Dziaŭčyna, jakaja raźmiaściła rolik na svajoj staroncy, śćviardžaje, što miadźviedzia ŭdałosia źniać adnoj ź miascovych žycharak.
— Videa ŭbačyła ŭ dziaŭčyny z našaha horada, heta jaje sapraŭdnaje videa. Źniata jano na prypynku, dzie znachodzicca škoła! Pobač prafiesijny licej, centr horada i moładź, jakaja hulaje! Heta strašna! — adznačaje aŭtarka publikacyi.
Dziaŭčyna, jakaja raźmiaściła rolik na svajoj staroncy, śćviardžaje, što miadźviedzia ŭdałosia źniać adnoj ź miascovych žycharak. — Videa ŭbačyła ŭ dziaŭčyny z našaha horada, heta jaje sapraŭdnaje videa. Źniata jano na prypynku, dzie znachodzicca škoła! Pobač prafiesijny licej, centr horada i moładź, jakaja hulaje! Heta strašna! — adznačaje aŭtarka publikacyi. Zrešty, mierkavańni adnosna miedźviedzianiaci i jaho prahułki pa horadzie ŭ kamientataraŭ roznyja. Chtości napałochany situacyjaj, a kamuści, naadvarot, škada źviera. — Heta małady miadźviedź, jon vyjšaŭ da ludziej, bo ŭ lesie nie chapaje ježy i tamu, što lasy vysiakajuć. Jaho zahaniajuć mašynami, pałochajuć — tak nielha, naadvarot, treba dać jamu mahčymaść syści. — Biednyja žyvioły... čałaviek vycieśniŭ usich ź lasoŭ. — Zrazumieła, što žyvioł vielmi škada. Ale nie daj boh zdarycca biada z kimści blizkim — tady škadavać ich buduć nie tak mocna. Jany zanadta časta stali źjaŭlacca kala ludziej! — Biedny, napałochany! Ludziam treba być aściarožnymi. Jość i tyja, chto ličyć, što kiroŭca aŭtamabila, jaki pačaŭ «pieraśledavać» žyviołu, pastupiŭ niapravilna: — Ničoha sabie! A navošta jaho tak zaciskać mašynaj i pałochać? Nieviadoma, što moža zrabić napałochanaja žyvioła, a pobač ludzi. — Nie treba pieraśledavać žyviołu takim sposabam. Treba vyklikać milicyju — i jany sami supravadziać jaje. Nie abyšłosia i biez humaru: — Miška pytajecca, jak prajechać u Minsk. — U škołu idzie.
Zrešty, mierkavańni adnosna miedźviedziania i jaho prahułki pa horadzie ŭ kamientataraŭ roznyja. Chtości napałochany situacyjaj, a kamuści, naadvarot, škada źviera.
— Heta małady miadźviedź, jon vyjšaŭ da ludziej, bo ŭ lesie nie chapaje ježy i tamu, što lasy vysiakajuć. Jaho zahaniajuć mašynami, pałochajuć — tak nielha, naadvarot, treba dać jamu mahčymaść syści.
— Biednyja žyvioły… čałaviek vycieśniŭ usich ź lasoŭ.
— Zrazumieła, što žyvioł vielmi škada. Ale nie daj boh zdarycca biada z kimści blizkim — tady škadavać ich buduć nie tak mocna. Jany zanadta časta stali źjaŭlacca kala ludziej!
— Biedny, napałochany! Ludziam treba być aściarožnymi.
Jość i tyja, chto ličyć, što kiroŭca aŭtamabila, jaki pačaŭ «pieraśledavać» žyviołu, pastupiŭ niapravilna:
— Ničoha sabie! A navošta jaho tak zaciskać mašynaj i pałochać? Nieviadoma, što moža zrabić napałochanaja žyvioła, a pobač ludzi.
— Nie treba pieraśledavać žyviołu takim sposabam. Treba vyklikać milicyju — i jany sami supravadziać jaje.
Nie abyšłosia i biez humaru:
- — Miška pytajecca, jak prajechać u Minsk.
- — U škołu idzie.
- — Pa zhuščonku pryjšoŭ
Ciapier čytajuć
«Spasibo, Lena! Prodołžajtie viesti nabludienije». Aficer, jaki pisaŭ Charysavaj, paśviŭsia ŭ čatach palitemihracyi, a niekatorym dziaŭčatam navat prapanoŭvaŭ abmianiacca niudsami

Kamientary