Jak ja byŭ achviaraj infarmacyjnaj vajny.
Feljeton Lolika Uškina.
«Čuli, baby, Čarnobyl znoŭ babachnuŭ?» — pačuŭ paru tydniaŭ tamu na prypynku. Aŭtar cytaty — zvyčajnaja kabieta z tych, jakija lubiać tačyć lasy na łaŭkach. «Nu, ciotka jaŭna z pryvietam», — padumaŭ i pabieh chutčej, kab nia čuć bazaraŭ pra toje, što ad nuklidaŭ adziny srodak — jodamaryn, jakim treba paryć nohi nanač.
Praz paru dzion vyśvietliłasia, što ciotka z prypynku była zusim nie z pryvietam, a ź vidavočnymi prymietami składu złačynstva.
KDB paviedamiŭ, što čutki ab čarnobylskim vybuchu raspaŭsiudžvajuć metanakiravana. Naturalna, ciapier ja hladzieŭ na epizod na prypynku absalutna ŭ inšym rakursie.
Jasna, što ŭ kabiety byli niekija prahmatyčnyja ŭstanoŭki kampaściravać ludziam mazhi. Jakija? Nu naprykład, jana dyrektar aptečnaha kijosku, nabyła vahon jodamarynu, a jon nafih nikomu nie patrebien. Voś i puskaje čutki, kab padbuchtoryć pipł nabyvać zalažały tavar. A moža, jaje čarnobylskija prahony vyklikanyja seksualnaj devijacyjaj? Sakavitymi i jaskravymi farbami apisvajučy vybuch reaktara, łachudra maluje sabie ŭ fantazijach ejakulacyju hetaha samaha.
Jašče praz paru dzion hieštalt jazykataj madam znoŭ kardynalna abnaviŭsia.
Na adras «Biełaruskich navin» pryjšło myła sa štabu «Biełaruskaha nacyjanalna-vyzvolnaha vojska» (BNVV). Hienerały rapartavali, što adkaznaść za arhanizacyju dystrybjucyi čarnobylskich žachaŭ całkam lažyć na ichnich bajevikach.
U kantekście hetaj infarmacyi ciotka z prypynku stała terarystkaj BNVV. Vidavočna, terarystka prajšła instruktaž ŭ niejkich letnikach Vojska, paśla čaho była zakinuta ŭ naš tył z pastaŭlenaj zadačaj: «Katacca pa maršrucie 57-ha aŭtobusa i travić bajki pra jadzierny Apakalipsis».
I tut piać kapiejek ustavili ŭkraincy. Niejkaj ezopaŭskaj movaj jany aściarožna pryznali, što čutki pra avaryju byccam by mieli niejki hrunt, ale radyjacyja ŭ normie.
Ciapier ja ŭžo kančatkova zabłytaŭsia — chto vy, ciotka z prypynku? Niaŭžo prašarany i aŭtarytetny ekspert MAHATE? U lubym vypadku — chepi-end.
A voś čekistam rana pasyłać hanca pa šampusik. Chto viedaje, ci nie rychtuje BNVV šahidaŭ. Fanatyčnych babak, jakija nastolki nia lubiać lubimaha prezydenta, što mohuć siejać čutki 24 hadziny non-stop, pakul usio nie paadvalvajecca.
Kab u budučyni pieramahać u infarmacyjnych vojnach, treba rychtavacca da kontraperacyj. Stvaryć «Atrad ciotak asablivaha pryznačeńnia» (ACAP). Kali, kryj boža, z-pad padjezdaŭ znoŭ palezuć destabilizujučyja čutki, babki zakryjuć front svaimi lajalnymi kantračutkami.
Naprykład, niechta kaža ŭ aŭtobusie: «Vy čuli, Smalenskaja i Ihnalinskaja AESy nakrylisia? Chočaš žyć — užyvaj jodamaryn unutryvienna pa piać kubikaŭ!» I tut u boj idzie bajec ACAP: «Toža mnie navina, a voś mnie kazali, što zarobak u biudžetnikaŭ chutka budzie 600 baksaŭ, a źviaroŭ u zaaparku hetak dobra kormiać, što ad zebry delfin naradziŭsia!»
I, takim čynam, infarmacyjnaja ataka adbita.
Kamientary