Adzior u Dobrušy: Adzin vypadak paćvierdžany, jašče piać — pad sumnieńniem
Pa Dobrušy papaŭźli čutki, što horadu pahražaje epidemija adru. Baćki panikujuć, bajacca adpuskać dziaciej u škołu, skardziacca, što nichto nie daje dakładnaj infarmacyi, i jany rozumu nie dabirajuć.
Akazałasia, što ich aściarohi nie daremnyja. U škole № 1 sapraŭdy zafiksavany vypadak typovaha adru, adnak hetyja źviestki nie ŭtojvali. 21 sakavika na sajcie Dobrušskaha rajonnaha centra hihijeny i epidemijałohii była raźmieščana adpaviednaja infarmacyja.
Adnak žychary nastojvajuć — vypadak nie adzinkavy. Pa ich słovach, na adzior zachvareli taksama vučni himnazii i škoły № 5. Karespandent «Silnych novostiej» pasprabavaŭ źviazacca z kiraŭnictvam epidemijałahičnaha centra, ale zastać na miescy tam nikoha nie atrymałasia.
Na sajcie miascovaha partała «Dobrušski kraj» źjaviłasia zajava hałoŭnaha sanitarnaha lekara rajona Uładzimira Markieviča. Pavodle jaho słoŭ, na siońnia paćvierdžany tolki adzin vypadak. Pa papiarednich danych, zaviezieny jon u krainu byŭ z Rasii.
Infarmacyja pra «padazronych» chvorych, jakuju apublikavali «Silnyje novosti», taksama paćvierdziłasia. Pryčym, havorka idzie nie pra dvuch školnikaŭ, jak paviedamlałasia raniej, a pra piaciora ludziej. Dla vyśviatleńnia dakładnaha dyjahnazu ich špitalizavali ŭ Homielskuju abłasnuju infiekcyjnuju balnicu.
Ciapier čytajuć
Halina Dzierbyš kazała prakuroru: «Jak pamru, budu da ŭsich vas nočču prychodzić». I žyćcio ŭžo dahnała jaje sudździu i śviedak. Historyja piensijanierki, jakoj dali 20 hadoŭ kałonii
Kamientary