Pra roźnicu navukovaha i relihijnaha padychodu.

Tak Džardana Bruna dakazvali, što boh jość.
Hazieta «Viečiernij Mohilov» śćviardžaje, što ateizm skaziŭ navuku i admaŭlaje teoryju evalucyi. Kažuć, Lenin žyŭ z «chvorymi niejronami», tamu sučasnaja navuka — brachnia. Muła ŭ Saudaŭskaj Aravii dakazvaje, što Ziamla nie abaročvajecca vakoł Sonca. Maŭlaŭ, było by tak — samalot nikoli b nie dalacieŭ z Emirataŭ da Kitaja.
Niekatoryja rassyłajuć takija historyi siabram zamiest aniekdotaŭ. Niekatoryja ŭ toje nasamreč vierać.
Jość takija relihijnyja aktyvisty, jakija abviarhajuć asobnyja navukovyja fakty «navukovaj movaj». Jość tyja, jakija kažuć, što navuka — prosta chłuśnia, a praŭda tolki ŭ śviatych pisańniach.
Adzin z častych arhumientaŭ praciŭnikaŭ navuki — navuka jašče nie dakazała, što boha niama.
Toje čystaja praŭda. Navuka takoha nie dakazała i dakazać nie mahła.
I navat nie źbirałasia. U navucy boha prosta niama. Jość niespaznanaje, zahadkavaje, anamalnaje. Što ŭsiaredzinie čornaj dziry? Navuka nie viedaje, z čornych dzir materyja nie vylataje (kali nie ličyć vypramieńvańnie Chokinha). Ale dakładna nie šukaje tam boha. «Niespaznanaje» nie značyć «niespaznavalnaje».

U Haharyna niejak spytali, ci bačyŭ jon boha, kali lataŭ u kosmas. Haharyn, jak viadoma, adkazaŭ, što boha nie bačyŭ. Žart uspryniali surjozna, raspaŭsiudzili pa savieckaj presie. «Boha niemahčyma pabačyć! Nidzie nie skazana, što jon siadzić na vobłačku nad Ziamloj», — aburycca viernik i pravilna zrobić.
Relihija zvyčajna nie śćviardžaje, što boha možna pabačyć, kranuć.
Prynamsi asnoŭnyja relihii Ziamli kažuć, što boh niemateryjalny, niespaznavalny navukovymi mietadami. Dokazy jaho isnavańnia — cudy, śviedčańni ludziej, jakim boh jaŭlaŭsia sam.
Ale navuka ŭ cudy nie vieryć i niespaznanaje nie pryznaje niespaznavalnym. A niespaznanaje tak ci inačaj možna daśledavać ci prynamsi zmadelavać. Śviedkam na słova taksama vieryć nie pryniata — vusnaja infarmacyja moža ŭsprymacca navukaj chiba jak šturšok da daśledavańniaŭ, jak padkazka, ale nie jak dokaz.
Kali admović navukovyja mietady, možna stvaryć ułasnuju relihiju.
Anhlijski matematyk i fiłosaf Biertran Raseł adnojčy prapanavaŭ faktyčna novaha boha. U artykule «Ci jość boh» jon pryvioŭ prykład śćvierdžańnia: miž Ziamloj i Marsam pa eliptyčnaj arbicie abaročvajecca farforavy imbryčak, dy nastolki mały, što jaho niemahčyma znajści navat z samym mahutnym teleskopam. Z takim nie paspračaješsia. Možna kazać, «Imbryčak Raseła» isnuje, bo heta niemahčyma abvierhnuć.

Žychar Kanzasa, ZŠA, u 2005 hodzie abviaściŭ ab novaj viery ŭ zvyšnaturalnaha stvaralnika, padobnaha da makarony ź ciefcielami — Latučaha makaronnaha monstra, niabačnaha i nieadčuvalnaha. Relihija, nazvanaja pastafaryjanstvam, kaža, što Latučy makaronny monstr stvaryŭ suśviet, pačaŭšy z hary, drevaŭ i karlika. Hetaja relihija admaŭlaje teoryju evalucyi — kožny raz, jak navukoŭcy pravodziać radyjevuhlarodny analiz, Makaronny monstr mianiaje vyniki na falšyvyja. Adzin ź lubimych faktaŭ pastafaryjan — hrafik rostu kolkaści pirataŭ z rostam siaredniaj tempieratury na Ziamli.
Śmiech śmiecham, a pastafaryjanie niedzie zarehistravanyja jak relihija, niedzie jak hramadskaja arhanizacyja. U niekatorych krainach adstajali prava zdymacca na fota ŭ dakumienty ŭ svaim tradycyjnym hałaŭnym ubory — drušlaku.
Dumajecie, pastafaryjanie marnujuć čas na łuchtu?
Jość takaja fiłasofskaja pazicyja — navukovy skieptycyzm.
Kali niejkaje śćvierdžańnie nie maje empiryčnych dokazaŭ, u im treba zasumniavacca. Niama dokazaŭ, što astrałohija pracuje, a NŁA naviedvali Ziamlu? Značyć, nie pracuje i nie naviedvali, kali tolki nie budzie ekśpierymientalna dakazanaje advarotnaje. Nie treba dakazvać, što Latučaha makaronnaha monstra niama, bo nie dakazana, što jon isnuje.
Kali navuka spraŭlajecca z apisańniem śvietu bieź Latučaha makaronnaha monstra, jaho kancepcyju možna adsiekčy lazom Akama. A voś biez Vialikaha vybuchu ciažka apisać pachodžańnie Suśvietu. U jaho prychodzicca vieryć, bo ekśpierymientalnych dokazaŭ ci 100%-nadziejnych jaho madelaŭ pakul niama. Zatoje jość uskosnyja dokazy, madeli, što nie supiarečać viadomym siońnia faktam, dy daśledavańni (naprykład, takoje), što vyrašajuć prablemy Vialikaha vybuchu.
Siońnia niebiaśpiečna vieryć usim na słova i nie praviarać infarmacyju.
Biez navukovaha padychodu možna pavieryć i ŭ biaskryŭdny čaroŭny pyłasos, što nazyvajuć antyhravitacyjnym ruchavikom, i va ŭžo nie takuju biaskryŭdnuju zabituju na Danbasie miedsiastru Sašu Hrej.
Praź vieru relihijnym dziejačam niekali zabivała ludziej chryścijanskaja inkvizicyja, siońnia praz tuju ž vieru tysiačami zabivaje ludziej «Isłamskaja dziaržava». Niaredka pravasłaŭjem karystajucca rasijskija nieanacysty (jakija pry hetym časam jašče i stalinisty dy jazyčniki).
Viera ŭ boha nie niasie zła. Ale ślapoje śledavańnie relihii moža zabivać ludziej.
Kali admović evalucyju, možna stracić karysnuju niemałuju častku miedycyny — mnohim lekam my daviarajem, bo ich pravieryli spačatku na blizkich čałavieku žyviołach. Kali admović, naprykład, elektradynamiku, možna zastacca bieź internetu, praź jaki baraćbity z navukaj časta dakazvajuć svaju pravatu.

Relihija moža zajmacca baraćboj z navukaj. A moža nakiroŭvać ludziej na pravilny šlach. Narešcie, chryścijanskija dziesiać prykazańniaŭ — nie taki i pahany zvod zakonaŭ.
Škada, druhaje prykazańnie peŭnyja relihijnyja dziejačy parušajuć. Jašče bolš škada, što niekatoryja lubić zaklikać da parušeńnia šostaha ŭ imia boha. Niepahanaj idejaj było vyhnańnie handlaroŭ z chramaŭ, dy pra toje padańnie časam zabyvajuć.
Kali niechta kaža «Ja vieru ŭ Isusa Chrysta», ci, skažam, Haŭtamu Budu ci Dža, ničoha jamu dakazvać, abviarhać nie varta. Kali ž hety niechta zaklikaje źniščać, razburać, zabivać, treba ŭklučać navukovaje myśleńnie — a raptam jaho arhumienty nie mieniej śmiešnyja za Latučaha makaronnaha monstra?
* * *
Mierkavańnie aŭtara moža nie supadać ź mierkavańniem redakcyi.
Kamientary