Braty-słavianie pradali Piatruchinu mašynu za $1350. Akazałasia, absalutnaje łamačča
Parohi mašyny byli «adramantavanyja» z dapamohaj zvyčajnaj budaŭničaj pieny, jakuju źvierchu zafarbavali. Mator i karobka pieradač byli całkam u alivie, paŭsiul byli pracioki, a sčapleńnie amal nie pracavała.

Błohieru Siarhieju Piatruchinu, jaki pracuje va Urocłavie kurjeram i jeździć na rovary, siabry vyrašyli padaryć aŭto. Čym usio skončyłasia, jon padrabiazna raskazaŭ u videa na svaim kanale.
Pa słovach Piatruchina, biełarusy, jakija žyvuć u Amierycy, skinulisia hrašyma i prapanavali jamu nabyć aŭtamabil, kab jon bolš nie musiŭ pracavać na rovary.
Vybaram mašyny zajmaŭsia Vadzim, siabar Siarhieja z ZŠA. Jon pramanitoryŭ staronku placoŭki pa pieraprodažy patrymanych mašyn «Dobre Auto» z Urocłava i prapanavaŭ Siarhieju niekalki varyjantaŭ.
Adnak pakul błohier dajechaŭ da pradaŭca, hetych mašyn užo nie było ŭ najaŭnaści. Pradaviec prapanavaŭ inšyja varyjanty, i ŭ vyniku vybar upaŭ na siarebrany dyzielny ŭniviersał Volkswagen Golf 5 2007 hoda vypusku za 5000 złotych — heta kala $1350.
Pakolki pakupniki znachodzilisia za akijanam, a Siarhiej nie ličyŭ siabie ekśpiertam u technicy, mašynu ahladali dystancyjna. Siarhiej chadziŭ vakoł aŭto z telefonam, a Vadzim praź videasuviaź zadavaŭ pytańni pradaŭcam. Handlary — «svaje słavianie» — zapeŭnivali, što tavar u idealnym stanie.

«Siaroha ŭ mašynach ničoha nie razumieje. Ja pytajusia ŭ hetaha pradaŭca: «Jak parohi?». Kaža: «Parohi supier». Kažu: «Siaroha, pahladzi». Siaroha nachiliŭsia, pahladzieŭ, kaža: «Nu, nibyta ŭsio cełaje». Okiej, kažu: «Jak sčapleńnie?». Kažuć: «Sčapleńnie pracuje». Siaroha panaciskaŭ, toj panaciskaŭ, usio ŭklučajecca, pracuje. Kaža: «Sčapleńnie — ahoń». Mator jak? Kaža: «Mator taksama, nie ŭ alivie, ničoha. Turbina dźmie, mator lacić, usio ahoń», — zhadvaje tuju razmovu Vadzim.
Pa słovach Piatruchina, pradaviec taksama zapeŭniŭ jaho, što techahlad dziejničaje jašče amal hod, a strachoŭka — da žniŭnia. Błohier pavieryŭ im na słova, nie pravieryŭšy dakumienty naležnym čynam.
«Ja ž jak by pryvyk, što my žyviom u Jeŭropie, a ŭ Jeŭropie narmalovyja ludzi», — tłumačyć svoj davier Piatruchin.
U vyniku było vyrašana mašynu brać. Siabry pieraličyli hrošy, i Siarhiej staŭ ščaślivym uładalnikam aŭtamabila.
Praŭda, radaść doŭžyłasia ŭsiaho niekalki dzion. Pieršy zvanočak prahučaŭ, kali znajomy Siarhieja zazirnuŭ u dakumienty i vyśvietliŭ: strachoŭka skončyłasia praz try dni paśla pakupki. Heta pahražała vielizarnym štrafam za praterminoŭku, jaki ŭ Polščy pačynajecca z 1920 złotych (kala $515) za pieršyja dva dni.
Ale sapraŭdny šok čakaŭ Piatruchina na aŭtaservisie. Kali miechanik padniaŭ mašynu na padjomnik, vyśvietliŭsia jaje sapraŭdny stan.
«Jon mašynu padymaje i kaža: «Jokarny babaj, čuvak, a što ŭ ciabie tut? Ty što kupiŭ? Pienabłok niejki?» — pieradaje Piatruchin słovy miechanika.
Akazałasia, što parohi mašyny byli nie prosta hniłyja, a «adramantavanyja» z dapamohaj zvyčajnaj budaŭničaj pieny, jakuju źvierchu zafarbavali. Mator i karobka pieradač byli całkam u alivie, paŭsiul byli pracioki, a sčapleńnie akazałasia amal niepracoŭnym.
«Hety aŭtamabil byŭ u poŭnym chłamie», — zhadvaje miechanik.
Paśla hetaha Piatruchin znoŭ źviarnuŭsia da pradaŭcoŭ, jakija razmaŭlali pa-rusku.
«Nu heta ž słavianie, nu braty ž našyja, braterski narod. Dumaju: jak tak? Maładyja takija pryhožyja chłopcy, pryjemnyja. Dumaju: nie mahli ž jany padmanuć. Nu nie viedali, musić. Nu dumaju, raz nie viedali, treba padyści, razabracca z hetym pytańniem. Moža, tam zabiaruć mašynu nazad, ja im pakažu hetyja ŭsie chiby», — raspaviadaje Siarhiej.
Adnak pradaviec padčas sustrečy admoviŭsia pryznavać vinu, spasyłajučysia na toje, što pakupnik sam ahladaŭ tavar i bačyŭ, što braŭ.
Piatruchin adznačyŭ, što nie źbirajecca iści ŭ sud, bo nie bačyć sensu «marnavać na heta žyćcio i hrošy». Pradaŭcam jon paabiacaŭ, što nadaść vypadku ahałosku i raskaža pra ŭsio ŭ svaim filmie.
U vyniku pradaŭcy ŭsio ž pahadzilisia pamianiać nabyty «Holf» na Toyota Corolla z dapłataj $400.
Kamientary