Ab adnym vieršy Ŭładzimiera Duboŭki, aŭtarstva jakoha asprečvajecca na karyść Janki Kupały
Blizka da skonu Ŭładzimiera Duboŭki (1976 hod) ciotka Maryja, žonka paeta, niejak pačała sa mnoju ščyruju razmovu: «Alesia, ja žadaju, kab ty znała, ź jakoha licha tak žorstka ich pieraśledavali — majho muža i tvajho baćku. Vałodzia tutaka, u Maskvie, napisaŭ vierš na abaronu Biełarusi, a tvoj baćka ŭ Miensku raspaŭsiudžvaŭ jaho». Kali ja paprasiła pracytavać choć jaki radok z taho vieršu, Duboŭčycha padała mnie tolki jaho ahulny sens: «Bi biełarusaŭ, ratuj Rasieju!» Ja tady padumała, što sapraŭdy ŭ vieršy jość taki radok.
Spytała ŭ samoha Duboŭki ab vieršy z takim radkom. Jon u adkaz tolki śmiajaŭsia j žartavaŭ. Źviarnułasia j da svajoj mamy, Hanny Babareki. Jana zrabiła vyhlad, što nia čuje mianie. Jejnaje maŭčańnie było krasamoŭniejšaje ad usialakich słovaŭ: mama arhanična nie mahła skazać mnie niapraŭdu, a dla praŭdzivaha adkazu, ličyła, čas jašče nie pryjšoŭ, i mnie niebiaśpiečna viedać praŭdu.
Ciapier u druku (štohodnik «Skarynič», vyp. 5, 2002 h.) iznoŭ viarnulisia da pytańnia, chto aŭtar vieršu «Za ŭsie krai, za ŭsie narody śvietu...» (druhaja nazva — «Na ŭšanavańnie novaha padziełu biełaruskaj ziamli»), nadrukavanaha ŭ časopisie «Biełaruskaja kultura», №1 za 1927 h.:
Za ŭsie krai, za ŭsie narody śvietu,
I što byli, i pryjduć što paśla,
Azdoblenyja horkim, ćmianym ćvietam,
Zaznać nam hora los błahi pasłaŭ...
Ja zrazumieła, čamu Maryja Duboŭka tak nastojliva žadała, kab ja viedała praŭdu ab hetym vieršy. Jana była nadta mudraja žančyna i pradčuvała, što pryjdzie čas, kali hety vierš vyjdzie ź niabytu ŭ śviet, zrazumiejuć jahony niepierachodny sens dla Biełarusi i znojducca amatary pašukać bolš značnuju, na ich vyhlad, asobu na rolu aŭtara. Adšukajuć vobrazy, jakija nibyta śviedčać, što napisaŭ jaho nie U.Duboŭka, a Janka Kupała.
Pahavorym ab vobrazach vieršu: «zmučanaje katam» cieła Biełarusi, što kroicca kožny hod novaj miažoj. Aŭtar pieraścierahaje: «praklanuć nas dzieci... Za apiašałaść našu nam praklon», i dadaje: «Haściej dachaty vypravić para. Z łazy zapłakanaj splaciom im kajstry dla narabavanaha ŭ nas dabra. Ślady ich hidkija piaskom pasypiem, piasočkam śvietleńkim pasypiem ich...»
Vierš byŭ nadrukavany ŭ «Biełaruskaj kultury. Vilnia», №1 za 1927 h., pad pseŭdanimam «Kryvičanin». Ci arhaničnyja vobrazy vieršu Kryvičanina dla Duboŭki? Čytajma Duboŭkavu paemu «I purpurovych vietraziaŭ uźvivy...» (1929 h.). Liryk-narod kaža matematyku-ŭładzie:
Ty uvažaješ, što kultura chodzić
u portkach kata słaŭnaje Kamuny
Paryskaje, u portkach Halife?
Abo u marynarcy chodzić Frenča,
druhoha kata, kata našych dzion?
Nia vieru ja u hetkija akrasy:
ja nienavidžu ich, zmahacca budu!
Znajomy vobraz kata! «Heta pra Stalina?» — spytała ja Duboŭku. «Tak», — adkazaŭ jon.
Adkryjem paemu «Branisłava»:
Na vas praklon,
na vašy dzieci...
Na vas, praklatyja pany...
Chaj vam i soniejka nia śviecić!
Pa śmierci vam nia znać truny...
Taksama 1929 hod. Toj samy zapał, zaklik nie skarycca, procistajać hvałtu, što i ŭ apublikavanym pad pseŭdanimam «Kryvičanin» vieršy.
Ab «śvietleńkim piasočku». Štoraz u vieršach Duboŭki piajecca, adbivajecca vobraz Radzimy — kviacistaha sadu. Jaho treba ŭpryhožvać, nia dać zaraści čarnobylem. Kupałaŭ ža vobraz ludziej, «stoptanych na piasok» (z dapamohaj jakoha ŭ «Skaryniču» davodzicca, što aŭtar vieršu — Janka), najbližejšy da lahiernaha pyłu Hułahu.
Paśla vieršu Janki Kupały ŭ časopisie staić tvor U.Duboŭki «Z-za krataŭ», napisany kala 1931 h. Ci nia choča publikatar prademanstravać hetym, što Duboŭka skaryŭsia ź losam vyhnanca z Baćkaŭščyny?
Ja na rostań nie skažu ničoha,
Ja viasnu za kratami spatkaju...
Uśmichnusia vieršam na darohu:
Dola našaja takaja...
I «ŭśmichnuŭsia» vieršam «Zdradnikam»! (Vierahodna, napisany ŭ 1931 h., znojdzieny Dz.Davidoŭskim, cytujecca pavodle časopisu «Sakavik», №2, 1947 h.):
Vy, što zvykli poŭzać rakam
i na zadnich tančyć łapkach
pierad kožnym niebarakam,
što trymaje z masłam «papku»,
vy, prasiaknutyja brudam
ad piaty da samaj šyi,
zvykli bić tych, što pad spudam,
lić na bližniaha pamyi...
Dzie vaš soram čałaviečy,
dzie pavaha da ludziny?
Jak ad vas nam aściarehčy
honar našaje krainy?
Miesca vaša ŭ nicałoźzi,
Hańba vam nakanavana,
bo pry vašaj dapamozie
Baćkaŭščyna ŭkryžavana...
Skroź paznajom vobrazy kata, łazy, pryhažości Radzimy, praklony tym, chto jaje peckaje, hańbić, joj zdradžvaje, praklon na ich dzieci, a jašče strašniej — praklon im ad ich dziaciej!
Ciapier apošniaje: pry čym tut moj baćka? Dzie zadakumentavana, što vierš Kryvičanina raspaŭsiudžvaŭsia? Jak davodzić Uładzimier Michniuk, u śledčych spravach 1930 h. na A.Balickaha, D.Pryščepava, P.Ilučonka, A.Adamoviča, jak dokaz ich «kontrarevalucyjnaje dziejnaści», zachoŭvajucca asobniki vieršu «Za ŭsie krai, za ŭsie narody śvietu...». Z henymi dziejačami ŭ 1926 h. kantaktavaŭ moj baćka, Adam Babareka, abaraniajučy ideju ŭtvareńnia novaha litaraturna-mastackaha zhurtavańnia «Ŭzvyšša», zajaŭlenaha ŭ CK KPB ad imia U.Duboŭki, Jazepa Puščy, Kuźmy Čornaha, A.Babareki, Źmitraka Biaduli, Kandrata Krapivy. Mienavita A.Babareku byŭ adrasavany list pieršaha sakratara CK KPB A.Krynickaha z daručeńniem raspavieści kaleham ab dazvole stvaryć «Uzvyšša». Nie zdajecca mnie nievierahodnym i toje, što vierš U.Duboŭki («Kryvičanina») moh trapić da siabroŭ CK KPB ad majho baćki.
Alesia Babareka, Maskva
Kamientary