Ministerstva zamiežnych spravaŭ Polščy vydała štohadovy daviednik «Palak za miažoj», u jakim polskim turystam dajucca parady što da sytuacyi ŭ toj ci inšaj krainie, ab tym, jakija tam panujuć umovy dla zamiežnikaŭ, jakoje zakanadaŭstva. Jakija parady dajucca tym, chto źbirajecca ŭ Biełaruś?
Što da praviłaŭ pieravozu hrošaj, dyk u daviedniku rajać padčas pierasiačeńnia miažy, niezaležna ad sumaŭ, vyznačanych zakanadaŭstvam, unosić u mytnyja deklaracyi ŭsie hrošy, jakija maje dadzienaja asoba, bo zdarajecca, što «biełaruskija mytniki pa-roznamu interpretujuć hetaje zakanadaŭstva».
Tym, chto ŭžo znachodzicca na terytoryi Biełarusi, u vypadku chvaroby rajać «źviartacca ŭ pryvatnyja medyčnyja ŭstanovy, jakija majuć značna lepšaje abstalavańnie – u dziaržaŭnych paliklinikach moža nia być patrebnych lekaŭ».
Aŭtary daviednika papiaredžvajuć kiroŭcaŭ, što biełaruskaja milicyja zvyčajna vielmi dakładna kantraluje rečy, jakija abaviazkova pavinny być u aŭtamabili – «dadatkovaje koła, avaryjny znak, aptečka, nalepka ź litarami «PL», papiera ab techničnym ahladzie, strachoŭka».
«Z-za značnaj adlehłaści pamiž zapraŭkami ŭ Biełarusi, lepiej zapravicca jašče ŭ Polščy. Hałoŭnyja biełaruskija darohi šyrokija i ŭtrymlivajucca ŭ dobrym stanie, majuć dobryja znaki, za vyklučeńniem uzbočynaŭ, jakija ŭnačy ciažka pabačyć... Treba być aściarožnym, bo niaredka ŭnačy pa šašy chodziać ludzi ci chatnija žyvioły ci lažać vialikija pradmiety. Najbolš niebiaśpiečnyja ŭnačy aŭtamabili, jakija biez anijakich znakaŭ stajać na darohach...» – havorycca ŭ daviedniku.
Aŭtary pišuć, što ŭzrovień złačynnaści ŭ Polščy i Biełarusi prykładna paraŭnalny – na kiroŭcaŭ na darohach napadaŭ amal niama, «ale mohuć skraści ci abrabavać aŭtamabil, zdarajucca drobnyja kradziažy ŭ hatelach... Hatelaŭ niašmat, standart u ich nizki, za vyklučeńniem niekalkich pradstaŭničych hatelaŭ u Miensku... U pravincyi praktyčna niama ŭmovaŭ dla turyzmu, niahledziačy na vielmi bahatuju i pryhožuju pryrodu krainy».
«Biełarusy zvyčajna, asabliva ŭ zachodniaj i paŭnočnaj častcy krainy, staviacca da palakaŭ pryjazna i ciopła, šmat chto ź ich krychu havoryć pa-polsku, što značna spraščaje kantakt. Damovicca ŭ štodzionnym žyćci pa-anhielsku, navat u vialikich haradach, chutčej niemahčyma» – havorycca ŭ daviedniku MZS.
Adznačajecca, što ŭ dziaržaŭnych ustanovach i štodzionnym žyćci ŭ Biełarusi daminuje rasiejskaja mova i panuje biurakratyja.
«Nie rekamendujecca nabyvać miasa, małako i rybu ŭ nievialikich dziaržaŭnych kramach ci na małych kirmašach – praviły hihijeny tam vykonvajucca słaba, a jakaść praduktaŭ moža być nizkaj... Na poŭdni krainy varta paźbiahać miascovych charčoŭ z-za niebiaśpieki radyjaaktyŭnaha zabrudžvańnia», – havorycca ŭ daviedniku polskaha MZS «Palak za miažoj».
Kamientary