(Karespandentka: ) «Tolki što bajcy pad kamandavańniem pałkoŭnika Źmiciera Paŭlučenki pajšli ŭ ataku. Jany pačali źbivać ludziej. Jany bjuć ich dubinkami, nakidvajucca pa 6 čałaviek na adnaho, źbivajuć dziaciej. Pačali ŭzryvać. Tolki što raźbili čałavieku hałavu ŭ mianie na vačach. Jany apranutyja ŭ čornyja, u ich adhaźniki.
Jany pačali vystrelvać – ja nia viedaju što heta – vializarny vybuch, dym, źbivajuć usich, chto traplaje pad ruku. (Huk vybuchu.) Vy čujecie? Heta niejkija hranaty. Spačatku jany stralajuć, potym niešta śviecicca – dym stralanina. Šmat źbitych. Vy čujecie heta? Kroŭ... Pałkoŭnik Paŭlučenka kamanduje hetym razhonam, ludziej zahnali na horu – usio heta adbyvajecca nasuprać teatra Aperety».
(Viadoŭca: ) «Ci jość tam chtości ź lideraŭ apazycyi?»
(Karespandentka: ) «Tut jość Kazulin, jon zaklikaŭ ludziej iści na Akreścina. Idzie dym, za dymavoj zaviesaj ničoha nie vidać. Mahčyma, heta niejkija dymavyja šaški. Šmat źbitych – ludzi lažać udoŭž darohi, niekatoryja ź ich u nieprytomnaści. Heta vyhladaje vielmi strašna. Tut na moście elektryčka – jana zapavoliła chadu, usie ludzi kinulisia da voknaŭ, ludzi kryčali: «Nia treba, nia bicie!» Bili strašna – mužčyn, chłopcaŭ. Adnu žančynu dvoje vializnych mužčyn schapili za nohi, pavałakli, pačali jaje źbivać pa nyrkach, pra žyvacie. (Kryk: «Z darohi!») Voś vy čujecie, jak jany kidajucca na žurnalistaŭ. Zaraz pačniecca druhaja častka hetaj aperacyi. Ludzi ŭ maskach, u broniekamizelkach z hazam – u jaho vializny balon čyrvonaha koleru, na im niejkaja abrevijatura, što heta niejki haz niebiaśpiečny, jany pačynajuć zryvać ź jaho plombu.
Kazulin pakul što nie aryštavany – jon pajšoŭ razmaŭlać z Paŭlučenkam. Paśla hetaha adrazu pajšli hetyja jahonyja ludzi. Zaraz jany abkružyli tych, chto zastalisia pobač. Pobač sa mnoj – polski žurnalist, jon taksama źbity. (Skandavańnie: «Žyvie Biełaruś!») Voś vy čujecie – usio roŭna, niahledziačy na toje, što taki žorstki razhon, na toje, što tut byli takija vybuchi – spačatku ludzi dumali, što heta bajavyja hranaty – vy čujecie, što ludzi ŭsio roŭna skandujuć «Žyvie Biełaruś!» – ludzi vielmi aburanyja takim brutalnym źbićciom. Tut jašče jość takaja chimičnaja rota, jany ŭ čornym, u ich adhaźniki, niejki balony z hazam – ja nia viedaju, što heta za haz, ale vielmi ščypluć vočy. Mahčyma, heta taja samaja «čaromcha».
Źbityja niekalki śviataroŭ, jakija išli razam z Kazulinym na pieramovy. Tut i Akałovič, i jašče adzin śviatar, jaho taksama źbili. Adzin čałaviek namahaŭsia nia dać prajści vajskoŭcam, kali vybuchnuła hranata – jon loh na asfalt, na praježdžuju častku, i jaho vielmi mocna źbili. Jon dahetul lažyć biez prytomnaści, žančyny namahajucca vyklikać jamu chutkuju dapamohu, ale jak jana siudy pryjedzie, kali tut usio ačeplena».
(Viadoŭca: ) «Pavodle acenak milicyi, kolki ludziej vyjšła siońnia na vulicy Miensku pratestavać?»
(Karespandentka: ) «Kali my išli, stajała hrupa dakumentavańnia na prystupkach kala handlovaha domu na Niamizie – jany kazali, što hetaja kalona, jakaja išła – spačatku davali 10 000 čałaviek, ale litaralna praź 15 chvilinaŭ ludzi vychodzili z tralejbusaŭ, dałučalisia da kalony, ale kali jany pryjšli siudy, kali ich tut sustreŭ Paŭlučenka, ich užo było kala 18 000 čałaviek».
Ciapier čytajuć
Ahientka Kardaš vykarystoŭvała seks, kab źbirać infarmacyju pra kalinoŭcaŭ i zavierbavać ukrainskaha kamandzira. A kurataru KDB pisała pra jaho: «Moj łoch»
Ahientka Kardaš vykarystoŭvała seks, kab źbirać infarmacyju pra kalinoŭcaŭ i zavierbavać ukrainskaha kamandzira. A kurataru KDB pisała pra jaho: «Moj łoch»
U Vieniesuele budzie nie prosta vyzvaleńnie palitviaźniaŭ, a amnistyja, pryčym za ŭsie hady. A miascovuju «amierykanku» pieratvorać u hramadskuju prastoru
Kamientary