Siła ŭpłyvu
Łarysa Simakovič, arhanizatarka pieršaha pikietu suprać razbureńnia budynku teatru, muzyčny kiraŭnik Majstroŭni, a ciapier kiraŭnik dziciačaha ansamblu biełaruskaha telebačańnia «Hościca», ličyć, što jaje z Majstroŭniaj źvioŭ toj vypadak, jaki zakanamierny.
— Pačałosia ŭsio z sustrečy ŭ Mastackim Muzei na lekcyi mastactvaznaŭcy Nadziei Vysockaj, aŭtarki manahrafii «Abrazy Biełarusi». Na hetyja lekcyi niejak sami saboju ściakalisia cikaŭnyja, tyja, kamu hetyja prablemy — movy i mastactva — baleli. Raspaviadała jana pa-rasiejsku, ja joj zadała niejkaje pytańnie. I mianie niejak prykmiecili Viačorki, jakija ŭžo byli razam, ale jašče nia mužam i žonkaju, padyšli da mianie z prośbaj dapamahčy razvučyć kaladnyja pieśni, pakolki ja muzyka.
— Ci zhodnyja Vy z tym, što heta byŭ pieršy ŭ paślastalinski čas arhanizavany biełaruski ruch?
— Tady ja pra heta nia dumała. Ciapier mahu pahadzicca. Bo my supraćstajali.
Ja i ciapier kažu svaim vychavancam: adzinaje, čym možna supraćstajać hetaj panujučaj šeraści — heta svajoj biełaruskaj movaj. U mianie ŭ «Hościcy» dziaŭčynki, tamu ja im kažu: «Sa zbrojaj vy nia vyjdziecie, navat na mitynh nia pojdziecie, bo vy dziaŭčaty, a tam nieviadoma jak skončycca, dyk vyłučajciesia choć movaj».
Ja pracuju na BT. Ja tut moža adna z usiaho troch-čatyroch biełaruskamoŭnych. Ale, pracujučy na BT, dziaržaŭnym telebačańni, ja ŭsio rablu suprać dziaržavy — takoj dziaržavy, jakaja ŭsio robić suprać movy, mastactva, kultury.
— Vy vierycie, što adzin z tych, kaho Vy vučyli śpiavać u Majstroŭni, moža ŭznačalić biełaruskuju dziaržavu?
— U žyćci j cudy zdarajucca, a heta sa sfery realnaha. Viačorka — heta najlepšy varyjant dla Biełarusi, u prystojnaści jahonaj ja nie sumniajusia, u tym, što jon niasie z saboj śvietłaje, dobraje, nietryvijalnaje. Čałaviek, jaki prajšoŭ šlach Majstroŭni, prasiaknuŭsia maładościu, apantanaściu, śviatłom, aptymizmam. Kali jon pryjdzie da ŭłady, jon budzie nie pustym, nie vypadkovym, jak ciapierašni kiraŭnik, a poŭny hetym śviatłom.
— Ci stała ŭ hramadztvie za hetyja 20 hadoŭ bolej non-kanfarmistaŭ ci mieniej, i ad čaho zaležyć ichnaja kolkaść?
— Nia viedaju. Ja pracuju z adnadumcami, i my na pracy abmiarkoŭvajem toje, pra što havorać i na kožnaj kuchni: Marš Svabody, palityku... Da nas u ansambal prychodziać roznyja padletki. Jak i ŭsie padletki, jany prahnuć z adnaho boku być, jak usie, a z druhoha, nia być takim, jak usie padletki. My tut ich vychoŭvajem.
Maju vychavanku Maniu Sazonavu ŭ Biełaruskaj Akademii Mastactvaŭ — jana na kursie ŭ Rajeŭskaha — vinšujuć z Dniom naradžeńnia 21 śniežnia, vyviešvajučy na dratach nad praspektam nasuprać Akademii bieł-čyrvona-bieły ściah. Voś jaki ŭpłyŭ zrabiła na svaich kaleh maja vychavanka svajoj biełaruskamoŭnaściu i asobaj. Ja ščaśliva, što ŭ mianie takija vychavanki. Heta pra siłu ŭpłyvu.
— Represijaŭ tady bajalisia?
— Siła i enerhija maładości zaściła nastupstvy. My pra heta nia dumali. Ale kali padjechaŭ koźlik, i nas zabrali paśla pieršaha pikietu i pratrymali ŭ pastarunku noč, akazałasia, što my ŭnutrana hatovyja da hetaha.
Represii byli. Mianie vyhnali z Kanservatoryi... Nieaficyjna, nie naŭprost za heta. Ciapier ja ŭ «Hościcy». Pryjemna, što paśla taho, jak naša «Hościca» 25 traŭnia pakazała ŭ Filarmonii spektakal «Žach. Sučasnaja bajka» niechta źmiaściŭ u «NN» pryvatnuju abviestku «Niachaj žyvie «Hościca».
Hutaryŭ A.P.
Kamientary