17‑hadovy chłopiec žyvie ŭ padvale. Jon zaharnuŭsia ŭ čyrvona-zialony ściah, kab Łukašenka źviarnuŭ na jaho ŭvahu
Letaś baćka-ałkaholik vyhnaŭ Lovu z kvatery. Ciapier chłopiec maryć stać artystam, ale nie bačyć inšych varyjantaŭ trapić na vialikuju scenu, akramia jak dahrukacca da Łukašenki praz tyktok.

Sam chłopiec z Krupak. Padčas vučoby ŭ škole jon vystupaŭ na kancertach. U tyktoku Leŭ raspavioŭ, čamu ŭ svaje 17 hadoŭ vymušany žyć u padvale. Adbyłosia ŭsio letaś letam. Baćka nidzie nie pracavaŭ i šmat vypivaŭ. Dadomu zvyčajna prychodziŭ tady, kali ŭ zvyčajnych ludziej užo chutka pavinny zvanić budzilniki.

Skandały doma byli zvyčajnaj źjavaj. Leŭ pieryjadyčna prasiŭ baćku pierastać pić, znajści pracu. Toj ihnaravaŭ ślozy syna. I voś u čarhovy raz mužčyna viarnuŭsia damoŭ pjany.
— My padyšli da jaho z mamaj i skazali: «Tata, nu ty ž abiacaŭ, što zaŭtra pajedzieš z chłopcami na pracu ŭ Maskvu…». Viedajecie, jaho heta nastolki začapiła… Jon pačaŭ kryčać: «Dy vy mianie budziecie vučyć! Chto vy takija?!»
Baćka pačaŭ žorstka źbivać maci Lovy. U hety momant padletak dumaŭ, što toj prosta zabje i maci, i jaho. Chłopiec nabraŭ milicyju. Baćka, pabačyŭšy heta, udaryŭ apošni raz i daŭ drała z kvatery. Ale potym usio ž viarnuŭsia — i pačaŭ bicca ŭžo ź milicyjanierami.
Mienavita paśla hetaha incydentu mužčyna vyrašyŭ vyhnać syna z kvatery — chacieŭ tak pakarać za vyklik milicyi.
— Apošnija słovy, jakija jon mnie skazaŭ: «Ty ŭ*bak, ty ničoha nie dasiahnieš. Ty jašče zhadaješ pra mianie».
Ale Leŭ bolš za ŭsio pakutuje nie praz pavodziny baćki-ałkaholika, a praz zdradu rodnaj babuli. Mienavita joj naležyć taja samaja kvatera, dzie chłopiec žyŭ z baćkami. Jon byŭ upeŭnieny, što babula nie dazvolić unuku zastacca na vulicy. Taja ž stała na bok svajho syna, a nie ŭnuka.
Leŭ ciapier žyvie ŭ padvale ŭ Minsku. Pracuje ŭ dastaŭcy — kaža, hrošaj chapaje tolki na ježu. Časam na Niamizie hraje Karža na hitary.
Leŭ maryć stać viadomym muzykam. Jon pačaŭ zapisvać roliki (uziaŭ nik Biełarusaŭ), zaharnuŭšysia ŭ čyrvona-zialony ściah. Spadziajecca, što videa z takimi pieśniami ŭ tyktoku pabačyć Łukašenka i zrobić ź jaho sapraŭdnaha artysta.

Teksty davoli banalnyja:
«Biełaruś ty moja lubimaja,
Hdie by ja ni był, mnie nie zabyť tiebia.
Ty vsio takaja žie viečno krasivaja —
Sinieokaja i biełokryłaja.
Ty niebolšaja po sravnieniju s Rośsijej,
Ludiej zdieś živiet nie tak, kak v Kitaje.
No s toboj nie sravnitsia ni odna strana v mirie
Po dobrotie, čistotie i poriadku.
Rastut horoda, strojat zavody.
Vokruh krasota, lesa i oziora,
Mirnoje niebo, čuvstvo svobody —
Vot ono sčasťje prostoho naroda».
Śpiavaje Leŭ i pra Zachad:
«Naši sosiedi strojat zabory —
Tipo bojatsia, čtob my nie napali.
No my — biełarusy, my mirnyje ludi
I nam čužoho nie nado.
Ludi na Zapadie nie ponimajut,
Oni razžihajut ohni mieždu nami
V nadieždie razrušiť vsio to,
Čto my sozdavali hodami.
I jeśli u nas sprosiat kto my,
My hordo otvietim: «My patrioty!»
My lubim svoju stranu.
I budiem lubiť do poślednieho vzdocha».
Novy ministr kultury vypuściŭ klip — plujecca ŭ vydumanych vorahaŭ
«Dałaś tiebie vot eta Polša, v RB zarpłata bolšie». Štučny intelekt napisaŭ prapahandyscki chit
Aŭtar pieśni «Lubimuju nie otdajut» paskardziŭsia, što susiedzi načami katujuć jaho siamju jaho ž chitami
Praŭładny śpiavak damoviŭsia, kab u tualecie kaviarni hučała jaho pieśnia
Kamientary