Alaksandr Łukašenka ličyć nieabchodnym palepšyć kadravuju situacyju ŭ sacyjalnaj śfiery. Pra heta jon zajaviŭ siońnia, prymajučy z dakładam vice-premjera Natallu Kačanavu.

«Kadry vyrašajuć usio. I dadzienaja situacyja ŭ sacyjalnaj śfiery, jakuju vy va ŭradzie kuryrujecie, pakidaje žadać lepšaha. Mianie naściarožvaje navat sama acenka kadraŭ pa ŭsich napramkach», — zajaviŭ jon.
Kiraŭnik dziaržavy padkreśliŭ, što nastaŭ čas ruchacca ŭ napramku rašeńnia adpaviednych pytańniaŭ. «Vy ŭbačyli ludziej, kadry, nakolki jany zdolnyja ci niazdolnyja pracavać. Pytańnie nie ŭ tym, kab kahości pakarać, złamać (u kožnaha svaja siamja, los i hetak dalej), ale kali čałaviek nie ciahnie, jaho trymać nielha. Tamu kali patrebnyja niejkija kadravyja pierastanoŭki i źmieny, heta treba bačyć», — skazaŭ Alaksandr Łukašenka.
Prablemnyja pytańni Łukašenka paznačyŭ na prykładzie kankretnych halin. Adna ź ich — sport.
«My ŭsie nazirali ekzamien našych spartsmienaŭ na Alimpijadzie ŭ Rya. I ja hladžu na bałbatniu hetuju z boku našych čynoŭnikaŭ ad sportu (jany zadavolenyja, usio dobra). Jany, moža być, i zadavoleny, ale nie my z vami i nie narod.
Takoha biezabličnaha, nienarmalnaha vystupu my prosta nie čakali», — adznačyŭ kiraŭnik dziaržavy.
«Pytańnie ŭ tym, što ŭ sport ŭkładzienyja vielizarnyja srodki (i jany sami pra heta kazali). Nijakich pretenzij nie było. A dzie vynik? A vyniku, kab zadavolić patrabavańni naroda, na narodnyja hrošy ž tudy pajechali, niama, — padkreśliŭ Alaksandr Łukašenka. - A ŭ ich usio dobra, i ŭžo hatovyja alimpijski schod pravodzić, niahledziačy na toje, što ja dziasiatki razoŭ skazaŭ: idzicie da Kosinca i Kačanavaj, udakładniajcie pa fiederacyjach, pa kadrach, pa Ministerstvie sportu, pa ŭsich pytańniach, a potym budziem pravodzić. Pravodzić ź ludźmi, jakija buduć pracavać u novym alimpijskim cykle».
Pa słovach prezidenta, jość prablemnyja momanty i ŭ śfiery adkaznaści Ministerstva kultury. U pryvatnaści, heta tyčycca kiniematahrafičnaj haliny.
«Vypadkova narvaŭsia na tok-šou pra kino. Prosta soramna było słuchać. Akazvajecca, u nas nie zdymajuć kino, jak niekatoryja kažuć, bo idzie ramont na kinastudyi «Biełaruśfilma». Tady paŭstaje pytańnie, a što, u časy Ptašuka, kali jon zdymaŭ «U žniŭni 44-ha», lepšyja ŭmovy byli? Nie. Ale film źniali dobry», — zaŭvažyŭ Alaksandr Łukašenka.
Jon taksama kanstatavaŭ, što ŭ Biełarusi časta zdymajuć roznyja rasijskija sieryjały, u tym liku z udziełam biełaruskich akcioraŭ.
«Mahčyma, zdymać i nie pieraškadžajuć ramonty. Bolš za toje, ja byvaŭ raniej u kinošnikaŭ, słuchaŭ ich razmovy. Jany ni ŭ čym nie źmianilisia — usio čahości nie chapała. I ja adnojčy prapanavaŭ: pakładzicie mnie na stoł scenar narmalnaha hłybokaha idejnaha filma. Abo lohkaha, prostaha, ale cikavaha dla naroda. I što vy dumajecie, prynieśli i pakłali? Nie», — skazaŭ Łukašenka.
«Abo vaźmicie adukacyju, — praciahnuŭ kiraŭnik dziaržavy.
— My vielmi šmat pra heta havorym. Niama tut taksama ruchu. Ja nie kažu, što nam adukacyju treba hłyboka refarmavać, ab kalena niešta łamać. Chutčej, naadvarot, jaje treba abaraniać, kab zachavać usio lepšaje ŭ joj. Ale treba zdymać prablemy, jakija isnujuć. Jany ž nie nosiać hłabalnaha charaktaru».
Na anałahičnyja niedapracoŭki Alaksandr Łukašenka ŭkazaŭ i ŭ śfiery achovy zdaroŭja.
«Hrošy vielizarnyja ŭkłali. Tak, jość prahres pa hałoŭnych napramkach, i heta pryznana va ŭsim śviecie», — kanstatavaŭ jon. Adnačasova jon zaklikaŭ za hetymi vialikimi dasiahnieńniami nie zabyvać pra bolš drobnyja pytańni i prablemy, jakija, biez naležnaj da ich uvahi, mohuć pierakryć usio stanoŭčaje.
«Tamu treba nam niejak razvarušyć sacyjalnuju śfieru, kab jany (kiraŭniki roznych ustanoŭ i viedamstvaŭ) nie chadzili z praciahnutaj rukoj i nie kazali, što ŭ ich tam ramont abo dach paciok, abo studyju zaliło, abo aŭdytoryja nie takaja. Treba varušycca kožnamu. Kali nie varušacca, treba ludziej mianiać», - reziumavaŭ kiraŭnik krainy.
Kamientary