Statkievič asudziŭ pavodziny troch byłych palitviaźniaŭ. Zdajecca, heta Pratasievič, Volha Łojka i Nasta Łojka
Eks-palitviazień padzialiŭsia ŭ svaim telehram-kanale razvahami pra apošnija padziei.

«Niadaŭna da mianie znoŭ źviarnuŭsia były siabra Narodnaj Hramady, jaki zaraz znachodzicca za miežami našaj krainy jašče z adnym pytańniem: «Mikałaj Viktaravič, ja i maje siabry ŭdziačnyja za Vašy hruntoŭnyja i cikavyja adkazy na našyja papiarednija pytańni. Ale zaraz my abmiarkoŭvali pytańnie, źviazanaje z maralnymi rečami.
— Nierazumieńnie vyklikajuć niekatoryja materyjały, što źjaŭlajucca na peŭnych demakratyčnych resursach. Kali resurs, aryjentavany na nacyjanalnuju kulturu (imavierna, razmova pra sajt «Našaj Nivy» — NN), rehularna źviartajecca da aśviatleńnia pryvatnaha žyćcia miarzotnika, jaki kupiŭ sabie svabodu za košt svabody svaich kalehaŭ, abmiarkoŭvaje navat koler trusoŭ jaho sužycielki (imavierna, razmova pra Ramana Pratasieviča — NN), kali videakanał hetaha ž resursu rehularna daje słova danosčycy, z-za jakoj byli źniavoleny jaje kalehi (imavierna, tak Statkievič interpretuje ŭdzieł Volhi Łojki ŭ zapisu prapahandysckaha filma pra Tut.baj — NN), kali vyzvalenaja palitźniavolenaja pryznajecca ŭ supracoŭnictvie sa svaimi katami, uchvalaje ich, dy jašče zajaŭlaje, što nichto nie maje prava papiknuć jaje hetym (imavierna, razmova pra intervju pravaabaroncy Nasty Łojki — NN). Jak Vy aceńvajecie ŭsio heta?» — napisaŭ Mikoła Statkievič.
Jon zaznačaje, što nikoli nie papikaŭ i nie papiknie nikoha, chto dziela svajoj svabody padpisaŭ niejkaje «prašeńnie», a naadvarot, zaŭsiody radujecca, što dla niekaha skončyłasia turemnaje piekła.
«Zrešty, čałaviečaja hodnaść naležyć samomu čałavieku i kali jon vyrašyŭ pamianiać jaje na vyjście ź ciažkoj situacyi i dumaje, što zdoleje z hetym žyć, to heta jaho hodnaść i jaho žyćcio.
Inšaja sprava, kali dziela vyzvaleńnia niechta idzie na danosy, na stukactva. Liču, što heta najvialikšaja podłaść — abmieńvać svaju svabodu na svabodu inšych ludziej. Danosčyki dla mianie padonki, ź jakimi ja nie maju nijakich spraŭ. Tyja, chto paturaje im, tyražuje ich pohlady ci žyćcio, narmalizuje ich podłaść. Mabyć, u dušy «narmalizataraŭ» taksama jość niešta padobnaje.
Taksama liču niedapuščalnym i stukactva siarod palitźniavolenych. Heta niapraŭda, što paviedamlajučy «niaznačnyja» źviestki pra inšych administracyi, vy nie škodzicie im. Vy nie možacie viedać, dla jakich metaŭ i kali mohuć być skarystanyja paviedamlenyja vami źviestki, kali ich dastanuć z asabistaj spravy, kab skarystać dla niejkaha «apieratyŭnaha mierapryjemstva», kab zrabić stanovišča achviary vašaha danosu jašče bolš nievynosnym. Sproby apraŭdańnia svajho stukactva zrazumiełyja — ludzi amal zaŭsiody apraŭdvajuć siabie. Ale ž publičnaje apraŭdańnie podłaści narmalizuje jaje, nanosić škodu maralnamu zdaroŭju hramadstva i ŭzmacniaje pazicyi vorahaŭ svabody. Tamu treba spyniać «narmalizataraŭ» dy ich «hierojaŭ».
Što tyčycca apraŭdańnia ŭłasnych kataŭ, to mižvoli ŭ hałavu prychodzić ubačanaje u dziacinstvie — jak sabaka liža boty haspadaru, kali toj bje jaho. Što ž treba zrabić z čałaviekam, kab davieści jaho da stanu taho sabaki?
Mietadaŭ dla hetaha chapaje. Ale jany patrabujuć sistemnaj pracy vialikaj kolkaści ludziej ź niemałymi zarobkami. Navošta tracić niemałyja hrošy, čas, kab niejki čałaviek, palitviazień, chaj i viadomy siarod svaich byłych adnadumcaŭ, ale nijaki nie ekstremist, nie teraryst, publična zhaniŭ siabie?»
Mikoła Statkievič pieraličvaje try pryčyny hetaha:
«1). Čym bolej miedyjny čałaviek, to tym bolš šyrokaje ŭździejańnie na hramadstva akaža narmalizacyja im danosaŭ, stukactva i samaprynižeńnia pierad svaimi katami.
2). Tyja, chto «pracuje» z palitviaźniami, taksama ludzi i žyvuć siarod ludziej. Jak by jany nie samapadmanvali siabie, ale adčuvańnia, što jany zajmajucca nizkaj spravaj, ci chaj navat niamoha pytańnia ŭ vačach blizkich paźbiehnuć ciažka. Kali ž złomleny apanient publična prynižaje siabie, u ich kataŭ uźnikaje pačućcio pieravahi — «chaj my taksama ližam, ale nas choć za heta dobra kormiać i ližam my nie publična».
3). Biełarusy vielmi zakonapasłuchmianyja, nijakaj arhanizavanaj złačynnaści ŭ nas niama, dyviersanty i sapraŭdnyja terarysty nie vodziacca. Tamu šmatlikija siłavyja struktury musiać dakazvać svaju patrebnaść načalstvu, kab nie skaracili. Tamu baraćba ź inšadumcami i źniavolenymi robicca dla ich hałoŭnym zaniatkam. A prymušeńnie viadomych apanientaŭ načalstva da ŭchvaleńnia svaich kataŭ dy taho ž načalstva vielmi padabajecca apošniamu, što harantuje i nadalej ščodraje karmleńnie.
Što zastajecca prystojnym ludziam? Na moj pohlad — stajać hodna, paźbiahać podłaści i podłych», — napisaŭ jon.
«Vieru, što siłaviki mohuć inakš». Nasta Łojka raskazała pra źniavoleńnie, HUBAZiK i stakholmski sindrom
«Dziaŭčaty, heta realna pracuje!» Niaviesta Pratasieviča raskazała, jak pryvaražyła budučaha muža čyrvonymi trusami
«Ja siadžu z Pratasievičam. Pipiec!» Niaviesta Ramana Pratasieviča raskazała historyju ich znajomstva
Kamientary