VODHUKI
Machačaŭ — z avarcaŭ
Abaraniajučy čačencaŭ, varta było b viedać zbolšaha prablemy ŭsiaho Paŭnočnaha Kaŭkazu. A Dziadźka Antoś (“Dziadźka Antoś u Dumie”, “NN”, №38) ich nia viedaje. Inakš by nie nazyvaŭ Hadžy Machačava “deputatam ad Čačenii”.
Lider Avarskaha Narodnaha Frontu Hadžy Machačaŭ balatavaŭsia, vidać, usio ž ad rodnaha Dahiestanu. Avarcy, samy šmatliki dahiestanski narod, dapamahli čačencam u ich baraćbie za niezaležnaść, ale dobryja adnosiny byli papsavanyja letašnim uvarvańniem čačenskich vachabitaŭ u Dahiestan. Viernyja tradycyjnamu isłamu avarcy stali ŭlivacca ŭ atrady samaabarony, jakija ŭznačaliŭ Hadžy Machačaŭ. Chacia hałoŭnym arhumentam, vidać, była zbroja, jakuju “federały” musili byli vydać apałčencam. Zaraz Avarski Narodny Front ujaŭlaje saboj dosyć mocnuju vajenna-palityčnuju hrupoŭku. A Žyrynoŭski i inšyja, vidać, hetaha nie razumiejuć. Tamu čakać dalejšaha raspadu Rasiei doŭha nia pryjdziecca.
A deputatam ad Čačenii źjaŭlajecca Asłambiek Asłachanaŭ, maskoŭski čačeniec (tamu, mabyć, i “abrali”).
Źmicier Vićka, Miensk
Chalava nie prajšła
U minułym numary natrapiŭ na płakańnie adnaho žmota, jaki ŭzhadaŭ, što paŭhoda tamu jahony siabra ledźvie nie pierapłaciŭ 500 biełaruskich rubloŭ za niejkuju “ksionžačku” na siadzibie TBM. Vidać, aŭtar tych radkoŭ nastolki pryzvyčaiŭsia ŭsio atrymlivać zadarma, što, kali jamu prapanavali zapłacić za niešta hrošy, abureńnie našaha sknary vyliłasia na staronki “NN”. Ludziej z mentalnaściu saŭkoŭ u nas i bieź jaho nie brakuje... Adno chočacca zaŭvažyć, što kali čałavieku brakuje mazhoŭ, dyk, badaj, z adnolkavym pośpiecham jaho mohuć “nahreć” dzie zaŭhodna: i na siadzibie TBM, i na BNF, i ŭ padziemnym pierachodzie. Bo achvotnyja zarabić tusujucca ŭsiudy. Niezrazumieła taksama, čamu aŭtar taho “paskvilu” pryploŭ siudy vystavu TBM, aryjentavanuju na demanstracyju knižak, a nie na ichny prodaž.
Čytač, Miensk
Kamientary