Adam HLOBUS
Suajčyńniki-8
Paźniak
Kulturnik-palityk Zianon Paźniak pierastaŭ być lideram biełaruskaj apazycyi. Jaho źmianili palityki “novaj chvali”. Ale sprava Paźniaka žyvie j bujaie. Sprava čałavieka, jaki braŭsia zrabić i nie zrabiŭ, budzie, jak ni kryŭdna, žyć viečna. Zirni navokał: Paźniakoŭ proćma, na kožnaj halinie siadzić svoj maleńki Paźniačok. Hiermiančuk-Paźniak -- u žurnalistycy, Viačorka-Paźniak -- u filalohii, Niaklajeŭ-Paźniak -- u litaratury, Šarecki-Paźniak -- u parlamentaryźmie. Zianon Paźniak, jak irtuć, rassypaŭsia na proćmu šarykaŭ-Paźniakoŭ. I jak ciapier sabrać hetych Paźniakoŭ? I chto ich źbiare?
Kryvabłocki
Kali baćka pryvioz školnika Vałodziu Kryvabłockaha ź vioski Chvałava, što na Bieraściejščynie, u staličny Miensk, jon i dumać nia dumaŭ pra kazytlivuju sytuacyju, u jakoj apyniecca. Napačatku ŭ škołcy-internacie dla adoranych dziaciej pa muzycy j vyjaŭlenčym mastactvie, dzie zdavaŭ ispyty Vovačka, usio išło hładka, pakul nie zadali kampazycyju -- maluj, što pažadaješ, što na dušu laža, što ŭraziła bolš za ŭsio na śviecie. I Vovačka namalavaŭ. Ekzamenatary iržali, jak koni, kali pabačyli Vovačkavu kampazycyju z žyćcia žyviołaŭ. Na malunku zubar pakryŭ zubrychu. Baćka, pačuŭšy iržańnie, nia vytrymaŭ i zajšoŭ u klasu, pačyrvanieŭ, jak burak i spytaŭ: “Dyk što, nia voźmiecie?” “Voźmiem!” -- adkazali ekzamenatary. Za škołaju baćka spytaŭ u Vovački: “Dzie ž ty takoje bačyŭ, synok?” “A pamiatajecie, tata, jak byka da karovy davodzili? Voś ja padumaŭ, i ŭ zubroŭ toje samaje adbyvajecca”.
Siemčanka
Šryftavik Pavał Siemčanka nikoli nia nosić partfela ŭ pravaj ruce. Jon škaduje ruku majstra. Abierahaje ad niepatrebnych ciažaraŭ. Siemčanka tak lubić rukapisnyja šryfty, što j vyhlad zajmieŭ staražytny: barada, jak u pravasłaŭnaha śviatara ŭ CHIII stahodździ. I tamu nikoha nie ździviła razvaha pra lačeńnie zuboŭ u dalokaj minuŭščynie. Siemčanka mierkavaŭ, što staražytny čałaviek rabiŭ zubnyja plomby z dubu. Ad teoryi jon pierajšoŭ da praktyki j zabiŭ małatkom sabie ŭ zub kavałačak dreva. Praz kolki dzion baradaty tvar raźniesła j skasabočyła. Doktar uratavaŭ amatara rukatvorčaści ad bolu, ale zub daviałosia vydzierci.
Rybak
Ź piśmieńnikam Alesiem Rybakom los zvodziŭ mianie dvojčy. Rybak redahavaŭ maju pieršuju prazaičnuju knihu “Adzinota na stadyjonie”, redahavaŭ akuratna, i kanfliktaŭ nie było. Jamu nie spadabałasia słoŭca “rambaza”, ja jaho zamianiŭ. Papracavali j razyšlisia. A voś pieršaja maja sustreča z Rybakom uraziła. Ja z baćkam čakaŭ Alesia na Krasnaj płoščy, kala pomniku Mininu j Pažarskamu. Rybak vyjšaŭ z Kramla, padyšoŭ da mianie j addaŭ pačak sšytkaŭ z “łaščonymi” arkušami. “Pišy, Vałodzia, pišy!”. Pišu…
Bialacki
Lublu ličyć. Raz, dva, try… Z hetaha muzyka pačynajecca j paezija hetaksama, a z paezii ŭsia litaratura vyciakaje. Moj pohlad taki. Jość inšyja. Ale ich nie lublu. Nie, nia pohlady, a tych, chto nia ŭmieje ličyć -- nie pavažaju. Da prykładu niejki kiepski arytmetyk -- spadar Kavalčuk --napisaŭ apovieść “Viasielle na chutary” i nadrukavaŭ u časopisie "Arche". O hetyja litchutary! I na hety chutar “ź lesu dalatali… redkija kamary”. Pamiataješ pra redkuju ptušku j siaredzinu Dniapra? A tut taki redki kamar, jaki dalataŭ na siaredzinu chutara. A moža Kavalčuk praličyŭsia? I kamaroŭ było šmat? Dapuskaju. Całkam. Voś epizod, jaki dakazvaje niaŭmieńnie Kavalčuka ličyć.
“Voś da vohnišča padyšli Piotra z Valaju…
(Zaŭvažu, aŭtar, jon ža liryčny hieroj, užo siadzieŭ kala kastra. -- A.H.).
-- Sapraŭdy kazak, -- z honaram za Piotru prahavaryŭ ja da Vali.
Jana, saramliva (a jak ža inakš? -- A.H.) paśmichajučysia, pramaŭčała…”
Apuskaju tryźnieńni aŭtara, ale zaŭvažu, što nichto nikudy ad vohnišča nie sychodziŭ, i ŭ najaŭnaści jość try asoby: Vala, Piotra, jaki paźniej zaryhaje ŭvieś chutar, i Kavalčuk.
“U chutkim časie da ahnia pryjšoŭ jašče adzin chachoł Hienik. I my siadzieli ŬTROCH moŭčki kala vohnišča. Piotra zmoŭk, i kožny z nas dumaŭ pra niešta svajo, a moža ni pra što nia dumaŭ…”
A pra što dumaŭ aŭtar, kali heta pisaŭ u 1992 hodzie j vydrukavaŭ u 1999? Pra što jon dumaŭ 7 hadoŭ? Pra žanočyja nohi! Ja ŭpeŭnieny. Voś cytata: “… płyń śviadomaści niesła mianie, jak pa špałach, pa žanočych nahach…” Mocna!
Lublu ja ličyć, lublu i ŭmieju. A jašče ja lublu vyličvać. I vyličyŭ, što Aleś Kavalčuk -- heta pravaabaronca Aleś Bialacki.
Kamientary