Znakam tym
Cana ŭsiodazvolenaści
Pra trahiedyju ja daviedałasia ŭviečary 30-ha traŭnia... Zatelefanavali sa Švecyi. Šakavanyja skandynavy, jakija niadaŭna pieražyli žachlivaje zdareńnie ŭ Hioteborhu, kali pad čas vybuchu na dyskatecy zahinuli dziasiatki maładych ludziej, zadavali adno pytańnie: ci praŭda, što žyvyja jšli pa žyvych, źniaviečanych i miortvych? Na nastupny dzień siabry z usiaho śvietu spačuvali i zadavali ŭžo dva pytańni: ci praŭda, što maładym razdavali piva i jak heta niama vinavatych? Praz bolš jak tydzień treba davać kamentary — čamu nia ŭzbudžanaja kryminalnaja sprava pa fakcie zdareńnia 30-ha traŭnia ŭ pierachodzie stancyi metro "Niamiha", i hienprakuror Bažełka dakładaje Łukašenku ab chadzie rasśledavańnia, čamu ŭtvoranaja admysłovaja kamisija nia vykanała zadańnia padrychtavać spravazdaču prezydentu da 10-ha červienia, a Alaksandar Łukašenka taho ž 10-ha havoryć, što niama vinavatych...
Byvajuć sytuacyi, kali chočaš i možaš adno maŭčać. Havaryć pra heta prymusili dva fakty. Pieršy: 31-ha traŭnia ŭ nievialikaj chlebna-kandytarskaj mienskaj kramie było ŭklučanaje radyjo "Alfa". Pradavačka harknuła na čarhu: "Cišej". I paklikała supradavačak — idziecie, słuchajcie... Byŭ užo, vidać, 5-ty vypusk navinaŭ pra achviary na Niamizie, z usio toj ža infarmacyjaj. Pradavačka vyhladała zadavolena — jana praciahvała być pravajderam hetaj infarmacyi... I druhi fakt. U pierachodzie stancyi metro "Kastryčnickaja" ŭ toj cichi paniadziełak — 31-ha traŭnia — niekalki maładych chłopcaŭ hulliva papichvali adzin druhoha. I mianie za kampaniju. Ja zrabiła zaŭvahu, a jany prosta pažartavali: "Nu, treba ž da kruhłaj ličby..."
Mnie nia chočacca vieryć, što ŭ pierachodzie na stancyi metro "Niamiha" 30-ha traŭnia pad čas trahiedyi paśla vokličaŭ, što pamirajuć ludzi, inšyja, tyja, chto stajaŭ minimalna kamfortna, pili piva. Mnie nia chočacca vieryć, što kiroŭcy, jakich spyniali i prasili advieźci napaŭprytomnych dziaciej u špitali, admaŭlalisia i arhumentavali, što, maŭlaŭ, zabrudziacca siadzieńni. Mnie nia chočacca vieryć u toje, što možna pierakanać hramadztva ŭ tym, što niama vinavatych. My, žurnalisty, tak i nie daznalisia pra toje, ci byŭ planavany rehlament pavodzinaŭ orhanaŭ pravaparadku na mierapryjemstvie 30-ha traŭnia. My, ludzi, tak i nie zrazumieli, što ruchała natoŭpam... Bo nas tam nie było. Aceńvać praz dadumvańnie ci analiz — cynična nabirać drobnyja ŭłasnyja dyvidendy. Kab tolki nia čuć ad maładych chłopcaŭ pra "kruhłuju ličbu"...
Adnak The Show Must Go On. Jak ža jnakš trymać narodnuju ŭvahu? Viktar Iluchin zakłapaciŭsia pra Haradzienskuju vobłaść Respubliki Biełaruś i los biełaruskaha prezydenta. Maŭlaŭ, u dziejača rasiejskich kamunistaŭ jość źviestki pra rychtavanuju pravakacyju ŭ hetym rehijonie suprać PPRB i jahonaj nacyjanalnaj palityki. Apošni, naviedvajučy pradpryjemstvy ministerstva suviazi, padchapiŭ i zaznačyŭ, što roznyja specsłužby siabroŭskich krainaŭ pra plany NATO danosiać, ale ž Biełaruś — nie Juhasłavija. I ź Biełarusiaj tak razmaŭlać, jak ź Juhasłavijaj, nikomu dazvolena nia budzie. Čarhovaja "kuźkina mać" padrychtavanaja. Srodki SPA kantralujuć usiu terytoryju krainy. A kali Miłošaviča buduć kryŭdzić i nadalej, damo jamu palityčny prytułak. Tak havaryŭ prezydent. A ja ŭzhadvaju słovy svajho pryjaciela z apazycyjnaha Miłošaviču białhradzkaha radyjo B92, jakoje Miłošavič nieadnarazova zakryvaŭ. Moj pryjaciel pryznavaŭsia: "Nie chaciełasia b žyć u krainie, padobnaj da Juhasłavii. Jak vaša, naprykład..."
Alaksandar Łukašenka nie pakidaje šancaŭ svaim apanentam choć niejak pierachapić inicyjatyvu. Bałkany? "Prajhrali my ŭsie, — havoryć prezydent. — Jašče heta pabačym". Kruhły stoł u Buchareście? Pavažajem ABSE. Ale na terytoryi Biełarusi. 20-ha lipienia? Kali łaska, "Słavianski bazar". Vierasień? Vybary? Niama času — usie na Škłoŭščynu, na "Dažynki".
Inflacyja racyjanałnaha i hradacyja ŭładanienažerstva sparadzili tatalnuju ŭsiodazvolenaść. Košt hetaj usiodazvolenaści — mazaika hulbiščaŭ i ślozaŭ, biezahavoračnaje apraŭdańnie svajho biazhłuzdaha isnavańnia, razburany imidž krainy, uzhadavany novy "suaŭtar epochi" — biełarus-čałaviek-spažyviec, jaki stravuje adnolkava chutka trahiedyi, parazy, hańbu, drobnieńki pośpiech, kachańni, nie adroźnivajučy atruty ad balzamu.
Volha Karatkievič
Ciapier čytajuć
«Ja staŭ ščaślivy». Praca na budoŭli prynosić dobryja hrošy, a hramadskaja aktyŭnaść — maralnuju siłu. Były kalinoviec Kuś raskazaŭ pra toje, jak viarnuŭ unutranuju raŭnavahu
«Ja staŭ ščaślivy». Praca na budoŭli prynosić dobryja hrošy, a hramadskaja aktyŭnaść — maralnuju siłu. Były kalinoviec Kuś raskazaŭ pra toje, jak viarnuŭ unutranuju raŭnavahu
«Hałandski architektar», jaki adbudavaŭ Vostruju bramu i pastaviŭ sabie dom-krepaść u Hajciuniškach, akazaŭsia nijakim nie hałandcam. Ale jaho spadčyna zachaplaje
Kamientary