Praz zond jamu ŭvodziać i dziciačaje charčavańnie.
Lekar kałonii «Vićba-3» paviedamiŭ Alenie Kavalenka, što stan muža ciažki, ale stabilizavaŭsia. U jaho pa-raniejšamu panižanaja tempieratura cieła.
Patrochu jamu pačali ŭvodzić kašu.
Jašče 31 sakavika Kavalenku praz zond pačali karmić dziciačymi sumiesiami «Biełłakt». Da jaho ŭžyvajuć taksama parantaralnaje karmleńnie: praz katetar u vienu ŭvodziać fizrastvor, hlukozu, aminakisłoty. Kropielnicy staviać ad ranicy da viečara.
Siarhieja pry takim karmleńni pryviazvajuć da łožka: aktyvist KCHP-BNF admaŭlajecca sam spynić haładoŭku.
Pa svłovach Aleny, muž hatovy jeści na svabodzie — u cyvilnym špitali, ale nie za kratami.
Daktary nie dazvalujać žony palitviaźnia ŭbačycca ź im. Usie naviny pra stan zdaroŭja prychodziać ad samich lekaraŭ.
Siarhiej Kavalenka znachodzicca ŭ psichijatryčnym adździaleńni pry kałonii «Vićba-3», kudy jaho pieraviali ź SIZA KDB u Minsku. Kavalenka haładaje z 19 lutaha. Pierad hetym jon trymaŭ 30-dzionnuju haładoŭku ŭ SIZA, ź jakoj jaho vyvodzili prymusovym charčavańniem. Jaho asudzili na dva hady i adzin miesiac za ŭchileńnie ad adbyćcia pakarańnia. Da hetaha prysudu Siarhiej byŭ pakarany tryma hadami «chatniaj chimii» za vyviešvańnie bieł-čyrvona-biełaha ściaha na navahodniaj jołcy 7 studzienia 2010 u Viciebsku.
Jak heta było ŭ SSSR
Saviecki desident Anatol Marčanka 4 žniŭnia 1986 paśla svajho šostaha aryštu abjaviŭ haładoŭku z patrabavańniem vyzvalić usich palitviaźniaŭ. Na 40-y dzień haładoŭki jaho pačali prymusova karmić štodnia, akramia niadzieli. Marčanka sposab prymusovaha karmleńnia ŭ adkrytym liście da hienieralnaha prakurora SSSR nazvaŭ katavańniami. Jon apisaŭ uvieś praces.
«Pažyŭnaja sumieś hatujeccca naŭmysna z bujnymi kavałačkami-kamiačkami z praduktaŭ, jakija nie prachodziać praz šłanh, a zatrymlivajucca ŭ im i, zabivajučy jaho, nie prapuskajuć pažyŭnyju sumieś u straŭnik. Pad vyhladam pračystki šłanha mnie ładziać katavańni, masažujučy i tuzajučy šłanh, nie vymajučy jaho z majho straŭnika».
Pa słovach Marčanki, vyklikajučy vostry bol u straŭniku, takim čynam prymušali samoha vyjści z haładoŭki, jakuju jon u vyniku trymaŭ 117 dzion. Praz 12 dzion paśla vychadu z haładoŭki Marčanka trapiŭ u balnicu, dzie i pamior. Pa aficyjnaj viersii ad sardečna-sasudzistaj niedastatkovaści.
Śpiecsłužby atrymali dostup da pierapiski ŭ Signal, choć sama prahrama ŭžo była vydalenaja. Toje samaje mahło być i z TH. Jak tak i jak zaścierahčysia?
Kamientary