Archiŭ

Łukašok

№ 29 (291), 2 žniŭnia 2002 h.

Łukašok

Miensk. Lipień. U kupalskuju noč vychodžu na vulicu. (Praŭda, Kupalle ŭžo adznačyli, jak maje być, u dzień soncavarotu. I treba ž było ŭchitrycca navat pahanskija śviaty padzialić na dva kalendary!) Dyk voś, vychodžu na raspalenuju dzionnaj śpiokaj asfaltavuju vulicu pravasłaŭna-kupalskaje načy nie dziela taho, kab adpačyć ad haračyni.

Mnie terminova patrebnaja harełka. Zdaryłasia banalnaja reč: ja zabyŭsia klučy ad chaty i susied dapamoh adamknuć dźviery. A ŭ jaho, jak kažuć, zaŭsiody “harać buksy”. I takich na vulicach Miensku ŭnačy — tysiačy, kali mierkavać pa kolkaści mašynaŭ la načnych kramaŭ (apošnich usiaho niekalki na miljonny horad) dy pa daŭžeznych čerhach. Za paradkam sočać milicyjanty. Pavažnaja publika z “mersedesaŭ” i “BMV”, intelihientnaha vyhladu hramadzianie ŭ akularach i žančyny roznaha ŭzrostu j vyhladu stajać u čarzie ŭ kramu, a potym u kasu, kab “zatarycca” pad zaviazku, nakolki chapaje hrošaj, harełkaj — “Kryštalom”, “Biełaj Ruśsiu”, “Novaj eraj” i h.d. U pavietry staić husty mat i vodar ad užo vypitaha, ale jašče nie da kanca pierapracavanaha ludzkimi arhanizmami śpirytusu. Voś hetyja maładyja ludzi ŭ sakołkach i spartovych štanach zaraz voźmuć skryniu harełki i pajeduć dalej adznačać Kupalle na Viaču. Prapanujuć dziaŭčynie, jakaja staić pierad imi ŭ čarzie, pajechać na voziera razam. Tam niejki ŭsiebiełaruski źlot “važatych”: palać vohniščy i ŭsio takoje...

Sprabuju pieraličyć adroźnieńni pamiž tym, što baču, i tym, što možna było bačyć hadoŭ tryccać tamu ŭ maim rodnym horadzie. Nu, pa-pieršaje, nie było načnych kramaŭ. I mašyn stolki nie było, asabliva “mersedesaŭ”, asabliva ŭnačy. A taksama roznych tam “sprajtaŭ” i “čupa-čupsaŭ” nie było. I harełku zazvyčaj brali nia skryniami. I hatunkaŭ było kudy mienš — u asnoŭnym “Maskoŭskaja asablivaja” dy “Staličnaja”. Słovam, adroźnieńniaŭ bieźlič. A publika vakoł, zdajecca, usio taja ž.

Kaliści, taksama hadoŭ tryccać tamu, saviecki časopis “Inostrannaja litieratura” raptam nadrukavaŭ uryŭki z knihi słynnaha amerykanskaha futurolaha Olvina Toflera. Ad jaho, zdajecca, upieršyniu saviecki čytač daviedaŭsia pra paniatak “futurašok” — šok ad sutyknieńnia z budučyniaj. I choć publikacyja mieła davoli specyfičny dla litaraturnaha vydańnia charaktar, mienavita z-za jaje časopis litaralna vyryvali adzin u adnaho z ruk. Papularnaść publikacyi ŭ asiarodku tahačasnaj intelihiencyi była zrazumiełaj.

Pa-pieršaje, vyjaviłasia, što paniatak budučyni nia jość manapolijaj marksiscka-leninskaj navuki i nie abaviazkova apisvajecca ŭ terminach kamunizmu ci sacyjalizmu. Bolš za toje, navukova-techničny prahres, kurs na jaki abvieściła KPSS, karennym čynam, pavodle Toflera, mianiaje chadu historyi dy abličča cyvilizacyi. Pryčym cyvilizacyi ŭ cełym, na ŭsioj planecie, a značyć — i na šostaj častcy sušy pad usim viadomaj nazvaj. Heta abnadziejvała.

Tady jašče nia byŭ modnym paniatak hlabalizacyi. Nie było navat jašče Internetu ŭ sučasnym vyhladzie, a taksama mabilnych telefonaŭ. Tofler apisvaŭ nastupstvy ŭkaranieńnia takich srodkaŭ masavaj kamunikacyi, jak telebačańnie, spadarožnikavaja suviaź, a taksama zvyšchutkaj kamputarnaj apracoŭki infarmacyi. Na dumku amerykanskaha navukoŭca, usio heta musić vyklikać šok u zvyčajnaha zachodniaha abyvaciela, jaki nie paśpiavaje ŭ dumkach i zvyčkach za prahresam. Ale ž jon, abyvaciel, pieražyŭšy šok ad sutyknieńnia z cudoŭnaj budučyniaj, musiŭ adčuć ačyščeńnie.

Savieckamu čytaču, siarod inšaha, rabiłasia jasna, što kamunizm admianiajecca, a na źmienu jamu idzie NTR, inakš kažučy — kapitalizm. I nijakaje palitbiuro procistajać spadarožnikam i telebačańniu nia zmoža. Palitbiuro, adnak, praisnavała ŭ amal niaźmiennym vyhladzie jašče hadoŭ dziesiać. U histaryčnym planie heta imhnieńnie. Adnak za hety čas u niekatorych dušach paśpieŭ pasialicca sumnieŭ: prahres išoŭ, na vulicach źjavilisia “Žyhuli”, zroblenyja pavodle technalohii italjanskaha “Fijatu”, u ladoŭniach — “pepsi-koła” (“koka-koła” jašče doŭha zastavałasia niedastupnaj maraj), ale ž budučynia, ad sutyknieńnia ź jakoj varta było pieražyć šok, usio nie nadychodziła.

Mała taho, hledziačy na saviecki kiroŭny areapah, padvyšeńnie bajazdolnaści savieckaha vojska i ŭzbrajeńnie jaho rakietami SS-20 (na varožaj movie — “Šatan”), mnohija znoŭ pačali ŭspaminać pra “Čynhischana z telehrafam”, što paźniej Aleś Adamovič pierafarmuluje ŭ “Vierchniuju Voltu z rakietami”.

Ale budučynia ŭsio ž nastała — choć i nie zusim takaja, jakoj jaje apisvali zachodnija futurolahi dy palitolahi, i značna raniej, čym jany raźličvali. Krušeńnie kamunizmu, Harbačoŭ, raspad SSSR, pašyreńnie NATO i Eŭraźviazu, ŚNID, ben Ładen, kłanavańnie, abiacańni “mačyć u sarciry”, abviaščeńnie Brytni Śpirs najlepšaj pop-zorkaj sučasnaści — vo kolki padstavaŭ dla šoku. Vizyt eks-prezydenta ZŠA Dž.Kartera na Kubu i admiena kartkavaj systemy ŭ Paŭnočnaj Karei dapaŭniajuć karcinu paŭsiudnych źmienaŭ.

Na tle ŭsich hetych pieraŭtvareńniaŭ Biełaruś moža vyhladać vostravam stabilnaści ŭ niespakojnym mory sučasnaści. Pryvatnaja ŭłasnaść tut, u pryncypie, pryznajecca, i handal patrochu robicca svabodnym — nu, amal svabodnym: taksama jak presa ci prafsajuzy.

I prezydent jość u krainie, i parlament, i ŭrad, i sud — usio jak u ludziej. Zatoje niama teraryzmu, klataha liberalizmu, kanstruktyŭnaj apazycyi dy ekspluatacyi čałavieka čałaviekam. A jość adno ŭpeŭnienaść u zaŭtrašnim dni.

Preč ironiju! Na ŭpeŭnienaści abyvaciela ŭ zaŭtrašnim dni (heta značyć — upeŭnienaści ŭ tym, što zaŭtrašni dzień ničym nia budzie roźnicca ad siońniašniaha — cichaha, šeraha j nievyraznaha) trymajucca režymy. Prosty čałaviek, što b tam ni kazali, nie imkniecca chutčej spaznać budučyniu. U vyhladzie haraskopu ci hadańnia pa ruce — tak, bo hetkaja budučynia biaśpiečnaja, jaje zaŭsiody možna “pierajhrać”, skarektavać jak tabie chočacca. U planie ž novych perspektyvaŭ, vyklikaŭ, zadač — navošta patrebny kłopat?

Čałaviek uvohule istota kosnaja i lanivaja. Heta nie maja dumka. Jaje vykazaŭ hadoŭ dziesiać tamu padčas sustrečy z žurnalistami ŭ Miensku Lešak Balcarovič — były vice-premjer Polščy, viadomy ekanamist, adzin z aŭtaraŭ “šokavaj terapii”. Jon vielmi iranična pastaviŭsia tady da tezy, što biełaruskaj ekonomicy nibyta zaminaje mentalitet biełarusaŭ: maŭlaŭ, charaktar u ich nia toj, nia nadta padychodzić dla reformaŭ. Pavodle Balcaroviča, ni palaki, ni karejcy, ni amerykancy pa pryrodzie svajoj nia jość kapitalistami ci pracaholikami ad naradžeńnia.

U kožnym hramadztvie pieravažajuć tyja, chto chacieŭ by mienš pracavać i jak maha bolš atrymlivać. Ale jany pastaŭlenyja va ŭmovy, kali mała pracavać niavyhadna, a kab atrymać bolš, treba ŭkłaści bolš intelektu, inicyjatyvy. Čałaviek vymušany ŭvieś čas niešta rabić, a nie siadzieć skłaŭšy ruki.

Isnavańnie dziela hrošaj, pośpiechu, dziela taho, kab susied zajzdrościŭ, pabačyŭšy tvoj novy aŭtamabil ci hadzińnik, vyhladaje nia nadta pryhožym i asensavanym. Hramadztva spažyvańnia naŭrad ci nazavieš ščaślivym i harmaničnym. Dyj za hetaje “biaźmiežnaje spažyvańnie” davodzicca płacić masavaj imihracyjaj i fašyzacyjaj hramadztvaŭ, rostam złačynnaści i narkamanii, razbureńniem ekalohii dy inšaj trascaj.

U peŭnym sensie, biełarus pazbaŭleny nieabchodnaści bajacca mižnarodnych terarystaŭ (dzie jana, taja “Al-Kajda”?), biespracoŭja (sapraŭdnaha, jak na Zachadzie), prahresiŭnaha padatku (takoha, jak, skažam, u ZŠA), zasilla inšaziemcaŭ (pakul jašče), libertaryjanstva i sexual harassment'u (a pra takija rečy jamu lepš nikoli j nia viedać) — hety biełarus moža pačuvacca ščaślivym. Jamu sapraŭdy niama spravy da taho, kudy i jak vydatkoŭvajucca hrošy ź dziaržaŭnaha biudžetu, i jon ščyra skazaŭ ab hetym, kali jaho zapytali na referendumie. Jamu plavać na symboliku — ale chaj lepš budzie staraja, zvykłaja. Jamu chočacca zachavać śmiarotnuju karu, bo ŭsurjoz vieryć, što asabista jon nieśmiarotny. Jamu chočacca mieć zvykłyja rasiejskija (čytaj, savieckija) rubli i žyć razam z Rasiejaj pad kiraŭnictvam Pucina, bo žyć samastojna jon nia ŭmieje.

Nie pra Biełaruś jon dumaje, ale asabista pra siabie, pra svoj spakoj. I nia treba šukać u hetym niejki sakralny sens, zahadkavuju biełaruskuju dušu. Heta ŭvohule narmalnyja pavodziny čałavieka, izalavanaha ad navakolnaha śvietu, pazbaŭlenaha infarmacyi. Taki čałaviek nikoli nia budzie pakutavać ad jaje niedachopu. Toj, chto nikoli ŭ žyćci nie smakavaŭ lanhustaŭ, nia budzie pieražyvać, što ich niama na jahonym stale. Bolš za toje, prapanujcie jamu ekzatyčny “pradukt mora”, i jon u žachu admovicca navat hladzieć na hetkaje strachapudździe. Takoha čałavieka možna nazvać ščaślivym, ale ŭ tym sensie, u jakim “ščaślivy” źvier, narodžany ŭ cyrku: jaho kormiać i pojać, zredku bjuć, inšy raz łaščać, ale ŭ kožnym vypadku jon budzie lizać ruki svajmu haspadaru ŭ prypadku ščaścia.

Razmova tut nia jdzie pra “chvory narod”. Chvorych narodaŭ niama. Choć zaŭsiody jość vialikaja spakusa abvieścić jaki-niebudź takim — arabaŭ, habrejaŭ, ukraincaŭ, rasiejcaŭ. Absalutna takaja ž spakusa čakaje nas ź inšaha boku: abvieścić svoj narod “bohaabranym”, “narodam-pakutnikam”, supernacyjaj i h.d. I ŭ adnym, i ŭ druhim vypadku my niby adździalajem siabie ad narodu, robim jaho niejkaj abstrakcyjaj. Nadzialajem naboram pseŭdajakaściaŭ — admoŭnych albo samych lepšych — i... zdymajem ź siabie ŭsiakuju adkaznaść.

“My, narod...” Chto tolki ni klaŭsia imiem narodu, chto tolki ni kazaŭ “my”, kab schavać za hetym słovam žudasnyja złačynstvy. Nasamreč jość “Ja” (navat kali hetaje “Ja” ćvierdzić, što “iaho niama”), i ŭžo z hetych “Ja”, asobaŭ (kali jany — asoby), składajecca supolnaść, narod, nacyja.

Kožnamu ŭ dziacinstvie davodziłasia pieražyć jaki-niebudź šok — niechta abpaliŭ ruku, niekaha ŭdaryła tokam, niechta ledź nie ŭtapiŭsia, a dla niekaha sapraŭdnym šokam stałasia śmierć blizkaha čałavieka ci navat čyjości złoje słova. Ciažka ŭjavić narmalnaha, zdarovaha čałavieka, jaki b nia mieŭ dośviedu ŭłasnaj pakuty albo spačuvańnia inšamu.

Praŭda, byvaje takaja redkaja źjava, jak adsutnaść reakcyi nervovaj systemy čałavieka na vonkavyja razdražnialniki. Kožnamu lekaru viadoma, nakolki niebiaśpiečnaja hetaja źjava dla pacyjenta.

Napeŭna, biełaruskamu narodu, kab pračnucca, treba pieražyć šok.

Vital Taras, Miensk—Praha


Kamientary

Ciapier čytajuć

Byłyja žonka i dziaŭčyna Pratasieviča abjadnalisia i pryjšli da jaho novaj niaviesty, kab adpomścić. I pahražajuć sudom15

Byłyja žonka i dziaŭčyna Pratasieviča abjadnalisia i pryjšli da jaho novaj niaviesty, kab adpomścić. I pahražajuć sudom

Usie naviny →
Usie naviny

Ministr kultury choča ŭ biełaruskich teatrach dres-koda10

Mihranty prydumali nou-chau dla pierachodu miažy ź Litvoj. Praŭda, jano im nie dapamahło VIDEA

Rubia paćvierdziŭ, što ZŠA mohuć pieranakiravać zbroju, pryznačanuju dla Ukrainy, na Blizki Uschod9

Žychar Hrodna pajšoŭ na rybałku i za čas prahułki źniaŭ ź siabie bolš za 140 klaščoŭ4

U Kreŭskim zamku buduć stvarać muziej

U homielskim restaranie zatrymali ŭdzielnikaŭ «Hukańnia viasny». Im dajuć sutki i bujnyja štrafy18

Biełaruska nabyła dziciaci džynsy Mark Formelle — a ŭ kišeni znajšła zahadkavuju zapisku z kitajskimi ijerohlifami4

Łatvijskija deputaty akazalisia ŭ efiry biełaruskaha dziaržtelekanała, choć nie davali jamu intervju. Jak tak vyjšła3

«Pracujem nad hetaj metaj». Džon Koŭł adkazaŭ na list Kaciaryny Andrejevaj

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Byłyja žonka i dziaŭčyna Pratasieviča abjadnalisia i pryjšli da jaho novaj niaviesty, kab adpomścić. I pahražajuć sudom15

Byłyja žonka i dziaŭčyna Pratasieviča abjadnalisia i pryjšli da jaho novaj niaviesty, kab adpomścić. I pahražajuć sudom

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić