«Ledź nie pazadušvalisia». Što za natoŭp sabraŭsia na fiłfaku BDU?
Praz ažyjataž niekatorym pryjšłosia syści ź ničym.
Narodny studencki muzyčna-dramatyčny teatr BDU «Na fiłfaku» prezientavaŭ premjerny śpiektakl — «Zojkinu kvateru» pa pjesie Michaiła Bułhakava.
Kolkaść žadajučych trapić na pakaz była nastolki vialikaj, što niekatorym nie chapiła miescaŭ u aktavaj zale i pryjšłosia pajści ź ničym.


Anšłah vyklikany tym, što ŭvachod na śpiektakl byŭ biaspłatnym, plus vialikuju rolu syhrała papiaredniaja rekłama ŭ sacsietkach. Dadatkovuju častku hledačoŭ zacikaviła ŭzrostavaje abmiežavańnie «18+».
Historyja Zojki, napisanaja Bułhakavym u 1925 hodzie, — heta historyja pradprymalnaj žančyny ŭ časy NEP, u kvatery jakoj za šyrmaj atelje chavajucca pjanyja načnyja viečaryny. Stvaraje ŭ siabie dom spatkańniaŭ Zoja z maraj zarabić na hetym i źbiehčy za miažu, ale jaje płany nie spraŭdžvajucca.

Siarod publiki, jakaja pryjšła na śpiektakl, možna było pabačyć vielmi roznych ludziej va ŭzroście ad 15 da 70 hadoŭ.
Niekatoryja nazyvajuć teatr BDU novym kankurentam Teatra lalek z adnoj tolki roźnicaj — na fiłfaku ihrajuć amatary.
«Mianie ciešyć, što ludzi intelihientnyja ŭ nas. Chodziać u teatry masava, a nie tolki na Dźmitryjenku», — kamientujuć u sacsietkach.
«Dobra było b tolki ŭvieści papiaredni zapis, kab ludzi nie šturchalisia», — rekamiendujuć trupie.
Kamientary