Hramadstva1010

15 sutak, ci Chata № 22

Kiraŭnik moładzi BNF Aleś Kalita «adpačyvaŭ» na Akreścina z 3 pa 18 lipienia. Svoj turemny dziońnik jon napisaŭ admysłova dla «Našaj Nivy»

Ja pačaŭ vieści svoj karotki dziońnik tolki na 8‑ia sutki, ale žadańnie pačać pisać pryjšło raniej, bo z‑za niedachopu fizičnaje aktyŭnaści šmatlikija dumki prosta zapatrabavali pieranosić ich na papieru. Tut, na Akreścina zvyčajnyja rečy — bialutkaja papiera dla drukarki, asadka ź lahatypam firmy, dzie pracuje lubaja dziaŭčyna — nabyvajuć asobuju kaštoŭnaść — adčuvańnie, što na voli ciabie čakajuć kachanaja i paplečniki. Nu dy ładna, badaj, pačnu.

Sutki pieršyja

Zatrymańnie niejkaje biestałkovaje. Pry bolšaj abačlivaści moh by nie sieści. Kali nas z Pašam Sieradzienkam pryvieźli ŭ Centralny RAUS, my jašče bolš za dźvie hadziny ničoha nia viedali pra svoj dalejšy los, chacia ja i dumaŭ pra aryšt. Dobra, što siabry praduhledzieli i pryvieźli vady i sioj‑toj ježy.Tak što, hałodnymi z Pašam nie zastalisia, a dziakujučy Andrusiu Ihnatoviču, jaki pryciahnuŭ spalnik, my nie źmierźli ŭ pieršuju noč. Na Akreścina nas pryvieźli ŭviečary, niedzie a 10‑j. Jak zvyčajna, pieraličyli ŭsie rečy i zakinuli ŭ syruju kamieru na pieršym paviersie. Paśla niekalkich prośbaŭ Pašu dali prypalić i jon adnu za adnoj vypaliŭ 4 cyharety, žartujučy pry hetym, što śmiarotnaja doza dla čałavieka — 2 pački. Bližej da nočy addali spalnik. Treba było spać. Stomlenyja dzionnymi pryhodami, my zakutali nohi ŭ spalnik i zasnuli. Śniŭsia mnie sud spraviadlivy.

Chaj ludzi ŭbačać vašymi vačyma
Dasyłajcie na [email protected] vašy fatazdymki. Źmiaščajcie narodnyja naviny. Paviedamlajcie pra pilnyja zdareńni na telefony
(029) 707-73-29,
(029) 613-32-32,
(017) 284-73-29
Chaj ludzi vas pačujuć!

Son

Son byŭ vielmi padobny na sudovy pracess nad spadarom Lamkinym ź filma «Choču v tiuŕmu». Sudździa pačciva tłumačyła mnie maje pravy na rodnaj movie i chvalavałasia za moj kašal, jaki i sapraŭdy źjaviŭsia niedzie pad ranicu.

U načy było čutno, jak na vulicy hrymieŭ salut.

Sutki druhija

Pabudzili nas niedzie a šostaj ranicy, my prybrali kamieru, potym paśniedali aŭsiankaj i krychu sahrelisia harbataju biez cukru. Niedzie a 10‑j ranicy nas z rečami vyklikali na kalidor. Ź dziažurnaha pakoju vyjšaŭ adzin z kanvairaŭ i, ŭbačyŭšy nas, hučna kryknuŭ:

Žyvie Biełaruś!?

Žyvie Viečna!!! — pačuŭ jon u adkaz, ŭśmichnuŭsia, kiŭnuŭ hałavoj i pačaŭ rabić pierakličku ŭ adpaviednaści sa svaimi zapisami.

Paśla hetaha pieršych 8 čałaviek, u tym liku mianie i Pašu, paviali ŭ samuju vialikuju «Chatu» aŭtazaka — adździeł kuzava pamieram prykładna mietr na dva, z vuzkimi (20 sm.) łavami dla siadzieńnia.

Ad niedachopu pavietra vyratoŭvali tolki adkryty luk u kuzavie dy dźviery — kraty. Z Akreścina nas pavieźli ŭ Centralny RAUS , dzie atrymaŭšy telefony zmahli pasłać paprašajku *131*_ _ _# siabram.

Nas adasobili ad ahulnaha natoŭpu administratyŭnikaŭ i pasadzili ŭ RUUSaŭski izalatar, paviedamiŭšy, što na sud nas paviazuć tolki paśla 2‑ch hadzinaŭ dnia. Hetaja navina, ščyra kažučy, krychu zasmuciła, bo na sudzie nas čakali siabry, paplečniki, advakat, žurnalisty. Paśla druhoj hadziny nas vyvieli z kamery i pavieźli ŭ «sabačym» adździaleńni «RAFika», za jakim jechali dva specsupravadžalniki na srebnaj «dziasiatcy» .

Pa darozie my z Pašam razhladali, jak rabočyja demantujuć scenu kala Steły, a pobač dvorniki źbirajuć plaški ad 19‑ci hradusnaha «eleksiru viesiałości». La budynku suda Centralnaha rajonu, dzie raniej mieściŭsia likvidavany ŭładaj Biełaruski humanitarny licej imia Kołasa, nas čakali siabry. RAFik staŭ pad piakučaje sonca, i «sabačnik» chutka nahadaŭ, što zrobleny z žaleza i pafarbavany ŭ ciomna‑zialony koler. Adčuvańnie, što ciabie jak šprotu zažyva smažać u słoiku, asablivaha aptymizmu nie dadavała. Potym temperatura padniałasia da 40, stała nie chapać pavietra i my pačali prasić pierajechać u cień. Ale kanvair (jaki siadzieŭ napieradzie z adčynienymi dźviaryma) admaŭlaŭsia: «nu ja ž taksama siadžu ŭ mašynie.» Pryjšłosia malavać u vakiency paplečnikam ličby «03». Chutkaja pryjechała niedzie praz 20 chvilinaŭ. I ŭ hety momant mianie vyvieli z «kanvairskaj łaźni». Nu da ładna, heta stanie spravaj dla asobnaha «raźbiralnictva» ŭ našaj zusim nie niezaležnaj prakuratury, kudy ja adrazu paśla vychadu padam adpaviednyja skarhi.

Sudzilišča

Sudzilišča pryncypova nie adroźnivałasia ad taho, jakoje, nažal, viedaje biełaruskaje demakratyčnaje hramadztva. Adnak, daviedaŭšysia, što Pašu dali 10 sutak, ja paśla niekalkich maich «niaŭdałych sprobaŭ» zrazumieć pytańni ad sudździ «Imia, familija , otčiestvo, miesto roždienija», zajaviŭ chadatajstva ab udziele ŭ praceśsie pierakładčyka. Byŭ abvieščany pierapynak, pad čas jakoha ja mieŭ «dušeŭnuju» razmovu z adnym z supravadzicielaŭ — spačatku niaščasny paskardziŭsia, što z‑za nas užo treci dzień nie moža patrapić damoj, a potym pachvaliŭsia, što ŭ jahonym padparadkavańni znachodziacca 45 učastkovych milicyjantaŭ z Centralnaha rajona, z čym ja jaho i pavińšavaŭ.

Pierakładčyk — zadychanaja žančyna — znajšoŭsia niedzie praz chvilin 40. Praŭda, vałodała jana dobra tolki trasiankaj, i nam z advakatam dy Luboŭju Łuniovaj pieryjadyčna prychodziłasia padkazvać joj pierakład tych ci inšych słovaŭ.

Sudovy vyrak — 15 sutak. Da takoha «pakarańnia» ja, ŭ pryncypie, i rychtavaŭsia.

Kali viali da RAFika, paśpieŭ paprasić pieradać mnie ciopłuju vopratku i Karatkieviča. U specnazaŭca, što śviedčyŭ suprać mianie i Paŭła, na mabiłcy zajhrała pieśnia: «Choť nietu ni koła i ni dvora, čužije sapohi natierli nohi, rabotnikam noža i topora, romantikam s bolšoj dorohi». Napeŭna, jon sam — vialiki ramantyk.

Na Akreścina nas pryvieźli ŭnačy. Spalnik mnie nie addali, ale heta asabliva na son nie paŭpłyvała. Nadychodziŭ treci dzień.

Sutki trecija

Uvachodžu ŭ zvyčajny Akreścinski rytm

6:00 Padjom, pryborka kamiery — dziažurny milicyjant vydaje tabie viadro, švabru, anuču, šuflik dy raściarušany vienik.

8:00 Śniadanak:
Kaša — 90 % aŭsianaja siečka
Žalezny kubak (aluminievyja prybrali paśla padarunka Anatola Labiedźki Dziku Čejni) niesałodkaj harbaty.
Chleb čorny ј buchanki i chleb bieły 140 hramaŭ.

9:00 Ranišniaja pravierka. Dziažurny milicyjant abychodzić kamiery i zapytvaje ŭ ciabie pytańni i pažadańni. Z bolšaha farmalna, bo maje pytańni nakont 10‑ci hadzinnaj raźbiežki pamiž śniadankam i abiedam, a taksama nakont sałodkaj harbaty tak i zastalisia biez adkazu.

18:00 Abied:

Sup — zvyčajna rassolnik albo boršč źniešnie i na smak padobnyja da bałandy.
kaša — zvyčajna aŭsianaja siečka albo piarłoŭka.
katleta — albo chlebna‑miasnaja albo rybnaja.
Chleb — ј buchanki čornaha.
Chleb bieły 140 hr.

Viačera:

Kaša — zvyčajna hrečnievaja
Harbata — niesałodkaja.

21:00 Viačerni abychod dziažurnaha. Treba raśpisacca za zaŭtrašniaje charčavańnie.
22:00 Farmalny adboj. Ale my z sukamiernikami jašče doŭha razmaŭlajem «pra žyćcio».

Niedzie a 10 ranicy nas z Pašam vyviali na kalidor i raźviali pa roznych kamierach na druhim paviersie. Bolej na terrytoryi Akreścina my nia bačylisia.

Mianie pieraviali ŭ 11 «chatu».

Chata № 11

Kamiera № 11, zdajecca, samaja samaja vialikaja kamiera ŭ Akreścina. 2 sceny (draŭlany naścił, na katorym śpiać aryštavanyja) na 6 i 10 čałaviek, davoli (1 m.) šyroki prachod pamiž imi, što dazvalaje chadzić tudy — siudy. Viečaram a 7‑j nas było 9, a bližej k 23‑m da nas zakinuli jašče traich čałaviek: Antona, jaki štości ściahnuŭ na pracy i atrymaŭ 5 sutak; Kiryła — ṕjany źbiŭ śmietnicu. Jašče adnaho — Andreja — zdała ŭčastkovamu maci. Jon zładziŭ doma ṕjanku, panavioŭ dziaŭčat, za heta i sieŭ na 5 sutak.

Siońnia mnie prynieśli pieršuju pieradaču — ciopłyja rečy i knihu Uładzimira Arłova — «Słany Hanibała».

Sutki čaćviertyja

U dzień z adzinadcataj kamiery mianie, Antona, Kiryła, Andreja pierakinuli ŭ 22‑iu, što na 3‑m paviersie. U joj ja i pravioŭ usie 11 sutak. Tam užo byŭ adzin aryštavany — Saša, mužčyna hadoŭ pad sorak, zatrymany za banalnuju bytavuju ṕjanku i asudžany na 5 sutak.

«Chata № 22» — razy ŭ 4 mieńšaja za № 11 — prykładna 12 mietraŭ kvadratnych. Prykładna 80% kamiery zajmaje scena na 6 čałaviek (chacia pa zakonie na adnaho aryštavanaha pavinna być nie mieniej za 4 mietra kvadratnyja), astatnija 20% — prybiralnia i vuzieńki (30 sm.) prachod pamiž scenaj i ścianoj. Niedzie a 8‑j viečara, da nas zakinuli vasiemnaccacihadovaha chłapca Arcioma. Ale, na vyhlad jamu było nie bolš za 16‑ć hod . Svaje 5 sutak jon atrymaŭ za toje, što skraŭ u baćki bienzin, kab pakatacca ź siabrami na matacykle.

Na noč vylepili fiški i kubiki, kab hulać u tak zvanuju «mandavošku». Noč prajšła chutka, praŭda, Andrej niekalki razoŭ padychodziŭ da karmuški (kvadratnaja dźvierca ŭ dźviarach praduhledžanaja dla padačy ježy) i praz ščylinu sprabavaŭ kahości vyhladzieć. Za dźviaryma nikoha nie było.

Sutki piatyja

Pieršaja pałova dnia prajšła spakojna. Jeli, spali, čytali, hulali. Bližej da viečara pačali razmaŭlać pra palityku. Andrej chadziŭ pa kamiery, šukajučy ŭ ścienach žučki i videakamiery.

Ležačy na scenie, my sprabavali adšukać malunki na žoŭtaj tynkoŭcy. Ja razhledziŭ mužčynu na aśle, a Anton ubačyŭ padskliznuŭšujusia na bananavaj łupinie žančynu.

Andrej zajaviŭ, što znajšoŭ ŭ ścianie adtulinu, dzie raniej stajaŭ žučok i što navat adčuvaje niejkija vibracyi, bačyć infračyrvonaje vypramieńvańnie.

A 11‑j my lehli spać, ale praź niekatory čas niečakana pračnulisia ad dzikaha lamantu i sutarhaŭ Andreja — u jaho zdaryŭsia prystup epilepsii. My stali hrukać ŭ dźviery, kab paviedamić pra prystup. Praz chvilin dziesiać sutarhi ŭ Andreja skončylisia. Chutkaja pryjechała tolki praz paŭhadziny. Andreju zrabili ŭkoł i prapanavali pajechać u lakarniu, ale toj admoviŭsia. Nas papiaredzili, što jašče niekatory čas chłapiec budzie nie ŭ sabie.I praŭda, jon pačaŭ znajomicca z nami, źbiraŭsia niekudy iści, ale zrazumieŭšy, što dźviery začynienyja, staŭ dapytvacca: «A čamu ŭ hetym pakoi špalery žoŭtyja, a nie sinija? Čamu urač kazała jamu, što heta specpryjomnik, jon ža, nasamreč, ŭ haściach u siabra?»

Siarod nočy Andrej pačaŭ razmaŭlać usłych ź niejkim «Vładimirom Vładimirovičiem» i, hledziačy praz kraty, kryčać, što ad čyrvonaha śviatła ŭ jaho balać vočy. Praź niekatory čas jon z krykam «Nu ŭsio, ja addam jaho vam!» kinuŭsia na śpiaščaha Arcioma z kułakami. Dziakuj bohu, my chutka zreahavali i skrucili Andreja. Paklikali kalidornaha, ale toj pabajaŭsia vyvieści varjata.

Bližejšuju hadzinu my sačyli za Andrejem sami. Pieryjadyčna ŭ adkaz na niejki zahad z vočka kamiery ad tolki jamu bačnych siłaŭ jon praniźliva kryčaŭ «Što?!». Nie spała ŭsio Akreścina. Niedzie a 5‑j ranicy za im pryjechała chutkaja, a my jašče doŭha nie mahli zasnuć, asensoŭvajučy, što na našych vačach litaralna za sutki ŭ čałavieka źjechaŭ dach.

Sutki šostyja

Dzień prajšoŭ niezaŭvažanym, bo tryvožnaja noč padaryła nam vydatny dzionny son.

Sutki siomyja

Pacichu vyzvalajuć sukamiernikaŭ. Udzień atrymaŭ zamoŭlenyja kodeksy — administratyŭny i administratyŭna‑pracesualny. A jašče — biełuju papieru, asadku, apošnija numary «Našaj Nivy» i «Novaha Času». Pačaŭ natalać smahu čytańnia.

Sutki vośmyja

U 22‑iu zakinuli Siarhieja, źniešnie akuratnaha mužčynu, jaki padziebašyryŭ doma i atrymaŭ 7 sutak. Pałovu dnia sprabavaŭ daprasicca kalidornuju patelefanavać dadomu. Biezvynikova. Sieli ź im pisać zajavu na imia načalnika ASPR. Tak, pavodle pracesualna vykanaŭčaha kodeksa, administratyŭna aryštavanamu, pa rašeńni načalnika specpryjomnika mohuć być dazvolenyja telefonnyja razmovy z apłataj z asabistych srodkaŭ zatrymanaha.

Napisaŭšy, pieradali zajavu na imia načalnika. Paśla hetaha, Siarhieja niekalki razoŭ vadzili da niejkaha čałavieka ŭ cyvilnym, jaki raspytvaŭ, ab čym heta jon choča parazmaŭlać pa telefonie i čamu napisaŭ takuju aficyjnuju zajavu. Siarhieju tak i nie dazvolili patelefanavać, ale i piśmovuju rezalucyju načalnika jamu tak i nie pradstavili :).

Sutki dziasiatyja

Z ranicy adbyŭsia šmon.

Šmon — heta pracedura, jakaja pravodzicca zvyčajna 2 razy na tydzień. Usich vyvodziać z kamiery, paśla čaho 2 supracoŭniḱ macajuć vopratku i dahladajuć jaje z dapamohaju mietałašukalnika. U hety čas jašče 3 supracoŭniki kapajucca ŭ vašych rečach, što lažać u kamiery i ź lichtarykam prahladajuć usie ščyliny.

Pad času šmona adzin z supracoŭnikaŭ zapytaŭsia, navošta mnie stolki papiery. «Skarhi pisać»‑ adkazaŭ ja. Ździŭleny, jon pažadaŭ mnie pośpiechaŭ.

Niedzie paśla 12‑j ja staŭ na batareju i pačaŭ hladzieć, na mituśniu sałdataŭ biełpołka (tak nazyvajuć vajskovaja častka unutranych vojskaŭ što za Akreścinym). Raptam unizie pabačyŭ čałavieka ŭ śvietłaj viatroŭcy. Chtości znajomy.

— Halijeŭ! — kliknuŭ ja.

Čałaviek spyniŭsia. Tak, sapraŭdy heta byŭ advakat Alaksandr Halijeŭ. Jon abaraniaŭ mianie na sudziliščy. Akazałasia, što advakat prychodziŭ da Pašy — siońnia jaho pavinny vyzvalić.

Alaksandar raspavioŭ mnie pra novyja spravy, zaviedzienyja suprać Daškieviča i Fińkieviča. I zaraz jon jak raz śpiašaŭsia da ich, tamu padrabiaznaściej nie paviedamiŭ.

«Režym lutuje. Zastałosia stvaryć lahiery i zsyłać niazhodnych tudy pačkami» — padumaŭ ja.

Paśla dźvuch hadzin Siarhieja pieraviali ŭ druhuju kamieru, a ŭ maju zakinuli 3‑ch čałaviek z 11‑j kamiery:

Ivan — były marak atrymaŭ 7 sutak. Zdała žonka za ṕjanku.

Jura — pa ṕjani skraŭ 3 žujki ŭ kramie, za što atrymaŭ 5 sutak.

Andrej — zdaŭ učastkovamu baćka. Usio za toje ž— za ṕjanku.

Andrej paŭhady tamu daterminova vyzvaliŭsia z «Vićby», dzie bačyŭ Kazulina i hulaŭ u futboł sa Skrabcom. Jon raspavioŭ, jak adnojčy ŭ kamieru da asudžanych, što paśla adboja hladzieli televizar, zajšli dziažurnyja i pačali hnieŭna raspytvacca, chto im dazvoliŭ hetak parušać režym. Pačuŭšy ŭ adkaz «Nam Kazulin dazvoliŭ!», raźviarnulisia i moŭčki vyjšli z kamiery.

Ad Andreja my daviedalisia pra žyćcio Vaładarki: pra toje, što prykładna raz na 2 miesiacy im ustrajvali «maski šoŭ» — u kamieru zabiahali bambizy ŭ kamuflažy i maskach i na aryštavanych adpracoŭvali ŭdary dubinkami. A jašče — pra sistemu konnaj pierapiski, kali pamiž karpusami puskali nitki z raspuščanaha švedara, pa jakim pieraciahvalisia piśmy. Takim čynam, pamiž karpusami i kamierami viałasia pastajannaja pierapiska.Za jaje adkazvali admysłovyja paštaljony — rassylščyki. Ich pracoŭny čas ciahnuŭsia ad adboja da padjomu. Dniom ža jany spali.

Sutki adzinaccatyja

Paśla śniadanka mianie pabudziła vurkatańnie hołuba, što prylacieŭ na padvakońnie našaj kamiery. Ja staŭ na batareju, šeraja ptuška ź cikavaściu pazirała na mianie. Na placy biełpołka sałdat na URAle rabiŭ razvarot. Praz paru chvilin da jaho padyjšoŭ starejšy pa zvańni milicyjanier. Dalej adbyłasia razmova nastupnaha źmiestu:

Starejšy milicyjant (SM) — Nu skaži mnie sołdat, čto ty jo.. tvoju mať tvoriš?

Sałdat Unutranaj Słužby (SUS) — Mašinu razvoračivaju.

SM — Kakova ch..ia? Ona ž bł…ť stojała, nikoho na…j nie trohała.

SUS — tak mnie ž praporŝik prikazał.

SM — A s toboj kto bł..ť razhovarivajet? Kapitan!

SM — Postav́ je.. tvoju mať mašinu na miesto!

SUS — Jesť! …

Sutki dvanaccatyja

Ceły dzień prykałvalisia z administracyi. Andrej namalavaŭ našu kamieru i stajačuju ŭ dźviariach dziažurnuju.

Mnie zastałosia 2 katlety. Katlety — tak na Akreścina čas ad času nazyvajuć sutki, bo tut stabilna adzin raz na dzień vydajuć katletu.

Sutki trynaccatyja.

Dzień pisaŭ listy palitviaźniam.

Sutki čatyrnaccatyja.

Ranicaj Ivana pavieźli na abśledvańnie na ałkahalizm. U kabiniecie ŭrača jamu zadali 4 ankietnyja pytańni, paśla čaho jon razam sa śledčym pajechaŭ nazad u ASPR. Pa darozie śledčy pakazała jamu akt tolki što praviedzienaha abśledvańnia, ź jakoha vynikała, što Ivan 10 hod užyvaje ałkahol zapojami i što jon «łživyj i izvorotlivyj». Toj byŭ u rospačy. My vyrašyli razam skłaści skarhu ŭ prakuraturu pa fakcie paklopu. Heta krychu ŭźniało jamu nastroj.

Narešcie majo 12‑ci dzionnaje patrabavańnie advieści nas u duš dało svoj plon, i my hadzinu kupalisia.

A 16‑j da nas zakinuli Fiodara — mužčynu hod 35‑ci,bamžavataha vyhladu. Fiodaru dali 10 sutak za parušeńnie art 17.1 (drobnaje chulihanstva). U subotu 14‑ha jon u padvale hastranoma, što kala kłuba «Sadko» (rajon Kamaroŭskaha rynka) znajšoŭ dvuch zabitych, pra što i paviedamiŭ prybiralščycy. Na nastupny dzień Fiodar daviedaŭsia — jaho šukaje milicyja. Tady jon sam patelefanavaŭ u Saviecki RAUS, pryjechali milicyjanty, advieźli jaho ŭ adździaleńnie. Paśla 3‑ch hadzinnaha dopytu ŭ farmacie «Raskazvaj, chto zabivaŭ?» skłali na jaho pratakoł i raparty, byccam by jon pjany (na ekśpiertyzu jaho nie vadzili) łajaŭsia matam i pravakavaŭ milicyjantaŭ na bojku.

Raspavioŭšy nam hetuju historyju, Fiodar zajaviŭ :«Navat kali budu bačyć, jak kaho‑niebudź zabivajuć, čorta z dva ŭ milicyju paviedamlu!»

Sutki piatnadcatyja

Liču chviliny da taho momantu, jak apynusia na svabodzie.

A dziesiataj mianie pieraviali ŭ kamieru na pieršym paviersie. Pieravod navodziŭ na 3 dumki: albo vyviazuć i ŭkatajuć jašče sutak 15 , albo vyviezuć u inšy rajon horada tam i adpuściać. Albo prosta vypuściać na paru hadzin raniej. Tak i atrymałasia. Na vulicy stajała nievynosnaja śpiakota. Sustreć mianie pryjšło šmat siabroŭ. Dziakuj usim!

Aleś Kalita, admysłova dla «Našaj Nivy»

Kamientary10

Ciapier čytajuć

Minharvykankam pra vuličnaje aśviatleńnie: Heta była razavaja akcyja. Siońnia ŭklučać a 18-j8

Minharvykankam pra vuličnaje aśviatleńnie: Heta była razavaja akcyja. Siońnia ŭklučać a 18-j

Usie naviny →
Usie naviny

Vakansija ŭ «Našaj Nivie»: mantažor-redaktar tyktokaŭ3

Nasta Bazar znajšła novuju pracu — budzie kaardynavać dapamohu eks-palitviaźniam41

Minenierha raskazała, jak ciapier budzie aśviatlać vulicy6

Čynoŭniki papiaredzili pra adkaznaść za niehatyŭnyja internet-vodhuki ab tavarach3

Lidary Łatvii i Estonii zaklikali rychtavacca da pramych pieramoŭ z Rasijaj4

Małfoj z «Hary Potera» staŭ niečakanym simvałam Novaha hoda ŭ Kitai

U ZŠA padrychtavali novyja sankcyi suprać Rasii na vypadak pravału pieramoŭ3

Chakiery paŭhoda raspaŭsiudžvali virusy praz papularny tekstavy redaktar1

Pieravydali na vinile rok-opieru «Pieśniaroŭ» na słovy Kupały4

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Minharvykankam pra vuličnaje aśviatleńnie: Heta była razavaja akcyja. Siońnia ŭklučać a 18-j8

Minharvykankam pra vuličnaje aśviatleńnie: Heta była razavaja akcyja. Siońnia ŭklučać a 18-j

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić