Prystojnaść i chamstva
17-27 studzienia 1998 hodu ŭ sanatoryi-prafilaktoryi «Śvitanak», što ŭ v. Traskoŭščyna Mienskaha rajonu, pracavała Zimovaja palitalahičnaja škoła dla žurnalistaŭ. Arhanizatarami vystupili «Fond imia Lva Sapiehi» i fond «Eŭrazija». Zaniatki prachodzili ŭ formie lekcyjaŭ i dyskusijaŭ, słuchačy adkazvali na pytańni testaŭ i ankietaŭ. Asabliva časta hučali słovy «demakratyja», «liberalizm». Dyrektar słužby infarmacyi radyjo «Bi-Ej» A.Karablikaŭ raspaviadaŭ miłyja žydoŭskija anekdoty...
Maładyja biełaruskija patryjoty Łabkovič, Kabančuk i Šydłoŭski raźmianiali šosty miesiac turemnaj adsidki.
Adstaŭny praletar Varaniecki
19 studzienia. Paniadziełak. Da abiedu prajšła dyskusija pra «Chartyju-97». Sprabavali vyznačyć metu akcyi. Pa abiedzie pajšoŭ ja na ahledziny vakolicaŭ. Pierabraŭšysia praz ručaj, jaki nazyvajecca Isłač, trapiŭ u adnajmiennuju viosku. Jazyk davioŭ da višniovaha koleru letniaha damka Śviatłany Aleksijevič. Vieśnički akazalisia zamknionyja, naviasny zamok staranna ŭpakavany ŭ polietylenavy pakiet. Stały mužčyna, jaki kałupaŭsia kala chaty nasuprać, kinuŭ pryładu pracy i stupiŭ na terytoryju vulicy, kab panazirać za nieznajomcam u kapielušy i doŭhim palitonie. Ja spytaŭ pra jaho susiedziaŭ. Čałaviek adkazaŭ. Pačałasia razmova.
Akazałasia, što spadarynia Aleksijevič dzielić svoj zaharadny padstrešak z druhoj piśmieńnicaj, spadaryniaj Marynaj Vajciašonak. Žančyny, nadoŭha źjaždžajučy ŭ horad, svaju paścielnuju bializnu, kab nia preła ŭ biaźludnaj chacie, adnosiać susiedu, jaki, miž inšym, prychodzicca starejšym rodnym bratam aktoru Famu Varanieckamu. Starejšy pracavaŭ niekali stanočnikam na radyjozavodzie, naležaŭ da tak zvanaj rabočaj arystakratyi. Zarablaŭ dobra, za kožnuju detal płacili rubiel. Siem hadoŭ addaŭ savieckamu VMF, dzie atrymaŭ navuku, dastatkovuju dla taho, kab nie zvažać na aŭtarytet i adukavanaść małodšaha Famy, jaki prychilna stavicca da BNF. Starejšy, naadvarot, nia lubić Paźniaka i niedziaržaŭnuju presu, ale za Łukašenku. Praŭda, z ahidaju ŭspaminaje, jak musiŭ chadzić na mitynhi ŭ abaronu Anžeły Devis i jašče niejkaha «siabra» Savieckaha Sajuzu. I heta, kaža, u toj čas, kali miljony svaich hramadzianaŭ zahinuli pry Stalinie ŭ turmach i lahierach.
Pra Stalina Varaniecki razumieje, pra Łukašenku — nia choča. Praŭda, ni PPRB, ni Paźniak, pa vialikim rachunku, nie pavinny jaho cikavić. Adstaŭny saviecki rabočy maje čym zajmaca: razvodzić pčoł dy roznuju sadavinu-harodninu, prymaje častych haściej z horadu, dzie ŭ jaho žyvuć dźvie dački dy jašče, akramia Famy, dva braty, aboje pry niemałych pasadach. Ziaci zajmajucca pradprymalnictvam, adzin ź ich kupiŭ niadaŭna kramu i kvateru...
Radykalnaja liberałka
Tak akreślivaje ŭłasnuju hramadzka-palityčnuju pazycyju palitolah i pedahoh, kandydat filazofskich navuk Śviatłana Navumava. U našaj palitalahičnaj škole jana čytaje lekcyi pra teoryju palityki, palityčnyja systemy, sučasnuju demakratyju dy inšuju suchamiatku. Mnie, adnak, cikava zahłybicca ŭ sutnaść rečaŭ, pryziamlicca, tak by mović, na kviacistaje pole praktyki. Ja prašu spadaryniu Śviatłanu raskazać krychu pra siabie, pra toje, ci prahladajecca na jejnym dalahladzie dziaržava Biełaruś.
Spadarynia Navumava naradziłasia j vyrasła ŭ Koŭnie. Skončyła histfak MDU, viarnułasia ŭ Litvu, vykładała navukovy kamunizm. Aśpiranturu zakančvała ŭ Miensku. Muž, rasiejec ź Pienzy, paśla maskoŭskaha dziaržuniversytetu pracavaŭ vykładčykam u BDU. U 1987 hodzie jany kančatkova pierabralisia ŭ Biełaruś.
Kandydat filazofii Navumava žyvie ŭ nas adzinaccaty hod, ale siońnia, adkazvajučy na pytańni žurnalista, jana pryznajecca, što nia moža ličyć siabie patryjotkaj Biełarusi ŭ vielmi vialikaj stupieni, što nia maje na heta prava, bo nia viedaje ni movy, ni litaratury, ni historyi našaha narodu.
Tym nia mieniej, niaviedańnie nie pieraškadžaje joj vydavać knihi, raźličanyja jakraz na biełaruskaha čytača. Adzin z apošnich realizavanych prajektaŭ byłoj vykładčycy navukovaha kamunizmu nazyvajecca «Čto nado znať o politikie». Heta dapamožnik dla navučencaŭ siarednich škoł, rekamendavany Navukova-metadyčnym centram navučalnaj knihi i srodkaŭ navučańnia Ministerstva adukacyi, a vydadzieny pry dapamozie Biełaruskaha Fondu Sorasa ŭ ramkach prahramy «Abnaŭleńnie humanitarnaj adukacyi ŭ Biełarusi». Istotny dla nas i toj momant, što dapamožnik ujaŭlaje saboj aŭtarskuju rabotu, jakaja ŭvajšła ŭ lik pieramožcaŭ na adkrytym konkursie, jaki byŭ praviedzieny zhadanaj užo Prahramaj. Recenzavali 350 staronak knižnaha tekstu kandydat filazofskich navuk Valeŭski (Nacyjanalny instytut stratehičnych daśledavańniaŭ, Maskva) i kandydat pedahahičnych navuk Vaskrasienskaja (Instytut teoryi adukacyi i pedahohiki Rasiejskaj Akademii adukacyi).
Pračytaŭšy «dapamožnik» (voźmiem ciapier hetaje słova ŭ dvukośsie), možna zrabić dźvie vysnovy: albo aŭtarku cikaviŭ tolki hanarar, albo jana mieła na ŭvazie niešta inšaje. Naprykład, zakłaści ŭ padśviadomaść školnikaŭ kontarpraduktyŭnuju dumku pra toje, što jaho «Otiečiestvo» — Rasieja. Chaciełasia b dumać inakš, ale što rabić z pastajannymi adsyłkami ŭ historyju Rasiejskaj imperyi i SSSR?
«Iźviestno, — piša Navumava dla biełaruskich školnikaŭ, — čto połkovodiec i politik Aleksandr Vasiljevič Suvorov (1730-1800), buduči v dietstvie chiłym i boleźniennym riebienkom, soznatielno prieodolevał słabosť». A ci «iźviestno» šanoŭnaj aŭtarcy, što hety «boleźniennyj riebienok» bieź nijakaha žalu źniščaŭ kasinieraŭ Kaściuški, jakija ŭ 1794 hodzie zmahalisia za niezaležnaść Polščy, Litvy j Biełarusi. Treba dumać, kandydat filazofii Navumava pra takija fakty čuła.
Pra Suvorava my pračytali na star. 266 «dapamožnika». A voś prykład sa staronki 214, prykład taho, jak biez asablivych chitrykaŭ z dapamohaju rasiejskaha Instytutu stratehičnych daśledavańniaŭ novamu pakaleńniu biełarusaŭ zakidvajecca ŭ śviadomaść čužaja, niachaj sabie j vielmi blizkaha susieda historyja: «Vidimo, poetomu naša istorija počti nie znała massovych dvižienij za tie ili inyje konkrietnyje prava. Tot, kto dobivałsia prav, dołžien był podnimaťsia protiv samoj vłasti. Tak postupali i Puhačiov, i diekabristy, i narodovolcy». I ni huku pra paŭstańnie Kalinoŭskaha, naprykład, 135-ju hadavinu jakoha my sioleta adznačajem.
Jość u rabocie i prosta niepiśmiennyja skazy, jak, prykładam, hety: «Kak vy sčitajetie, možno li utvierždať, čto sovriemiennoje hosudarstvo v Riespublikie Biełaruś obrazovałoś v riezultatie obŝiestviennoho dohovora?» Šanoŭnaj spadaryni Śviatłanie mušu zaŭvažyć, što «Respublika Biełaruś» — heta i jość novaja sučasnaja dziaržava.
Dziela spraviadlivaści zaŭvažu, što adnojčy fakt z historyi ŭłasna biełaruskaha narodu zhadvajecca — na staroncy 232: «Piervoj političieskoj partijej v Biełarusi stała voźnikšaja v načale XX v. Biełorusskaja Socialističieskaja Hromada. Ona była sozdana v 1903 h. Sriedi jejo orhanizatorov byli A.I.Łuckievič, I.I.Łuckievič, V.Ju.Łastovskij, K.Kastrovickij. Partija objediniała priedstavitielej raźličnych słojov biełorusskoho naroda: vychodciev iz šlachty, zažitočnych słojov kriesťjanstva, intiellihiencii i činovničiestva». I heta ŭsio pra našu historyju, što vyčytajuć našy dzieci ŭ knizie Navumavaj «Čto nado znať o politikie».
«Uličvajučy dyrektyvy kiraŭnictva krainy, «Našu Nivu» nie prapahandavać»
Takim byŭ sens adkazu Tamary Paškievič na majo pytańnie, čamu Traskoŭščynskaja małakamplektnaja siaredniaja škoła nie vypisvaje choć by adnu niedziaržaŭnuju hazetu.
Ale ŭsio pa paradku.
Tamara Ivanaŭna viarnułasia na radzimu ŭsiaho piać hadoŭ tamu, jakraz u časy parlamenckaha liberalizmu časoŭ S.Šuškieviča, i stała pracavać namieśnikam dyrektara škoły pa vychavaŭčaj rabocie. A da toj ščaślivaj pary viartańnia pryjšłosia joj razam z mužam-vajskoŭcam pakalasić pa prastorach eseseryi i taho zamiežža, jakoje aficerskija žonki paraŭnoŭvali z «kurycaj», jakaja «nia pcica».
Spadarynia Tamara skončyła Biełaruski politechničny instytut i pedinstytut imia Čarnyšeŭskaha ŭ Čycie (Zabajkalle). Doŭhi čas žyła ŭ Vuhorščynie, dzie muž słužyŭ u Paŭdniovaj hrupie vojsk. Potym u Lvovie, adkul pryjšłosia vybiracca ŭ Biełaruś, dzie spadarynia Tamara narešcie znajšła siabie. Ciapier jana źjaŭlajecca aktyŭnym pravadnikom palityki Łukašenki ŭ halinie adukacyi. I darma, što ŭ małakamplektnaj Traskoŭščynskaj škole vialikaja ciakučaść kadraŭ, a z šaści viosak (Łukašy, Rudaki, Źviniačy, Vialikaje Siało, Aksakaŭščyna i Traskoŭščyna) nabirajecca ŭsiaho 117 vučniaŭ. Zatoje možna rapartavać, što ŭ votčynie spadaryni Tamary stvoranaja samaja vialikaja ŭ rajonie pijanerskaja arhanizacyja, členy jakoj nosiać zialona-čyrvonyja halštučki. Chaciełasia b, adnak, daviedacca, jakim čynam adkaznaja za vychavaŭčuju rabotu hramadzianka Paškievič tłumačyć svaim vychavancam, čamu ŭ hieraičnaj Traskoŭščynie, dzie niekali raźmiaščaŭsia štab partyzanskaj bryhady imia Ščorsa, ludzi dahetul žyvuć u starych paślavajennych barakach i voś užo druhi hod pieražyvajuć enerhietyčny kryzys (z-za pierapadaŭ elektraenerhii harać elektraprybory)?
Raźvitvajučysia z Tamaraj Ivanaŭnaj, ja paabiacaŭ, što pryjdu ŭ škołu na druhi dzień, kab sustrecca i ŭziać interviju ŭ dyrektara škoły.
Chamstva i prystojnaść
22 studzienia, čaćvier. Pakinuŭšy palitalahičnuju škołku, idu ŭ miascovuju małakamplektnuju. Iznoŭ mianie supravadžaje čorny sabačka. Kala noh jamu ciaplej u chałodnym adzinokim śviecie. Samotna mnie, adzinoka źvieru...
Pierad kabinetam dyrektara škoły Mikałaja Čadoviča nievialikaja čarha: šef vydaje nastaŭnikam hrošy. Praz chvilinu pamiž mnoj i dyrektaram adbyvajecca nastupny dyjaloh:
— Skažycie, u vas biełaruskamoŭnaja škoła?
— Biełaruskamoŭnaja.
— Nakolki vytrymlivajecca moŭny režym?
— Na ŭsie sto pracentaŭ. Što jašče?
— Baču, Vy sapraŭdy śpiašajeciesia?..
— Jedu atrymlivać muzyčnyja instrumenty dla škoły.
— Siońnia vaša biblijateka pracuje?
— Biblijateka? Što Vy chacieli? Nie mahu daručyć, nia maju prava...
— Nia majecie prava na što?
— Dapuścić Vas tudy...
Z hetymi słovami Mikałajevič vychodzić z kabinetu. Užo na kalidory jaho praryvaje: jon kryčyć, što ja teraryst i pryjšoŭ u jaho škołu zakłaści bombu, pryplataje da hetaha tryźnieńnia BNF i Paźniaka. Ja pakidaju čałavieka, jaki hublaje pačućcio miery i realnaści, i nakiroŭvajusia ŭ biblijateku, dzie znajomlusia sa spadaryniaj Volhaj, nastaŭnicaj hieahrafii i vykonvajučaj abaviazki biblijatekara. My nie paśpiavajem pierahavaryć u biblijatečnaj bakovačcy, jak śledam za mnoju prybiahaje dyrektar z svaim namieśnikam, jakija abchamili ŭžo nia tolki mianie, ale j spadaryniu Volhu.
My vyjšli ź joju ŭ dvor škoły, na marozik, i ja spytaŭ nastaŭnicu, jakoha, na jaje dumku, pakarańnia zasłuhoŭvaje vučań, jaki piša na ścianie niadobryja słovy.
— Pierš za ŭsio jon pavinien ścierci hetyja słovy. I ŭsio. U nas chapaje surjoznych kryminalnych parušeńniaŭ, kab rabić prablemu z nadpisu na ścianie.
Pryjemnaja, z pačućciom ułasnaj hodnaści, žančyna i pedahoh adkazała jak mudry palityk i miłasernaja chryścijanka.
... Našy hieroi zastajucca ŭ zaścienkach režymu.
Hala Mitrafanava
Jana vučycca ŭ dziasiatym. I vučycca zarablać — paśla škoły raznosić poštu pa susiednich vioskach. Hetaja rabota vučyć dziaŭčynku jašče i ŭzajeminam ź ludźmi, zvodzić ź ludźmi cikavymi, jak, naprykład, z mastačkaj Nelaj Ščasnaj, piśmieńnicaj Śviatłanaj Aleksijevič.
Hala dumaje pastupać na žurfak BDU, choć ja, kali my spatkalisia, skazaŭ, što lepš vybrać fiłfak. Tam pavietra śviažejšaje.
Prykład aptymizmu
Jaki jon usio ž cikavy, naš sv́jet (jak ni banalna hetaja fraza hučyć). Jość u im cham na pasadzie dyrektara škoły, padpiavały chama jość. I jość biełaruskaja dziaŭčyna, jakaja adroźnivaje chamstva ad prystojnaści dy maryć pra humanitarny fakultet. Jość biełaruska Ania, ź jakoj my aśmielilisia razhavarycca tolki za sutki da adjezdu z sanatoryja. Ania kuplaje «NN», jak, darečy, i inšyja niedziaržaŭnyja hazety. A pracuje ŭ adnoj ź labaratoryjaŭ «Biełmedpreparataŭ». U svoj čas zakončyła biblijatečny fakultet staličnaha Instytutu kultury, potym jaje zacikaviła mikrabijalohija, pastupiła ŭ pedinstytut imia Maksima Tanka. Praŭda, zakončyć nie ŭdałosia, bo treba było karmić dačušak, na jakich joj z mužam pašancavała. Paśla pieršaj dački, jakaja ŭžo chodzić u škołu, była druhaja. Na žal, maleńkaja pamierła — daktary pry rodach skrucili hałoŭku. Potym Boh daŭ trojniu, taksama dačušak. Dźvie ź ich — bliźniučki. Paśla źjaŭleńnia trajniatak Ania pakinuła vučobu, stała zarablać čaŭnočnym biznesam (vaziła šop-hrupy ŭ Rasieju), pradavała kvietki na vulicy Maskoŭskaj u Miensku.
Prablemy nie sapsavali žančynu. Jana radujecca žyćciu, ciešycca svaimi čatyrma dačkami, znachodzić čas na hazety, lubić operu i nie prymaje taho, što robić PPRB. Škaduje tolki, što nie zmahła zaviaršyć vučobu.
Apošniaja instancyja
26 studzienia, paniadziełak. BT praciahvaje raźvivać temu 32 miljonaŭ, jakija Zachad nibyta pieradaŭ biełaruskaj apazycyi dla baraćby suprać PPRB. Dumaju, u vioscy Traskoŭščyna hetym biazdarnym anekdotam, sfabrykavanym u kantory Šejmana, zasłuchoŭvajucca chiba što spadarynia Tamara i dyrektar Mikałajevič, bo astatnich turbujuć zusim inšyja i realnyja prablemy.
Šasnaccać žycharoŭ staroj biełaruskaj vioski, jakaja raźmieščanaja ŭsiaho ŭ saraka kilametrach ad Miensku, padpisalisia pad adkrytym listom, jaki ja byŭ rady dapamahčy pierakłaści hetym ludziam.
Pavažanaja Redakcyja!
Ź vialikaj nadziejaj źviartajucca da Vas žychary vioski Traskoŭščyna Mienskaha rajonu. Sprava takaja, što ŭžo druhi hod my cierpim ad pierabojaŭ u padačy ŭ našyja chaty elektraenerhii. Z-za hetaha ŭ našych damach harać i vychodziać sa stroju elektraprybory, asabliva chaładzilniki i televizary. A ŭ nas ža niama lišnich hrošaj na ich ramont, ci kab kuplać novyja. Zvanili my ŭ Miensk, u «Enerhanahlad», ale tam skazali źviarnucca ŭ miascovyja «Enerhasietki». Pazvanili ŭ hetyja «sietki» — tam skazali źviartacca ŭ «Enerhanahlad». Tak my i nia možam dabicca nidzie tołku, i musim na noč adklučać chaładzilniki, kab nie pahareli. Praŭda, adzin raz pryjaždžała da nas žančyna ź Miensku. Pachadziła, pahladzieła, niejki čas z enerhijaj było ŭsio dobra, a potym iznoŭ pajšło pa-staromu.
Žyviem my i tak nie ŭ raskošy, kapiejku zarablajem pracaj, a nia bokam-skokam. Niekatoryja z nas žyvuć u barakach, jakich niekalki na nievialikuju viosku. Za 40 km ad stalicy, robicca takaja biestałkoŭščyna, što psuje nam i nervy, i adbiraje čas na ramont, i, hałoŭnaje, — hrošy, jakija dastajucca nialohkaj pracaj.
Vielmi spadziajemsia, što naš list budzie nadrukavany i dojdzie da tych čynoŭnikaŭ, ad jakich zaležyć vyrašeńnie našaj prablemy.
My chočam, kab u našyja chaty elektraenerhija pastupała tak roŭna i bieśpierabojna, jak jana pastupaje ŭ kabinet prezydenta.
Žychary v. Traskoŭščyna, u jakoj u hady vajny raźmiaščaŭsia štab partyzanskaj bryhady imia Ščorsa, —
Žana Badylevič, Nadzieja Biełaja, Halina Dziemjanovič, Ana Jurkievič, Ščasnaja Halina, Aniskaviec Ł.H., Aŭsiańnikava, Hudź A.V., Bohuk, Naleckaja S.V., Suchadolskaja V.I.
Telefon H.Dziemjanovič: 9-2-953-531 (paśla 15.00).
Prajści praz mohiłki
Kali lubiš žyćcio — musiš pavažać kłady. Praminajučy mahiły prodkaŭ, ryzykuješ praminuć svajo žyćcio. Zadaj sabie pytańnie: čamu ja šukaju ačyščeńnia dušy ŭ kaściole, malelnym domie, teatry, a mohiłki mianie biantežać?
Biełaruskija rajcentry mohuć być padobnyja budynkami svaich rajkamaŭ, stałovak, hipsavymi leninami j dziaržynskimi. Mohiłki kožnaj vioski, miastečka, horadu — svaje, niepadobnyja.
Hetak ja viartajusia da zaviaršalnaha akordu ŭ našym repartažy pra palitalahičnyja študyi i sacyjalna-palityčnyja praktyki ŭ vakolicach sanatoryja «Śvitanak».
Tak supała, što jakraz u niadzielu, 25 studzienia, ja pajšoŭ na miascovyja mohiłki. Pyrchaŭ śniažok, cisnuŭ marozik. Dzieści na zaniatkach ciozka z Barysava dakazvaŭ vykładčyku i kaleham pravilnaść palityki BNF. A mianie pryviało siudy, da mahiłaŭ. Mnie było ŭtulna ŭ prastornym palitonie, jaki ja dazvoliŭ sabie kupić pieršy raz za 36 hadoŭ našeńnia vopratki (pieravažna vatovak, kartovych štanoŭ i kirzavych botaŭ). Mnie było syta ŭ žyvacie (dziakuj «tavaryšu Sapiezie» i zachodniamu padatkapłacielščyku). Mnie było dobra, što ja žyvy, što cisk, jak zaŭsiody, stabilny, a serca cicha, ale ŭpeŭniena razhaniaje pa ciele kroŭ. Tym nia mieniej, ja byŭ na mohiłkach, jasna ŭśviedamlajučy adno: kali ja pavinien być usiudy, to pavinien być i tut, i niechta ŭva mnie patrabuje hetaha.
Pieršy momant katarsysu ja pieražyŭ, kali zaŭvažyŭ na draŭlanym kryžy, pafarbavanym u siniaje, słovy pa-biełarusku. Na papiarečynie było vyrazana: «Naradziŭsia 1897. Pahib ad fašyskaj ruki 1944. Pražyŭ 47. Kucharčyk K.M.». Kali b raspytać starych Traskoŭščyny, mahčyma, niechta i ŭspomniŭ by, chto pastaviŭ kryž i zrabiŭ na im nadpis: svajak, tavaryš pa zbroi ci niechta z kolišnich biełaruskich nacyjanalistaŭ...
Dva pomniki pavajennaj pary z nadpisami pa-biełarusku dzieci pastavili baćkam: Lachu Ivanu i Lach Emili.
Treciaja znachodka była nia mienš cikavaj. Na abčasanym kamieni, jaki za viek času napałavinu ŭros u kładovy hrunt, dobra prahladalisia abrysy pravasłaŭnaha kryža i słovy: «Raba Božaja Tatiana Lachava».
Čatyry znaki pamiaci. Čatyry dušy, jakija pajšli na nieba jak biełaruskija. Značyć, jość kamu pieraprašać za nas, žyvych, chto pakul jašče tut.
Adšukaŭšy hetyja biełaruskija kryžy na viaskovych i vyklučna pravasłaŭnych mohiłkach, ja, badaj, adšukaŭ niešta svajo, prynaležnaje i mnie, źviazanaje i sa mnoju. Sama mieniej dźvieście hadoŭ lažać na Traskoŭščynskich mohiłkach našyja prodki. Jany — naš samy istotny arhument. Lažać Tarajkovičy, Hryńkievičy, Butkievičy, Žaŭtki, Laŭkovičy, Panievičy, Paluchovičy... Pračytvajučy ŭhołas hetyja proźviščy, prapisvajučy ich ciapier na papiery, ja vytłumačvaju, narešcie, hałoŭnaje: ty pryjšoŭ siudy, kab pieraniać duch nieŭniknionaści i moc hruntu.
Hałoŭny ŭrok, jaki dajuć mohiłki: my — viečnyja (kali i na našych kryžach napišuć pa-biełarusku).
Słavamir Adamovič
5 lutaha 1998 hodu
Kamientary