Minskaja błohierka zmahajecca za toje, kab «Jandeks» zvolniŭ žančynu-kiroŭcu biznes-taksi. Taja ŭ adkaz padała zajavu ŭ milicyju
Błohierka raskazvaje pra niejmaviernyja pakuty paśla taho, jak kiroŭca taksi ŭdaryła jaje ŭ śpinu. Inha Miadźviedzieva śćviardžaje, byccam milicyjaniery sami prasili jaje napisać zajavu, pahladzieŭšy jaje ryłs.

Na błohierku Inhu Miadźviedzievu ŭ instahramie padpisana kala 39 tysiač čałaviek. Jana pradaje svaje kansultacyi pa asabistym brendavańni i zajmajecca markietynham dy pradziusiravańniem.
Niadaŭna maładaja žančyna trapiła ŭ niepryjemnuju situacyju. Razam sa svaim chłopcam jana sabrałasia na dzień naradžeńnia — kab dajechać da miesca, vyklikali Jandeks-taksi (biznes-taryf).

Za styrnom była dziaŭčyna Aksana. Pa darozie pary treba było zaskočyć jašče ŭ adno miesca. I tak atrymałasia, što kiroŭca trapiła ŭ nievialikaje DTZ — krychu padrapała inšy pryparkavany aŭtamabil. Zdajecca, ničoha krytyčnaha — ale ž zrazumieła, što praciahvać pajezdku taksistka nie mahła, joj treba było vyrašać pytańnie.
Što adbyvałasia dalej, skazać składana — ale pasvarylisia žančyny mocna.
Inha abvinavačvała Aksanu tym, što kiroŭca chamiła joj i abražała, nie dazvalała syści ź miesca DTZ, a potym udaryła kułakom u śpinu. Sama Inha ličyć, što tryhieram dla taksistki stała toje, što pasažyry byli apranuty raskošna.

Błohierka raspaviała, što adrazu źviazałasia ź Jandeksam — ale vynikam zastałasia niezadavolenaja. Tam joj paabiacali tolki, što adchilać Aksanu ad pracy na čas raźbiralnictva, a jašče zrobiać tak, što jana nikoli nie zmoža pryniać zamovu ad Inhi.
Błohierka ž patrabavała taho, kab kiroŭcu zvolnili. Bo ličyła niebiaśpiečnym toje, što Aksanu vypadkova moža vyklikać chłopiec Inhi ci niechta ź jaje siabroŭ.
«Ale, b*ia, da hetaha času ach*ievaju ź Jandeksa. Jak ja abaronienaja, addajučy 12 tysiač dalaraŭ za hod za taksi? 15 rubloŭ promakodu dali za DTZ, abrazy i ŭdar kułakom u śpinu ŭ biznes-taryfie», — skardziłasia ŭ storys Inha.

Imavierna, z hetaha kanfliktu Inha płanavała zrabić paŭnavartasnaje šou. Bo spačatku jana apublikavała ŭ instahramie ryłs, pryśviečany niepryjemnaj situacyi. A potym navat stvaryła chajłajts «Taksi», kudy pačała dubliravać svaje šmatlikija storys.
Błohierka śćviardžała, što paśla publikacyi ryłs ź joj źviazalisia milicyjaniery i sami prapanavali napisać zajavu. Paśla jana raskazvała, jak chadziła davać pakazańni i zdymać paboi. Vychvalałasia tym, jakoj stylovy vobraz vybrała dla pachodu ŭ milicyju. Maŭlaŭ, nie darma sa stylistkaj pracavała.

A zatym jašče niekalki dzion skardziłasia na toje, jak mocna pakutuje ad bolaŭ u śpinie. Kazała, što i bieź psichaterapieŭta nie abyścisia — bo ciapier joj strašna jeździć u taksi.
Ale ŭ chutkim časie błohierka ŭsio vydaliła. Imavierna, heta źviazana z tym, što kiroŭca Aksana taksama napisała zajavu ŭ milicyju.
Niadaŭna taksistka ahučyła svoj pohlad na situacyju.

Zavuć kiroŭcu Aksana Jarašuk. Jana pryznaje, što trapiła ŭ DTZ, ale ličyć, što Inha paviała siabie niekarektna: «Zdavałasia b: kiroŭca trapiŭ u DTZ — paspačuvaj i vyklikaj novaje taksi, ale nie. Treba stać u infantylnuju pazicyju i davieści situacyju da absurdu. Mianie abvinavačvajuć u tym, što ja ŭdaryła ŭ śpinu, abražała i tolki što na hałavie nie stajała».
Taksistka śćviardžaje, što błohierka z chłopcam patrabavali ad jaje praciahnuć pajezdku, bo sami acanili maštaby DTZ: «Pa ich łohicy, kali nie mocna, dyk možna jechać dalej. Abstanoŭka nakalałasia, mnie skazali: «zakryj rot» i što ja pracuju «śmiardziučaj taksistkaj».
Aksana kaža, što ŭ svaich storys Inha nie adnojčy nazvała jaje bydłam, a taksama šmat kryŭdnaha napisała ŭ kamientaryjach pad ryłs.
Ale bolš za ŭsio jaje pakryŭdziła toje, što błohierka vykłała videa, dzie dobra bačny tvar Aksany — ciapier taksistka nastrojena abaraniać svaje pravy, tamu što byli zakranuty jaje honar i hodnaść: «Usio heta paciahnuła za saboj materyjalnyja straty (pa skarzie biez razboru zakryli dostup da zakazaŭ), stres i prynižeńnie».
Publikavać videa kanfliktu, pakul idzie raźbiralnictva, Aksana nie źbirajecca. Inha ž taksama pierastała aśviatlać kanflikt u instahramie — tolki paskardziłasia, što joj zdajecca, što ciapier usie taksisty niejak nie tak da jaje staviacca.
Treba adznačyć, što Inha Miadźviedzieva lubić chajpavać na niejkich dramatyčnych historyjach sa svajho žyćcia (praŭdzivaść ich składana acanić).
Naprykład, u pačatku svajoj błohierskaj karjery jana lubiła raspaviadać, byccam pieramahła ankałohiju ledź nie na apošniaj stadyi pazityŭnym nastrojem i siłaj dumak.
Toj ankałohijaj Inha tłumačyła i fakt, što jaje adličyli z Akademii kiravańnia na apošnim kursie. Byccam by biessardečnyja vykładčyki nie pavieryli ŭ toje, što čałaviek z ankałohijaj moža cudoŭna vyhladać, i tamu nie dazvolili abaranić dypłomnuju pracu.
Sa svajoj historyi pošuku bijałahičnych svajakoŭ (dziaŭčyna doŭhi čas rasła ŭ dziciačym domie ŭ Mahilovie, pakul jaje nie zabrała dobraja žančyna) Inha zrabiła sapraŭdnaje šou. Jana publikavała ŭ sacsietkach videa i aŭdyjazapisy sustreč z maci i tatam.
Łahičnym praciaham hetaha insta-sieryjału stała toje, što Inha razam sa svaim chłopcam Kiryłam vyrašyła čas ad času brać ź dziciačaha doma dziaŭčynku — vadziła na dziciačyja mierapryjemstvy, rabiła padarunki. Mienavita na takoj dabračynnaści Inha budavała kantent, pakul joj heta, vidać, nie nadakučyła. Jana abvinavaciła dziaŭčynku ŭ niedastatkovaj udziačnaści i sprobach manipulacyj, a potym paviedamiła padpisčykam, što bolš nie budzie zaprašać da siabie dzicia.
Pančochi razładu: Mark Formelle znoŭ apynuŭsia ŭ centry skandału. Što na hety raz zdaryłasia?
Rasijski tyktokier, jaki razdražniaŭ biełarusaŭ, palacieŭ ź Minska. Ščaślivy, bo zmoh paskandalić u aeraporcie z «Biełavija»
«Radujciesia, s*ki!» Čym skončyŭsia skandał pamiž hiniekałahiniaj-błohierkaj i pacyjentkaj pryvatnaha miedcentra?
Kamientary
Sočuvstvuju obieim.