Hulnia ŭ infanty
Na minułym tydni akademik Alaksandar Vajtovič, jaki raniej vyjšaŭ byŭ z vybarčaj kampanii, padtrymaŭ kandydaturu Zianona Paźniaka. Reahuje Vital Taras.
Praŭda, zrabiŭ jon heta ŭskosnym čynam. Spačatku Vajtovič skazaŭ, što inicyjatyva Paźniaka ab "narodnym hałasavańni" zasłuhoŭvaje ŭvahi. A cieraź niekalki dzion na sajcie byłoha kandydata źjaviŭsia zaklik da raspaŭsiudu infarmacyi ab hetaj inicyjatyvie, jakuju akademik paličyŭ słušnaj (pra samu schiemu z zamienaj vybarčych biuleteniaŭ, prapanavanuju Paźniakom, "Naša Niva" paviedamlała ŭžo nieadnojčy). Naprošvajecca vysnova, što kamanda Vajtoviča padtrymlivaje lidera BNF. Praŭda, vyhladaje heta trochi niepaśladoŭna, kali ŭličyć, što akademik Vajtovič, spyniajučy zbor podpisaŭ, zajaviŭ ab nielehitymnaści samich ciapierašnich vybaraŭ z udziełam Alaksandra Łukašenki dy zaklikaŭ usich spabornikaŭ admovicca ad vybarčaj kampanii.
Akademičny kapryz
Padčas sioletniaj vybarčaj kampanii ŭvohule ŭźnikaje ŭsio bolš pytańniaŭ. Nie da ŭłady, zrazumieła. Jaje dziejańni jašče j jakija lahičnyja dy pradkazalnyja, śviedčańniem čaho staŭsia, naprykład, vyklik u Centravybarkam na dyvan kiraŭnikoŭ inicyjatyŭnych hrupaŭ pa zbory podpisaŭ za Milinkieviča j Paźniaka. A voś apazycyjnyja siły, jakija vystavili svaich pretendentaŭ, pavodziać siabie niaredka alahična. Kali ŭdzieł dziejnaha prezydenta ŭ vybarach niezakonny, jak śćviardžajuć niekatoryja z pretendentaŭ, dyk navošta aśviačać, tak by mović, hetyja vybary svaim udziełam u ich? Spadziavańnie na toje, što ŭłady ŭdasca pierachitryć "narodnym hałasavańniem"? Ale ž hulniam z padmiennymi papierkami na hałasavańni spoŭniłasia prykładna stolki hod, kolki ŭ Biełarusi isnuje apazycyja. Ci mieli hetyja hulni z papierkami choć adnojčy jaki-kolviek zaŭvažny efekt? Miarkujučy pa tym stanie, u jakim apynulisia siońnia demakratyja dy biełaruskaja apazycyja, - naŭrad ci.
Adkul u inicyjataraŭ padobnych hulniaŭ upeŭnienaść u tym, što ŭ narodzie raptam abudzicca śviadomaść i ludzi pačnuć u masavym paradku vynosić z saboj vybarčyja biuleteni, pakinuŭšy ŭ skryniach papierki ź imiem sapraŭdnaha pieramožcy "narodnaha hałasavańnia"? I što: siabry vybarčych kamisijaŭ, ubačyŭšy hetyja vyniki, raptam zasaromiejucca dy pačnuć dziejničać nie pavodle instrukcyjaŭ, składzienych Centravybarkamam, a pavodle sumleńnia j maralnaha abaviazku?
Nia vyklučana, što siarod prychilnikaŭ takoha zmahańnia z režymam jość tyja, chto ščyra vieryć u słušnaść padobnych metadaŭ.
Zrazumieła, kožny hramadzianin maje prava nia tolki hałasavać za taho, kaho jon padtrymlivaje, ale j rabić heta takim čynam, jaki ličyć metazhodnym i adpaviednym zakonu. Albo nie hałasavać uvohule. Pry hetym zvyčajny hramadzianin moža spačatku padtrymlivać adnaho kandydata, potym - inšaha, i navat stavić podpis na etapie ich zboru za kožnaha z pretendentaŭ, a ŭ vyniku vykraślić sa śpisu ŭsich kandydataŭ albo bajkatavać vybary. Ale ž palityki nia majuć prava na toje, kab rabić niešta pad upłyvam emocyjaŭ albo kapryzaŭ.
Bić albo nia bić?
Palityk, jaki spačatku nie schacieŭ padtrymać adzinaha kandydata ad demakratyčnych siłaŭ, pajšoŭ na vybary samastojna, potym admoviŭsia ŭdzielničać u ich, zaklikajučy ŭsich dziejničać pavodle jahonaha prykładu, dy, urešcie, padtrymaŭ inšaha pretendenta, naŭrad ci byŭ sapraŭdnym palitykam.
Padobnaja palityka nahadvaje nie palityku, ale hulniu ŭ piasočnicy. Kali ludzi, jakija ličać mahčymaj padobnuju "palityku", ihnarujuć volu lideraŭ demakratyčnych partyjaŭ, što zmahli zhurtavacca vakoł adzinaha kandydata, jany demanstrujuć nia prosta svaju nielajalnaść idei adzinstva, upartaść ci asabistyja ambicyi - jany demanstrujuć svaju niaśpiełaść, svajho rodu infantylizm u palitycy.
Tut niama havorki ab tym, nakolki ŭdałym byŭ vybar demakratyčnych siłaŭ, što spynili jaho na ciapierašnim "adzinym kandydacie". I nia ŭ šancach jaho na vybarach. I navat nia ŭ tym, nakolki hetyja vybary možna pryznać zakonnymi. Usio heta - pradmiet učorašnich dyskusijaŭ. Pazaletašni śnieh. Zaraz idzie vyprabavańnie biełaruskaj apazycyi na tryvałaść, zdatnaść rabić niešta, adstojvać svaje intaresy j pryncypy ŭ samych składanych varunkach. Skardzicca na lutaść ułady - sprava, dalboh, niaŭdziačnaja. Spačuvańnia tut možna damahčysia chiba na Zachadzie. Svajho rodnaha abyvatala kazkami pra złoha voŭka i "čyrvony kapturok" nia projmieš. Vaŭkoŭ bajacca - u les nie chadzić.
Z druhoha boku, niemahčyma viečna chadzić adnymi j tymi ściežkami. Niemahčyma ŭvieś čas rychtavacca da nastupnych vybaraŭ. Pryčym, zaŭvažym, prajhranych vybaraŭ. Sprava, zrazumieła, nie ŭ stratehii j taktycy, jakija treba raspracoŭvać zahadzia, nia ŭ tym, što sanki treba rychtavać uletku, ale ŭ tym, što pryjšoŭ čas płacić pa starych rachunkach.
Kali ŭłada ŭvieś čas trymaje lideraŭ apazycyi za durniaŭ, vystaŭlajučy ich u dziaržaŭnych ŚMI błaznami, złodziejami, niahodnikami, ale dazvalajučy im pry hetym peryjadyčna ŭdzielničać u spektakli pad nazvaj "vybary", nielha nie zadacca pytańniem, ci tolki ŭłada ŭ hetym vinavataja? Kali apazycyja dazvalaje siabie zaŭsiody bić, jana j budzie zaŭsiody bitaja.
"Ptušyny hryp" u palitycy
Kali stavicca da vybaraŭ i ŭdziełu ŭ ich jak da niečaha niesurjoznaha, marhinalnaha, dyk i stavicca da ich udzielnikaŭ narod budzie niesurjozna, hrebliva. Znoŭ ža, razmova ab lehitymnaj zavajovie ŭłady šlacham vybaraŭ, na žal, užo daŭno nie viadziecca. Reč u tym, kab demakratyčnaja apazycyja, u tym liku - tvorčaja intelihencyja, viarnuli samapavahu da siabie, vieru ŭ svaje siły j vartaść. Tady źjavicca j pavaha z boku hramadztva.
Ab jakoj ža pavazie siońnia moža iści razmova, kali častka tvorčaj intelihencyi padtrymlivaje byłoha rektara, viadomaha nia tolki svaimi retrahradnymi pohladami j cyničnym staŭleńniem da biełaruskaj movy, ale j pieraśledam studentaŭ pa palityčnych matyvach? Vyłučeńnie takoha kandydata pad nibyta demakratyčnymi ściahami vyhladaje, chutčej, jak ździek z demakratyčnych pryncypaŭ.
Pycha j niepavaha da apanentaŭ, samaŭpeŭnienaść i fanaberystaść, cynizm niepryjemnyja ŭ kožnym čałavieku. Kali ž hetyja rysy prajaŭlajucca ŭ dziejačach apazycyi, jakaja ničoha, u pryncypie, realnaha nie damahłasia za apošnija 12 hadoŭ, albo ŭ tych, chto tolki niadaŭna zrabiŭsia demakratam z-za źbiehu akaličnaściaŭ, to jany zdolnyja vyklikać ahidu dy nieŭrazumieńnie.
Na horšyja čałaviečyja jakaści, u tym liku i ŭ asiarodku palitykaŭ, zaŭsiody raźličvaje ŭłada. Zrazumieła, jana ŭ luby momant moža źmianić praviły hulni, prydumanyja joj samoj. Jana moža prosta źniać usie fihury z šachmatnaj doški, pakinuŭšy adnaho karala. Ale navat despatyčnaja ŭłada zvyčajna maryć ab "čystaj pieramozie" nad spabornikam. Značna bolš kaštoŭnym dla jaje było b pakinuć niekalki piešak praciŭniku, kab atrymać zatym "elehantnuju pieramohu".
Infantylnaść u palitycy, ci niežadańnie dumać, niekatory čas moža zdavacca navat zabaŭnaj. Ź ciaham času, adnak, jana nabyvaje ciažkija formy debilizmu. Na žal, niekatoryja z hetych formaŭ byvajuć zaraznyja. U adroźnieńnie ad "ptušynaha hrypu", jany nia lekujucca. I hałoŭnaje - majuć hłybokija nastupstvy.
Kamientary