№ 48 (205), 27 listapada — 4 śniežnia 2000 h.
Ślozy Juzafa Pareckaha
Adbyŭsia źjezd Sajuzu palakaŭ Biełarusi
Sajuz palakaŭ stvaryŭ padpałkoŭnik pamiežnych vojskaŭ savieckaj armii Tadevuš Havin. Spačatku heta było Tavarystva imia Adama Mickieviča, zatym ułasna SPB. Havin kiravaŭ im amal na praciahu 12 hadoŭ. Sioleta ŭletku staršynia raptam dobraachvotna pakinuŭ svaju pasadu. Usie ličyli, što dziela taho, kab viarnucca. Adnak hetaha nia zdaryłasia. 18 listapada na 5-ym nadzvyčajnym źjeździe SPB byŭ abrany inšy staršynia.
T.Havin evalucyjanavaŭ ad čałavieka, zaniataha achovaj biełaruska-polskaha pamiežža, ad polskaha patryjota ź miestačkovymi zvyčkami — da asoby, jakaja razvažaje katehoryjami novaj niezaležnaj biełaruskaj dziaržavy, dzie apynulisia ŭ niebiaśpiecy suverenitet, demakratyja, kanstytucyjnyja pravy i palakaŭ, i biełarusaŭ. Polšča pakazvaje ŭva ŭsim hetym prykład svaim susiedziam, značycca, i biełaruskija palaki pavinny stać peŭnym uzoram, imknucca abaraniać usie hetyja kaštoŭnaści. Pahatoŭ, svabadalubstva palakaŭ ahulnaviadomaje... Byŭ tut i materyjalny raźlik: demakratyčnaj Polščy budzie dadatkovy stymuł hrašova padtrymlivać polskuju mienšaść, jakaja supraćstaić tatalitarnaj uładzie. Tadevuš Havin adkryta dałučyŭsia da apazycyi na miascovym uzroŭni, pačaŭ ładzić pikiety, pres-kanferencyi, vajavać z uładami, pryčym pa-raniejšamu — za polskija ž intaresy. Adnak bolšaści SPB heta nie spadabałasia, i nie padabałasia što dalej — to macniej.
Jon — Havin — zastaŭsia hierojem-adzinočkam. Pa sutnaści, ni siabroŭ, ni paplečnikaŭ unutry zasnavanaha im Sajuzu jon amal nia mieŭ. Im była zbudavana razhalinavanaja struktura SPB pa ŭsioj Biełarusi. Jon stvaryŭ aparat, ale nie stvaryŭ kamandy. Jak nie było kamandy, dapuścim, u S.Šuškieviča. Na źjeździe publika hałasavała suprać byłoj ułady, jak kaliści vybarcy hałasavali suprać Kiebiča, što paŭdzielničaŭ u skasavańni Sajuzu i stvareńni niezaležnaj krainy. Žadańnie nie dapuścić bolej Havina było nahetulki mocnym, što jon, acaniŭšy sytuacyju, jašče na pačatku źjezdu abvieściŭ, što balatavacca nia budzie. Praŭda, paźniej byŭ vyłučany, ale znoŭ-taki admoviŭsia ŭdzielničać u vybarach, skazaŭšy, što jak aficer słovaŭ svaich nie źmianiaje.
Palez u palityku, złyhaŭsia ź biełaruskaj apazycyjaj — niezadavolena šaptalisia pamiž saboju siabry SPB. Ale heta jašče nia ŭsio. Havina abvinavačvali ŭ tym, što jon stvaryŭ niahnutkuju strukturu, jakaja padparadkoŭvajecca amal jamu adnamu, karaciej — u aŭtarytarnych zvyčkach. A taksama ŭ tym, što ahulnabiełaruskaja arhanizacyja źjaŭlajecca, pa sutnaści, haradzienskaj. I takija abvinavačańni: u Słonimskim adździele SPB Havina bačyli tolki raz, a voś haradzienski hienkonsuł RP Sylvestar Šostak tam dziesiać razoŭ paśpieŭ pabyvać. Adnak u Havina dziela hetaha byŭ namieśnik pa vobłaści — Juzaf Parecki. Jaki razam z konsułam pa Haradzienščynie i jeździŭ. Viadomy zdymak: nievysoki i sivy S.Šostak z vysokim i pahladnym Ju.Pareckim kala mahiłaŭ akoŭcaŭ u Varnianach.
I voś tut — hałoŭnaja intryha, asnoŭnaje padabienstva da byłych prezydenckich vybaraŭ. Časova, da źjezdu, pasadu staršyni hramadzkaha abjadnańnia «Sajuz palakaŭ Biełarusi» zajmaŭ jakraz Ju.Parecki. Adnak stanovicca viadoma, što jon — persona non hrata ŭ samoj Polščy. Što ŭ pašparcie sami palaki pastavili jamu štamp ab zabaronie ŭjezdu ŭ RP. I byccam by — za supracoŭnictva ź biełaruskimi specsłužbami. Pra heta pačynaje pisać polskaja presa. I čym bolej piša, tym bolš čalcam SPB chočacca vybrać mienavita zaturkanaha Pareckaha. Bo krynica ŭsioj hetaj infarmacyi — T.Havin, jaki, ź jaho słovaŭ, atrymaŭ jaje u Varšavie. Publika na źjeździe choča bačyć svaim kiraŭnikom mienavita sympatyčnaha intelihientnaha maładoha Pareckaha, skandziruje, tupočučy nahami: «Juzaf! Juzaf!» A jon, zvažajučy na atrymanuju antyreklamu, admaŭlajecca ŭdzielničać u vybarach i niechacia, sa ślaźmi pakidaje zalu. (Mižvoli ŭspaminajucca słavutyja Łukašenkavy ślozy.) Heta jašče dadaje jamu pryvabnaści u vačach delehataŭ źjezdu, siarod jakich vialikaja kolkaść žančyn, časta pažyłych.
Saromiačysia ślozaŭ, Parecki ŭciakaje z zali. I siarod tych, chto kidajecca viarnuć jaho, usio toj ža Sylvestar Šostak. I voś tut uźnikaje pytańnie, na jakoje nichto nia moža adkazać. Čamu polski dyplamat nie zvažaje na źviestki, jakija kamprametujuć Ju.Pareckaha? A tym samym dapuskaje amal niedapuščalnaje dla dyplamata — adkryta vykazvaje svaje sympatyi ŭ sytuacyi, u jakoj jamu lepiej było b zachavać neŭtralnaść, pahatoŭ — jak hramadzianinu inšaj krainy. Polskija žurnalisty taksama nie mahli adkazać na heta, jany tolki vykazvali zdahadku: jamu hałoŭnym było, kab nia vybrali znoŭ Havina. A z Havinym jany, miahka kažučy, nie siabravali.
Nia tolki ŭ aparacie SPB uźnikła varožaja da Havina hrupoŭka, jaho vielmi nie lubili ŭłady: i za žorstkuju krytyku, i za pikiety, i za suviazi z apazycyjaj. U dzień źjezdu navat u aficyjnaj «Hrodnienskoj pravdie» była źmieščana pad vidavočnym pseŭdanimam publikacyja z klasyčnym zahałoŭkam — «A karol hoły». Aŭtar bajaŭsia viartańnia Havina, ahitujučy za novaha — maładoha kiraŭnika. Varta pracytavać hety opus: «Jość u Sajuzie zdarovyja parastki ŭ drymučym sadzie, jaki vyraščany našymi pałkavodcami, chacia im siońnia ciažka i suprać ich učyniajucca pravakacyi. Dyk nie dazvolim ža, kab hetaja maładaja zdarovaja polskaja ruń była złomlena biazdušnym armiejskim botam, jaki pravodzić niezrazumieła składanyja maneŭry». Jak bačym, dvojčy ŭžyta słova «zdarovy». Moža, kab pierakanać navat samich siabie?
Jašče raniej, da źjezdu, T.Havin kazaŭ, što siońnia dla jahonych praciŭnikaŭ hałoŭnaje — adciahnuć Sajuz ad demakratyčnych partyjaŭ i arhanizacyjaŭ. Maŭlaŭ, treba pierasiedzieć, dačakacca, pakul u Biełaruś nia vierniecca demakratyja, a tady ŭžo vyrašać svaje pytańni polskaha adradžeńnia. Bo navat jany bačać, što na hetuju ŭładu spadziavacca niama čaho. Nie, hetaha nia budzie, skazaŭ Havin. Demakraty tady zapytajuć: a dzie vy byli, kali my viali niaroŭnaje zmahańnie? Darečy, jak tolki Havin syšoŭ z pasady, novaje kiraŭnictva SPB nie pažadała pasłać svajho pradstaŭnika na Ŭsiebiełaruski źjezd. Pierad tym — na Kanhresie demakratyčnych siłaŭ prysutničaŭ sam Havin. Delehatam źjezdu Sajuzu palakaŭ jon, miž inšym, nahadaŭ: pamiatajcie, što my žyviem u biełaruskaj dziaržavie, što pavinny budavać niezaležnuju demakratyčnuju Biełaruś, a za heta treba zmahacca.
Cikava, što pasoł Polščy ŭ Biełarusi Maryjuš Maškievič u svaim vystupie na źjeździe niekalki razoŭ nahadvaŭ, što samaje važnaje, kab palaki ŭdzielničali ŭ adbudovie hramadzianskaj supolnaści. Bo siońnia važna, kab palaki byli paŭnapraŭnymi hramadzianami biełaruskaj dziaržavy, byli razam ź biełaruskim narodam. Siońnia ŭžo zamała paprostu śpiavać na festyvalach polskija pieśni, — skazaŭ jon. Adrozna ad S.Šostaka, M.Maškievič u spravie vybaraŭ novaha kiraŭnika Sajuzu vyhladaŭ neŭtralna.
Zamiest Ju.Pareckaha, jakoha žadała zala, ale jaki admoviŭsia ad udziełu ŭ vybarach, byŭ abrany Tadevuš Kručkoŭski — jahony prychilnik. Jon — kandydat histaryčnych navuk, vykładčyk Haradzienskaha ŭniversytetu.
Siarhiej Astraŭcoŭ
Kamientary