Pavał Abramovič paraŭnoŭvaje słovy Darenki z cytataj z «Šałoma» Klinava.
Rasijski televiadučy Siarhiej Darenka daŭ intervju prahramie «Karcina śvietu» na telekanale«RTR-Biełaruś» (efir ad26.11.2011 ), u časie jakoha nazvaŭ biełarusaŭ chobitami, a Biełaruś — hłuchim kutkom Jeŭropy. Mnohija našy hramadzianie vielmi pakryŭdzilisia na tyja paraŭnańni, a daremna.
Pračytaŭšy na sajtach
Nasamreč, jaskravuju paralel miž chobitami i biełarusami ŭpieršyniu pravioŭ naš suajčyńnik — piśmieńnik Artur Klinaŭ. U knizie «Šałom» (2010), jakuju ja liču adnym z najvydatniejšych biełaruskich ramanaŭ, aŭtar piša pra svajho hałoŭnaha hieroja tak:
«Jon ža pradstaŭlaŭ maleńkuju, zabytuju Boham krainu, što prytuliłasia dzieści pad płotam Jeŭropy. Usim, chto znachodziŭsia z hetaha boku płotu, jana ŭjaŭlałasia niejkim strašnym Mordaram z kazak Tołkina, dzie ŭładu zachapili orki, jakija ździekavalisia ź biednych chobitaŭ dy ŭsialak uciskali ich hramadzianskija pravy.
Kab dapamahčy niaščasnym chobitam, ich čas ad času zaprašali ŭ Jeŭropu na
Što praŭda, mnohija chobity, nie čakajučy niejkaha admysłovaha zaprašeńnia, sami roznymi šlachami prabiralisia cieraz ščyliny płotu j raspaŭzalisia pa ŭsioj nieabsiažnaj
Jak bačna, paraŭnańnie Darenki — nie aryhinalnaje. Akrom taho, u Klinava jano
Ale pakiniem u baku interpretacyju Klinava i voźmiem aryhinał — tryłohiju «Uładar kolcaŭ» (1954–1955) Džona Ronałda Rueła Tołkina, jakuju ŭ Biełarusi pamyłkova pierakłali jak «Uładar piarścionkaŭ» (nasamreč mahičnyja kolcy ŭ hetaj knizie Tołkina nie majuć upryhožańniaŭ u vyhladzie kaštoŭnych kamianioŭ ci minierałaŭ, tamu heta mienavita kolcy, a nie piarścionki, ale našyja pierakładčyki pahnalisia za pryhožym biełaruskim słovam-«anałaham»).
Kali chto dačytaŭ knihu da kanca, to moh pierakanacca: niama bolš važkaj «nacyi» ŭ tym kazačnym śviecie, čym chobity, nasielniki Šyru.(U ich vyhladzie Tołkin uvasobiŭ «starych dobrych» anhielcaŭ — cikava, ci pakryŭdzilisia jany na oksfardskaha prafiesara?) Mienavita maleńkim i pałachlivym chobitam u zmročny čas, kali elfy moŭčki sychodzili nazaŭždy, byccam «błakitnyja kaski» ź Juhasłavii, a ludzi da śmierci zmahalisia miž saboju na vierasovych palach i ŭ pakojach karaleŭskich pałacaŭ, było nakanavana ŭstupić u adkrytaje supraćstajańnie sa Złom. Darečy, centralny piersanaž knihi — uładar adnaho z mahičnych kolcaŭ, pačvarnaja istota Horłum — da momantu svajho pieraŭvasableńnia ŭ viernaha słužku čornaha Mordara byŭ chobitam. I nie było dla jaho bolšaj radaści i inšaha sensu žyćcia, čym smažanyja hryby z bulbaj, rybałka i svaja chata z kruhłymi dźviaryma, pryhoža pafarbavanymi ŭ zialony koler. I voś kali ŭsie chobity
Ci nie hetak siońnia ŭładkavany naš biełaruski śviet? Ci nie toje ž, što chobit Froda Behins z tavaryšami, pasprabavali zrabić u śniežni2010-ha Andrej Sańnikaŭ i Mikałaj Statkievič z paplečnikami, pakul inšyja siadzieli pa chatach i słuchać ničoha nie chacieli pra «apošniuju dyktaturu», jakaja ŭžo mocna hrukałasia ŭ ich akuratnyja dźviery, pryhoža pafarbavanyja ŭ zialony koler?
Tamu nie treba kryŭdzicca, kali nas paraŭnoŭvajuć z nasielnikami Šyru. U biełarusaŭ z chobitami adnolkava ciažkaja, ale słaŭnaja misija — zrujnavać Mordar. Cynik Darenka prosta nie zachacieŭ «raskrucić» paralel da kanca, bo nie vieryć u chobitaŭ i biełarusaŭ, nie vieryć mudrym knižnym historyjam, jakija adnojčy ŭvasablajucca ŭ rečaisnaści, kab potym iznoŭ paviartacca ŭ knihi.
* * *
Błoh Paŭła Abramoviča — paval-abramovi4.livejournal.com.
Kamientary