sabrać stolki? «Oj, — kaža, — prablema! Ja, akramia podpisaŭ, jašče raśpiski braŭ: «Pišy raśpisku, kažu, što pamreš, jak nie prahałasuješ za Paźniaka».
Dyrektar škoły prosić nie prychodzić na pracu, kali ŭ škole vystupaje jaki čynoŭnik
Da razmovy dałučajecca Viera:
«Jak ža my rasstroilisia, kali vybary ŭsio ž adbylisia. A paźniej, užo paśla druhich vybaraŭ, navat naš maleńki syn Anton viedaŭ, jak jaho baćki staviacca da hetaha. Byŭ vypadak, kali vychavacielka ŭ sadku raskazała, što Anton sabraŭ dziaciej la stała vychavacielki, na jakim stajaŭ partret, i staŭ raskazvać, što heta «błahi dziad́ka». Paśla zaśpiavaŭ pieśniu: «Budziem stajać nieparušna, budziem stajać niepachisna». Vychavacielka vymušanaja była prybrać partret».


«A mianie niejak vyklikali da dyrektara škoły, — uzhadvaje Leanid, — vioŭ ja pradmiet taki — hramadaznaŭstva. U kancy hoda vučni zdali knižki ŭ biblijateku, a jany ŭsie sapsavanyja. Tam partretu prezidenta damalavali rohi, vušy. Dyrektarka svaryłasia, što heta ja vinavaty. A čym ja vinavaty, što dzieciam praŭdu na ŭrokach raspaviadaju?»
Ciapier Leanid vykładaje historyju ŭ Vosaŭskaj škole, što niepadalok ad Asipovičaŭ:
«Užo piatnaccać hod pracuju. Vielmi pryjemna, što vučni mianie pamiatajuć. Niejak na prypynku, dzie ja aŭtobusa čakaŭ, krutaja mašyna spyniłasia. Vypusknik moj paznaŭ mianie, padvioz dy jašče i pivam pačastavaŭ. Tak što dobryja ŭ mianie adnosiny i sa školnikami, dy i z kalehami. Adzinaje, što jany kosa na mianie hladziać, kali im treba ŭnioski čarhovyja spłačvać. Jany płaciać, a ja adrazu skazaŭ, što ni na jakija subotniki i inšyja avantury hrošy zdavać nie budu. Nu i vychadny mnie dyrektar daje, kali ŭ škole vystupaje jaki čynoŭnik, kab ja pytańniaŭ niazručnych nie zadavaŭ».
Maru pra elektrapadjomnik vazka dla žonki
Siońnia, niahledziačy na chvarobu, Leanid i Viera majuć šmat płanaŭ i spraŭ.

«Paradak chaču doma navieści, — kaža Viera, — tolki b siłaŭ chapiła. Chaču znajści biuleteń z vybaraŭ 1994 hoda, jaki zabraŭ baćka Leanida z vybarčaha ŭčastka «na pamiać». Razabrać fotazdymki. Ale bolš za ŭsio maru pra toje, kab mieć mahčymaść vyjści ŭ dvor. Ja tak lublu viasnu. I až płaču, kali padumaju, što raptam daviadziecca hladzieć na viasnu z akna kvatery».
«Ja ŭžo šukaŭ u internecie, čym dapamahčy žoncy. Znajšoŭ elektrapadjomnik. Dyk za jaho zaprasili 3500 dalaraŭ. Dzie ž takija hrošy ŭziać?! I kudy źviartacca pa dapamohu? Ludzi, adkažycie!», — prosić Leanid. Kali majecie što skazać jamu, listujcie na [email protected].

Kamientary