U Smalavičach piensijanierka skrała ŭ 10-hadovaj dziaŭčynki flejtu

Paśla ŭrokaŭ u muzyčnaj škole dziaŭčynka zazirnuła ŭ kramu. U kamiery zachoŭvańnia jana pakinuła prafiesijnuju flejtu. Praŭda, začynić zamok nie ŭdałosia — abjomny instrumient całkam nie źmiaściŭsia ŭ jačejku.
Na čužuju reč pakvapiłasia 67-hadovaja žančyna. Kali pobač nikoha nie było, jana zabrała flejtu i pajšła dadomu.
Pra vypadak u milicyju paviedamiła maci dziaŭčynki. Na miescy zdareńnia supracoŭniki milicyi prahledzieli zapisy z kamier videanazirańnia i pa prykmietach vyśvietlili asobu padazravanaj. U jaje doma i byŭ znojdzieny vykradzieny instrumient. Piensijanierka raskajałasia ŭ zroblenym i patłumačyła, što flejta joj nie patrebna. Žančyna nie razumieje, jak usio adbyłosia, i kaža «niačyścik pabłytaŭ».
U vyniku materyjały pravierki pa dadzienym fakcie byli nakiravany śledčym dla dačy pravavoj acenki dziejańniam padazravanaj.
Kamientary