Ułada22

Blask staličnych mahazinaŭ i haleča rajonnaj aŭtałaŭki

My budujem hipermarkiety i nia možam paŭnacenna zabiaśpiečyć praduktami hłybinku, my viaziom z fermaŭ u horad małako i pry hetym nia možam davieźci jaho ŭ susiednija vioski...

Karespandent «Narodnaj voli» paraŭnała asartymient i siervis haradskoj i viaskovaj handlovych kropak

...Vioska Dubraŭskija Chutary Staradarožskaha rajona, u jakoj naskrabiecca žycharoŭ 40, mahčyma, užo i Boham zabytaja. A voś aŭtałaŭcy na jaje zabyvacca nielha. Dvojčy na tydzień «mahazin na kołach» pryjazdžaje da svaich scipłych klijentaŭ z takim ža scipłym asartymientam tavaraŭ. Viaskoŭcy tak i havorać: «Pajdu ŭ mašynu pa chleb». Stareńki hruzavičok, dobra pabity žyćciom na prasiołkavych darohach, charakterny kisłavaty duch unutry «handlovaha paviljona», i vadziciel, jon ža pradaviec, čamuści abavazkova pryciarušany mukoj — voś jon, sialanski handlovy siervis.

A što ŭ toj čas u Minsku? Hastranomaŭ u maim mikrarajonie niekalki. Dva z ich davoli vialikija. Adzin — «Radziviłaŭski», jak paviedamiŭ jahony dyrektar, navat kłasa «premium», heta značyć, što tut prapanujuć maksimalna šyroki asartymient tavaraŭ i harantujuć vysokuju kulturu absłuhoŭvańnia pakupnikoŭ. Čyscinia, kvietki, lusterki, pa‑mastacku azdoblenyja vitryny, navat akvaryum i afrykanskaje bunhała — heta adzin ź lepšych mahazinaŭ u Minsku. Na samyja zapatrabavanyja katehoryi tavaraŭ Hałoŭnaje ŭpraŭleńnie spažyvieckaha rynku Minharvykankama davodzić da handlovych kropak minimalny asartymientny pieralik — kolki roznych vidaŭ ci hatunkaŭ praduktaŭ abaviazkova pavinna prysutničać na palicach. Jak zaznačyŭ dyrektar, u jaho mahazinie daŭno nie zahladvali ŭ toj spis, bo klijentam tut prapanujuć vybar namnoha bolš šyroki. A tavaravied zapeŭniła, što navat pozna ŭviečary pakupnik moža različvać tolki na adnaho chleba hatunkaŭ 20.

Pytajusia ŭ vadziciela toj ža viaskovaj aŭtałaŭki, jaki chleb jość? Adkaz — praściej niama kudy: «Čorny i bieły». Kali i isnuje dla mabilnaha handlu niejki spuščany źvierchu minimalny asartymientny pieralik, to jon zusim minimalny. Toje, što pry mnie prapanavali viaskoŭcam, čamuści nahadała frantavy pajok: chleb, cukar, sol, zapałki, papiarosy, krupy (zdajecca, piarłoŭka), adzin hatunak makaronaŭ, alej, prostaje myła... Na ŭsie Dubraŭskija Chutary zastałosia ŭsiaho 4 karovy. Ale małočnymi praduktami miascovyja handlary paradavać babulek asabliva nie śpiašajucca. Uletku sałodkaje małako nie voziać zusim — dahetul daloka nie ŭsie aŭtałaŭki asnaščany chaładzilnikami. Kiefir dy śmiatanu pryviazuć, kali ich nie raskupiać u vioskach, što byli na maršrucie pieršymi. A voś «vadkaja valuta» harełka i vino, jak žartujuć u narodzie «pładova‑vyhadnaje», jość u prodažy pastajanna.

Miž tym tanny ałkahol staŭ sapraŭdnaj prablemaj dla majho susiedniaha prezientabielnaha mahazina. Pa słovach dyrektara, niejak zusim nie spałučajecca «premium» kłas i «čarniła» na palicach. Vyjście było znojdziena ŭ tym, kab adkryć adździeł «vino‑harełka» z asobnym uvachodam. Akramia butelek, tam i prykusić što jość. Kiraŭnik handlovaha centra niejak źbiantežyŭsia: «Moža, ja i nie pravy, što tak ludziej padzialiŭ: chto pić — naprava, chto jesci — naleva. Niachaj mianie prabačać, ale peŭnaja katehoryja pakupnikoŭ, zhadziciesia, moža vyklikać niekatory dyskamfort. Uvachod u asnoŭny handlovy zał u nas nikomu nie zabaronieny, adnak amatary »zialonaha źmieja» ŭsio ž addajuć pieravahu tamu maleńkamu adździełu. Spadziajusia, usich heta zadavalniaje».

Isnuje sapraŭdnaja navuka pra toje, jak pryciahnuć pakupnika ŭ mahazin. Maŭlaŭ, treba pastavić nievialičkuju piakarniu niepadalok ad uvachodu, kab vodar śviežaha chleba nikomu nie dazvoliŭ abminuć tyja samyja dźviery. U aŭtałaŭki na Chutarach usio kudy praściej — pasihnaliŭ na pieravułku dy pačakaŭ, pakul babuli prykłypajuć z supraćlehłaha kanca vulicy. Nijakich spakus tut nie patrebna, dy ich i niama. Dziela spraviadlivasci adznaču, što pakupniki mohuć davać zakazy handlaram mabilnych mahazinaŭ, tolki scipłyja viaskoŭcy čamuści nie vielmi karystajucca hetaj pasłuhaj. Moža, i tamu, što akramia dziaržaŭnaj «mašyny» siudy kali‑nikali naviedvajucca kamiersanty. U ich i kava z harbataj jość, i sieladcy dy kaŭbasa, i chutkaha pryhatavańnia supy, makarony, a taksama kansiervy, masła, marharyn, krupy, jość navat zamarožanyja pradukty (pryvatniki chutčej znajšli nieabchodnaje abstalavańnie) i štości sałodzieńkaje. Voś i atrymlivajecca, što ŭ aŭtałaŭcy sialanie pakidajuć tysiač pa piać, zredku chto dastanie dziesiatku.

U staličnych mahazinach i razliki staličnyja. Znoŭku viartajemsia ŭ moj susiedni handlovy centr. Siaredni ček u śniežni 2006‑ha tut składaŭ 20 tysiač rubloŭ. Ale zusim niaredka i za adzin vizit zamožnyja klijenty mohuć atavarycca na 300 — 400 tysiač. Naprykład, u adzin sa studzieńskich vychadnych svajho pakupnika dačakaŭsia kańjak za 2 miljony. A voś stravusinyja jajki nie pajšli napałovu. Ich było ŭsiaho 2, kaštavali kala 50 tysiač. Pradali adno, druhoje, kali termin realizacyi byŭ na zychodzie, viarnuli pastaŭščyku.

Hałaŭnym bolem pryhožych mahazinaŭ, jaki zusim nie turbuje supracoŭnikaŭ aŭtałavak, zastajucca zładziei. Kraduć amal usio. Pryčym prafiesijanałaŭ nie spyniajuć navat sučasnyja mahnitnyja sistemy kantrolu i videakamiery. Pa słovach dyrektara, jaho mahazin štodnia nie daličvajecca butelki darahoha ałkaholu.

I jašče adzin momant, na jaki nielha nie źviarnuć uvahi. U svoj čas Ministerstva handlu sumiesna z Savietam ministraŭ sprabavała ŭviesci narmatyŭ pa kolkasci ajčynnych i impartnych tavaraŭ na palicach mahazinaŭ. Inšaje pytańnie, ci prytrymlivaŭsia hetych pravił chacia b chto‑niebudź, ale ŭ śniežni ich admianili. Kožnaja handlovaja kropka zaraz sama moža vyrašać, kolki zamiežnaha dabra joj pradavać. Nie budu kazać za ŭsich, ale chto pieravykonvaŭ usie narmatyvy pa zakliku «Kuplajcie biełaruskaje!», dyk heta aŭtałaŭka, što absłuhoŭvaje Dubraŭskija Chutary. Kali ŭ joj nie sto pracentaŭ tavaraŭ «damaroščanych», dyk 99 — dakładna.

My budujem hipiermarkiety i nie možam paŭnacenna zabiaśpiečyć praduktami hłybinku, my viaziom ź fierm u horad małako i pry hetym nie možam daviesci jaho ŭ susiednija vioski, my stolki hadoŭ namahalisia zrabić roŭnymi ŭmovy žyćcia ŭ haradach i sielskaj miascovasci. Niaŭžo blask nielha acanić, nie paraŭnaŭšy jaho z halečaj? Blask staličnych handlovych centraŭ i sapraŭdnuju haleču rajonnaj aŭtałaŭki? Ci pamianiajecca tut što‑niebud́? Ci my ŭ biełaruskaj tradycyi skažam: «A mo jano tak i treba?..»

Kamientary2

Ciapier čytajuć

Siamju ź dziciom nie puścili jeści ŭnutry kaviarni picu navynas. «Haraž» apraŭdvajecca, internet spračajecca6

Siamju ź dziciom nie puścili jeści ŭnutry kaviarni picu navynas. «Haraž» apraŭdvajecca, internet spračajecca

Usie naviny →
Usie naviny

ZŠA rychtujucca brać na abardaž tankiery, źviazanyja ź Iranam1

USU nanieśli ŭdar pa vajskovym zavodzie ŭ Tahanrohu

Z kim ludzi hatovyja dzialicca bolš achvotna, a z kim — mienš, i pry čym tut palityka?

«Cisa» ŭ Vienhryi atrymała navat bolš parłamienckich mandataŭ, čym mierkavałasia papiarednie6

Dziaviataja płanieta Soniečnaj sistemy: ci blizkija my da razhadki jaje tajamnicy?3

Meta źbirajecca praz štučny intelekt zvolnić 8 tysiač rabotnikaŭ3

Biełarusy masava pierasadžvajucca na hornyja rovary5

U Hiermanii za hod padstrelili kala 3 tysiač radyjeaktyŭnych dzikoŭ5

U kleckaj paliklinicy pacyjenty pabilisia za miesca ŭ čarzie. Ciapier budzie sud

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Siamju ź dziciom nie puścili jeści ŭnutry kaviarni picu navynas. «Haraž» apraŭdvajecca, internet spračajecca6

Siamju ź dziciom nie puścili jeści ŭnutry kaviarni picu navynas. «Haraž» apraŭdvajecca, internet spračajecca

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić