Mistyčnaja Radzima
Praŭdy niama kudy padzieć — prablema ŭkraincaŭ Bieraściejščyny isnuje i maje doŭhuju, składanuju, časami strašnuju historyju. Možna, kaniečnie, nazvać hetych ludziej nasielnictvam i zajavić, jak heta robiać niekatoryja dziejačy z AN RB: “Da hranicy z Ukrainaj nasielnictva havoryć na dyjalektach biełaruskaj movy, a paśla jaje — na dyjalektach ukrainskaj”, — ale heta nia budzie mieć ničoha ahulnaha ź iścinaj. Chto maje vušy, toj pačuje: “Baťko, maty, chlib, chodyty, robyty”, — heta mova nie adnoj sotni tysiačaŭ čałaviek pad Bieraściem i la Pinsku, na Kobryńščynie i ŭ Małarycie, u Ivanaŭskim rajonie i la Haradnoj... Za lubym biasiednym stałom, na kožnaj łaŭcy pad staroj hrušaj ty zmožaš pačuć: “Na Ukrainie je dołyna, a v tyj dołyni je chatyna...” — reč tolki ŭ tym, jak da hetaha pastaviśsia.
Miniecca hora?
Žychary hetych miescaŭ raptoŭna pieratvarylisia z “małarosaŭ” u “biełarusaŭ” pad čas usiapolskaha pierapisu nasielnictva 1921 hodu, kali polskija ŭłady z ŭsiaje mocy imknulisia pieramahčy ŭ nieabvieščanaj vajnie suprać ukraincaŭ na “kresach vschodnich” svajoj dziaržavy.
Maja babula (daj Boh joj zdaroŭica), kolki siabie pamiataju, usialakija vybary kamentavała frazaj: “Mynećcia łycho, mynećcia hore, jak devjatnaćciatka pobore”, — i iranična chitała hałavoj. A reč u tym, što pad takim lozunham išoŭ na vybary ŭ polski sejm ukrainski Sielrob u našych miescach. Hałasavali tady za partyi, i numar ukrainskaha śpisu byŭ 19. “Dzieviatnaccatka” tady sapraŭdy pieramahła. Hora voś nie minułasia.
Amal u kožnaj vioscy mielisia pierad vajnoj siabry “Prosvity” — ukrainskaha kulturnicka-adukacyjnaha tavarystva, jakija ščyravali dziela taho, kab uźniać uzrovień žyćcia ludziej na hetych bałotnych abšarach, a taksama arhanizoŭvali biblijateki, stavili spektakli, ładzili kancerty... Z pažoŭkłych fotak taho času hladziać pryhožyja chłopcy i dziaŭčaty — u narodnych strojach paśla imprezy, u elehanckich halštukach dy kamizelkach, u karalach i chustačkach, paviazanych pad padbarodździem, z rovarami i na koniach — hetymi tahačasnymi znakami dastatku... Heta nastaŭniki, felčary, sialanie-“hospodari”, kamersanty. Ludzi mižvajennaha hartu. Amal usich potym źniščyli — niemcy, saviety. Tyja, chto zdoleli ŭciačy, jak praviła, dobra ŭładkoŭvalisia ŭ Amerycy, Aŭstralii, Kanadzie — pracy nie bajalisia. Ale šlachu dadomu dla ich nie było.
Adna śmierć — heta Śmierć, tysiača śmiarciej — statystyka. Z hetaha śsiečanaha lesu, pamiž sparachniełych kamloŭ paŭstavaŭ kvoły padlesak našaha pakaleńnia. Kolki bačna, nie zastałosia vakoł nivodnaha staroha dreva — nam niama było ŭ kaho spytacca, ź jakoha my koraniu.
Biełarusy, što tak mnoha paciarpieli ad aficyjnaha vialikadziaržaŭnaha šavinizmu tych časoŭ, u adnosinach da ŭkraincaŭ Bieraściejščyny i sami paviali siabie niespraviadliva, robiačy vyhlad, što navat prablemy takoj nie isnuje. Niaspraviadlivaść ža hetaja bumeranham (i jak baluča!) udaryła pa samich biełarusach. Sproby biełarusizacyi hetaha kraju svajoj maralnaściu ničym nie adroźnivalisia ad sprobaŭ rusifikacyi dy palanizacyi. Takija niečakanyja dy horkija vyniki travieńskaha referendumu 95-ha hodu što da Bieraściejskaj vobłaści zusim zrazumiełyja — a tut za Łukašenkavy prapanovy hałasavała amal stolki ž, jak na Mahiloŭščynie. Adna ź miascovych nastaŭnic sielskaj škoły, staž raboty jakoj bolš za 40 hadoŭ, na pytańnie, jak jana tady hałasavała, adkazała: “Jak i ŭsie durni. Voś i razumieju, što ŭ dziaržavie Biełaruś dzieci pavinny vučycca pa-biełarusku, ale jak uspomniu, jak jany pykajuć-mykajuć...” A jak by jana prahałasavała, kali b dzieci ŭ jaje kłasie vučylisia na toj movie, na jakoj jany havorać i doma? Ci heta rytaryčnaje pytańnie?
Kali zapluščyć vočy…
Za ŭsiu historyju Bieraściejskaja vobłaść tolki niepraciahły čas była ŭ składzie Ŭkrainy (UNR) — u 1918 hodzie, a zatym u 1941—44 u składzie rajchskamisaryjatu “Ŭkraina”…
Polšča i saviety kožny pa-svojmu vyrašali prablemu pamiežnych ukraincaŭ.
U sorak šostym hodzie ŭkraincam, jakija spradvieku žyli na levym bierazie Buha i ciapier apynulisia ŭ Polščy, było prapanavana “repatryjavacca” ŭ Saviecki Sajuz. Sialan z Kastamałotaŭ, dzie žyła siamja dzieda, vyvieźli pad Adesu, u step, jaki tre było asvojvać. Tam panavaŭ car-hoład. Kab niejak jaho padmanuć, baćka, jakomu tady było vosiem, razam ź siabrami bieh u lesapałasu i jeŭ hronki biełaj akacyi…
Adnaviaskoŭcy vypravili dzieda ŭ Kijeŭ da Chruščova — prasicca nazad. Toj daŭ dazvoł. “Prajezd pa terytoryi Ŭkrainy ja vam harantuju, — skazaŭ, pavodle siamiejnaj lehiendy, Chruščoŭ. — Vas nichto nie začepić. A dalej — dabirajciesia, jak sami sabie znajecie”...
Kali zaplušču vočy, baču, jak pa zamuraviełaj darozie, uprehšy ŭ padvody karovaŭ, viartajucca dadomu ź biazvodnaha padadeskaha stepu kastamałockija adnaviaskoŭcy. Chavajučysia ad milicyi i čyrvonaarmiejcaŭ, kab nie zaviarnuli nazad, chavajučysia ad aunaŭcaŭ, što šastali pa lasoch i mahli adabrać toje z majna, što jašče zastałosia paśla pierajezdaŭ… Jechali, dakładniej, išli, užo miesiac. Na druhi dzień Trojcy padarožniki byli ŭ hłuchoj viosačcy Bašni kala Janova, dzie pustavała niekalki chat — ich haspadaroŭ, palakaŭ, “repatryjavali” ŭ Polšču. Vyrašyli zastacca tut, miarkujučy pieražyć zimu, a tady dabiracca dalej.
Ale tak nia stała.
U toj čas, jak kastamałotcy sadzili bulbu pazyčanymi ŭ bašnian łupinami, saviety ŭzvodzili pa Buhu žaleznuju aharodžu — miažu, a palaki pravodzili aperacyju “Visła”. Jak potym paviedamili adnaviaskoŭcy, u Kastamałotach raptoŭna źjavilisia polskija žałniery i ŭ hadzinu vyvieźli ŭsich, chto tut jašče zastavaŭsia, u Alštynskaje vajavodztva, adkul, u svaju čarhu, “repatryjavali” niemcaŭ… Maja stryječnaja babula piekła na toj čas chleb, dyk navat nie dazvolili dačakacca, pakul śpiačecca, pahnali, u čym była, na padvody…
Za našu j vašu…
Kali b biełaruskija nacyjanalisty byli bolš pradbačlivyja, dyk nie asprečvali b vidavočnych faktaŭ (“U mianie ŭ Małarycie žyvie cieść. Tam nichto nie havoryć pa-ŭkrainsku!”), a imknulisia b nabyć sabie sajuźnikaŭ (u toj ža Małarycie). Kontrapraduktyŭna havaryć pra niejkuju marhinalnaść bieraściejcaŭ, što zaraz nadzvyčaj modna siarod, tak by mović, peŭnych biełaruskich kołaŭ. Bo prajšło zusim niamnoha času, jak hetyja “marhinały” davali takoha piercu NKVD, a potym MHB, što tut jość čamu pavučycca “niemarhinałam” (zhodna z archiŭnymi źviestkami, na terytoryi sučasnaj Biełarusi dziejničała kala 300 hrup UPA likam kožnaja ad 10 da 500 čałaviek).
Da idei Biełaruskaha Domu, Biełaruskaj Dziaržavy, da idei supraćstajańnia rusifikacyi ŭkraincy Bieraściejščyny mohuć dajści tolki praz uśviedamleńnie svaich karanioŭ, praź viartańnie da ŭkrainskaści. Inšaha nia dadziena.
U Biełarusi šmat ludziej, jakim ja chacieła b skazać: bieraściejskija ŭkraincy — nia złobnyja separatysty, jakija śpiać i bačać, jak by adarvać ad Biełarusi kavałak. Nie. Prosta my trochi bolš bahatyja za vas: u nas dźvie Radzimy, jak byvaje ŭ čałavieka dźvie maci. Adna — dalokaja, amal nieviadomaja, amal mistyčnaja, jakaja zhubiła dzicia adrazu paśla taho, jak naradziła, amal zabytaja — ale maci nie zabyvajuć, i serca ciahniecca da jaje zaŭždy. Druhaja — taja, što hadavała, jakuju lubiš bolš rozumam. Jakuju, jak i vy, my nia chočam zaŭtra zhubić.
Natalla Babina
Pasoł Ukrainy pa pytańniach Biełarusi adkazaŭ na dyskusiju Viačorki i krytykaŭ Cichanoŭskaj: Vaša ŭzajemnaja nieprymalnaść adyhryvaje vielmi niekanstruktyŭnuju rolu
Kamientary