Lideram dysydenckaha ruchu treba ŭsprymać jak svoj pośpiech ambicyi maładoha pakaleńnia, što padrastaje ŭ ichnych partyjach i asiarodkach. Raz jość padrost, značyć, sprava nia hinie, a razhortvajecca. Barys Tumar adkazvaje Alaksandru Fiadutu.
Lideram dysydenckaha ruchu treba ŭsprymać jak svoj pośpiech ambicyi maładoha pakaleńnia, što padrastaje ŭ ichnych partyjach i asiarodkach. Raz jość padrost, značyć, sprava nia hinie, a razhortvajecca. Barys Tumar adkazvaje Alaksandru Fiadutu.
Zatrymańnie i źbićcio Labiedźki, kryminalnaja sprava suprać jaho pa abvinavačvańni ŭ teraryźmie, zatrymańnie Viačorki paśla «Čarnobylskaha šlachu», praciahłaje źniavoleńnie lidera Hramady Kazulina dali jasny adkaz Alaksandru Fiadutu. Fiaduta, nahadajem, zaklikaŭ da ratacyi lideraŭ partyj – niechta, maŭlaŭ, musić uziać na siabie adkaznaść za parazy, majecca na ŭvazie – za toje, što Łukašenka ŭsio jašče zastajecca pry ŭładzie.
Ratacyja lideraŭ – zaŭždy dobra. Ale siońnia być sapraŭdnym palityčnym lideram – heta siadzieć u turmie. Heta być Machatmam Handzi. Heta ryzykavać zdaroŭjem štodzionna. Chto schoča stać takim lideram? Ambicyjoznych asobaŭ u dysydenckim ruchu nie brakuje. Nia ŭsie siarod ich zdolnyja. Nia ŭsie siarod zdolnych mužnyja. Nia ŭsie siarod mužnych nia vybieruć šlach kampramisaŭ pry sutyknieńni z žorstkaj realnaściu, z realnaściu nie adnaho dnia, a dalokaj perspektyvy.
Što vyłučaje sapraŭdnych dysydenckich lideraŭ – dyk heta achviarnaść. U čym u čym, ale ŭ asabistaj mužnaści lideram isnych demakratyčnych partyj nie admoviš. Uvohule ž lideraŭ pratestu nie vybirajuć, imi stanoviacca. Apazycyjnaje liderstva – sapraŭdnaje, a nie raŭtavaje – siońnia ŭ Biełarusi mała daje i mnohaha vymahaje. Što tut skazaš, kali lidery najbujniejšych partyj vymušanyja apranacca nia tak, kab vyhladać najbolš efektna, a tak, kab było zručna spać na Akreścina, kudy kožnaha ź ich, jak pakazvaje praktyka, mohuć pasadzić u luby momant.
Varta dadać i inšaje. Lideram dysydenckaha ruchu treba ŭsprymać jak svoj pośpiech cisk, krytyku i – jak biaz hetaha – ambicyi maładoha pakaleńnia, što padrastaje ŭ ichnych partyjach i asiarodkach. Heta nie vyjava prablemaŭ, heta prykmieta pośpiechu. Raz jość padrost, značyć, vaša sprava nia hinie, a razhortvajecca. Fatalna, kali padrostu niama. Tady heta ŭžo nia les, a ŭ lepšym vypadku park, a ci vypalenaje pole. Nichto sa «svaich», u ramkach svajoj systemy nia kidaje vykliku Paźniaku ci Łukašenku. Ci ž heta toje, pra što vy maryli?
Barys Tumar, «Naša Niva»
Kamientary