Hruzija nie puściła nazad biełaruskaha ŭciekača, jaki časova vyjazdžaŭ pa vizaranie
Z batumskaha aeraporta biełarus byŭ adpraŭleny ranišnim rejsam 1 červienia ŭ aeraport Jerevana.

Pa prylocie ŭ mužčyny amal hadzinu prahladali biełaruski pašpart, adnak puścili ŭ Armieniju, piša «Radyjo Racyja».
«Adzin ź biełarusaŭ, jaki žyŭ u Hruzii, byŭ zatrymany i departavany. Dobra, što departavali ŭ Armieniju, a nie ŭ Biełaruś. Bo ŭ Biełarusi jamu pahražaŭ kryminalny pieraśled. Jon palitviazień. Heta situacyja, kali biełarusy zastajucca ŭ Hruzii i ŭ ich zakančvajecca termin znachodžańnia, jany robiać vizaran [časovy vyjezd za miežy Hruzii ŭ susiedniuju krainu, kab znoŭ zajechać na zakonnych padstavach na hod — NN]. Heta niebiaśpiečna, bo zaraz praktyka hruzinskich uładaŭ i hruzinskaje zakanadaŭstva źmianilisia, razam ź inšymi hramadzianami biełarusaŭ zatrymlivajuć za nielehalnaje znachodžańnie ŭ Hruzii i departujuć», — kanstatuje pravaabaronca Raman Kiślak.
Kiślak kanstatuje, što heta ŭžo nie pieršy vypadak ź biełarusami. Pravaabaronca taksama viedaje vypadki, kali biełaruskich aktyvistaŭ nie puskajuć u Hruziju, jak pahrozu nacyjanalnaj biaśpieki, adnak kolkaść takich vypadkaŭ — nievialikaja.
Ciapier čytajuć
«Sojevyja ekstremisty pavinny adpracavać misku kłubnic». Skardziŭsia na ŭmovy pracy ŭ KDB, a ciapier uciuchvaje treninhi siłavikam — chto taki Anton Šabunievič
Kamientary