Archiŭ

Markotnaja ryba-sonca

Brat vaŭka, Šnip, vypuściŭ praniźlivuju knihu vieršaŭ.

U starym multfilmie «Umka» biełaja miadźviedzica raskazvaje synu sumnuju kazku. Maŭlaŭ, płavaje niedzie ŭ ciopłym mory vialikaja i kruhłaja ryba-sonca. I jana takaja vialikaja i kruhłaja, što nijak nia moža ŭniknuć zuboŭ akuły.

Viktar Šnip u zborniku «Biełaruskaje mora» taksama raskazvaje čytaču sumnuju kazku pra sumnuju krainu i sumny narod.

Niama čamu radavacca.

Paet — Maksim Bahdanovič —

…samotny, niby pilihrym,

Jaki choć viarnuŭsia damoŭ,

A domu svajho nie znajšoŭ.

Druhi paet — Uładzimier Karatkievič —

…užo, jak paet, vypivaje

I havoryć, što moža pamierci,

Byccam by małako z vusnaŭ ścierci,

I pamierci ŭ lubuju chvilinu,

Dy z harełki, a nie za Ajčynu.

Dyj treciamu paetu — Maksimu Tanku — «jak niavola Radzima».

Naahuł, los paetaŭ biełaruskich, pavodle Viktara Šnipa, nadzvyčaj sumny. Biełaruś — kraina, jakoj paety ŭžo nie patrebny:

Ty budzieš sałdatam, moj chłopčyk susied,

A moh by ź ciabie atrymacca paet.

Dy siońnia paetaŭ nikomu nia treba.

Nad śvietam, jak savan, źnižełaje

nieba…

Čamu tak, Šnip nia ŭtojvaje. U «Baladzie pra carkvu i vaŭka» — paetyčna ci nia samym mocnym vieršy zbornika — jon hranična ščyra havoryć pra ŭłasny paetyčny los:

…voŭk sivy — moj brat starejšy,

Volny jon, a ja — u łancuhach

Znoŭ pajdu ź ślazami na vačach

Da carkvy staroj prasić ab lepšym.

Voŭk — starejšy brat sabaki. U liryčnym zborniku Šnip nie navažvajecca pryhadać svaje znakamityja pokazki pra Sabaku i Hraždana, ale ŭ tym, što jon adčuvaje siabie pasadžanym na łancuh Sabakam, čytač «Biełaruskaha mora» nie sumniavajecca ni chviliny. Navat vobrazy, što paŭstajuć sa staronak zbornika, demanstrujuć jaho absalutnuju skavanaść. Jak byccam Hraždan adtaptaŭ Sabaku nahu, pazbaviŭšy jaho mahčymaści navat na łancuhu hojsać, demanstrujučy ŭnutranuju siłu i imknieńnie da svabody.

Šnip pra svabodu pomnić, ale ŭžo nie imkniecca da jaje. Na łancuhu ŭtulna i dobra. Jość miska, jość budka, a nočču jość miesiac, na jaki možna ŭdostal pavyć.

Chacia — nie. Heta voŭk vyje:

Budu słuchać sumny šum travy,

Jak vyćcio vaŭka u šerym poli…

Sabaka ž skavyča, vyklikajučy škadavańnie, ale nia zajzdraść, horyč, ale nie spačuvańnie. Jon prykavany da svajho litaraturnaha dabrabytu i, navat kali jamu ŭdajecca na imhnieńnie sarvacca z łancuha, jon usio roŭna ščyra šukaje znajomyja pachi:

I jon štoviečar svoj znachodziŭ śviet,

Niby sabaka čałaviečy śled

Siarod śladoŭ źviarynych u travie.

Mienavita tamu, što, vybirajučy pamiž svabodaj vaŭka i dabrabytam sabaki, paet Šnip vybiraje dabrabyt, druhi z vobrazaŭ-symbalaŭ, jakija daminujuć u jahonym zborniku, — vobraz Chramu, Carkvy — atrymlivaje značeńnie sumnaha miesca, dzie, kolki ni malisia za zdaroŭje, usio roŭna vychodzić prośba ab daravańni — heta značyć toj huk, jaki ŭ realnaha sabaki znoŭ-taki pieratvarajecca ŭ skavytańnie:

…až čerciam viesieła było,

I źnikała boskaje śviatło,

I na Chramach vyrastali travy,

I miarzotniki šukali słavy…

Abo:

Štoviečar jon adzin svoj śviet šukaŭ,

Pakul na ściežcy la carkvy nia ŭpaŭ.

I zašumieła pa-nad im trava,

I źnikła ŭ niebie, jak duša, carkva…

Abo:

Načnyja vulicy zalityja śviatłom,

Nibyta rusły rek, zalityja vinom

Krainy rajskaj, što načami śnicca nam

U hetym śviecie, što daŭno nia Chram,

A dymnaja majsternia pjanych padmajstroŭ,

Što lubiać havaryć pra hrošy i luboŭ…

Kolki b u miscy ni było smačnaha, duša ŭsio roŭna choča trapić tudy — da Chramu. I adčuvańnie niedasiahalnaści hetaha chramu jakraz i napaŭniaje sabačuju — i čałaviečuju — dušu sumam, jaki potym vodhulljem pracinaje kožny radok knihi.

I ad hetaha źjaŭlajecca jašče adno pačućcio — pačućcio ŭśviedamleńnia paetam svajoj viny. Nia pierad Ajčynaj i nia pierad Paezijaj — pierad imi aŭtar «Biełaruskaha mora» ni ŭ čym, zdajecca, pravinicca nie paśpieŭ. A voś pierad kachanaj žančynaj — niesumnienna.

Cykl vieršaŭ, pryśviečanych kachanaj, biassprečna, zajmaje centralnaje miesca ŭ zborniku. Heta taki vostraŭ siarod štylavoha paetyčnaha zacišša, jakoje raptam zapanavała ŭ biełaruskim mory. Kali Šnip choča adpačyć ad «hramadzianskich» tem, ad abaviazkovych dla kožnaha bujnoha paeta razmoŭ z papiarednikami pa liry, tuhi pa byłoj vieličy Radzimy i h.d., jon dapłyvaje da hetaha vyratavalnaha bieraha, pryčalvaje da jaho (bo płyvie, zrazumieła, na łodcy, a nie hałyšom, zmahajučysia z chvalami) i robicca samim saboj. Tut jamu i doŭhačakany Chram, dzie možna paspaviadacca, i stoł, i dom. Jość pra što pahavaryć.

Voś i ŭsio… Niama ŭžo ŭ sadzie ruž,

Tolki śnieh bialutki, jak papiera,

Na jakoj tvoj viečna pjany muž

Piša vieršy pad Apalinera.

Praŭda, kachanaja mahła b zapiarečyć, što adnaho apjanieńnia daloka nie dastatkova, kab pisać vieršy «pad Apalinera». Ale reč nia ŭ hetym.

I možaš ty mianie šče palubić…

I ja mahu ŭžo bolš vina nia pić…

I dziakuj bohu, bo žančynie, jakaja viarnułasia damoŭ, vyhlad muža, što śpivajecca ad tuhi, naŭrad ci pryjdziecca da hustu. Joj bolš daspadoby kulturny surazmoŭnik, jaki viedaje, što jość na śviecie inšaja litaratura, viečnaja i nie takaja tužlivaja. I paet uspaminaje pra hetuju litaraturu jakraz u cykli pryśviečanych kachanaj sanetaŭ, naskroź cytatnym, — pryčym cytaty, što paŭstajuć u jaho pamiaci, śviedčać pra ŭsio jašče nie pra-pituju ŭnutranuju paetyčnuju kulturu:

…I voś my razam jedziem na kłady,

Dzie pachavany małady Jasienin…

I my havorym pra svaje kłady,

I z nami Bahdanovič małady

U vieršach adzinokich ažyvaje.

…U dvoryku, jaki apieŭ Bułhakaŭ

I dzie Płatonaŭ śmiećcie padmiataŭ,

Ja nad tvajoj zapiskaj cicha płakaŭ

I vieršami adkaz tabie pisaŭ…

…Byccam dziaŭčynu, carkvu na Nierli

Nios u dušy Karatkievič z kachańniem,

Kab da carkvy my z taboju pryjšli,

Razam z carkvaju stračali śvitańnie.

…Voś i ty, pryhožaja, jak kviet,

Jak Šekśpiraŭ pra luboŭ sanet,

Mnie idzieš nasustrač pa Ćviarskim…

Akazvajecca, tut, udalečyni ad taho samaha «biełaruskaha mora», možna nia pić, nie skavytać, a znachodzić i kulturnuju asnovu dla pačućcia, i niezaciahanyja, niaźbityja vobrazy — nakštałt toj ža carkvy na Nierli ŭ dušy Karatkieviča (chacia nie, i heta ŭžo było ŭ Rylenkava), i ci nia samy niečakany radok va ŭsim zborniku:

I, smakujučy, jak słavu, kavu…

Ćviarozy radok. Razvažny, ale dakładny i vostry pa sensie. Słava nie abaviazkova kružyć hałavu, ale nieadmienna maje askomisty kavavy smak, i pješ jaje nia załpam, a hłytkami, imnučysia źviedać maksymalna mahčymuju asałodu.

Tak, mabyć, piŭ svaju słavu aŭtar pokazak pra Sabaku i Hraždana.

U «Biełaruskim mory» pjuć słavu vinnuju — Karatkievič, Sys. Jany — nibyta apraŭdańnie dla taho «pjanaha muža», što stročyć «pad Apalinera»: maŭlaŭ, i hetyja, nie raŭnia mnie, hrašyli čarkaj. Ale jakraz Karatkievič i Sys, niepaśpiachovyja, nielubimyja ŭładaj, nieprykajanyja, robiacca sudździom jašče stražejšym, čym kachanaja žančyna. Uspaminaješ pra apošni Sysoŭ zbornik, što vyjšaŭ na hrošy čytača tyražom 300 ekzemplaraŭ, — i ŭsio stanovicca na svaje miescy. Razumieješ: voś byŭ paet-voŭk, jaki viedaŭ, što takoje svabodnaja tvorčaść, što takoje palot dumki, palot natchnieńnia. Ale — zachaciełasia nia biehać samomu ŭ pošukach hrošaj na vydańnie knih, a prychodzić u dziaržaŭnaje vydaviectva, znachodzić tam razumieńnie i padtrymku, vydavacca tyražom 1200 ekzemplaraŭ (pačesny tyraž, «Jaŭhien Aniehin» takim vydavaŭsia) i z honaram bačyć svaje knihi nia ŭ štab-kvatery BNF i nie ŭ TBM, a ŭ vializnych dziaržaŭnych kniharniach, na pačesnych miescach, niedzie pamiž Pietrusiom Broŭkam i Ŭładzimieram Hniłamiodavym.

I voŭk pryjšoŭ da čałavieka i paprasiŭ pasadzić jaho na łancuh.

Tam i siadzić. Na łancuhu kala budki, što na bierazie biełaruskaha mora.

Tuha, tuha-a-a-a…

Jość harełka, i možna zapić,

Kab zabycca, što siońnia zima,

Što ciabie tut sa mnoju niama,

Niby dumak viasiołych praśviet,

Dzie z dueli niaščasny paet

Adzinokim viarnuŭsia damoŭ,

Niby voŭk, što ŭciakaŭ ad vaŭkoŭ…

Sumna žyć na hetym śviecie, panovie.

Šnip V. Biełaruskaje mora: Vieršy. — Miensk: Mast. lit., 2004. — 142 s.

Kamientary

Ciapier čytajuć

Nivodzin łukašenkaŭski ŚMI i kanał nie vykarystaŭ słova «retranślatary». Što heta moža aznačać?42

Nivodzin łukašenkaŭski ŚMI i kanał nie vykarystaŭ słova «retranślatary». Što heta moža aznačać?

Usie naviny →
Usie naviny

Chto taki Endzi Biornem, jakoha bačać na pasadzie premjer-ministra Vialikabrytanii6

Kiroŭca, jaki prataraniŭ kamienny płot u Niaśvižy, pierad tym skraŭ mašynu ŭ Klecku

U Biełarusi pierastanuć tranślavać Discovery i Eurosport3

Syn byłoha ministra kultury staŭ kantraktnikam8

Mužčyna z Barysava skraŭ u minčanki hrošy, a paśla na ich ža zaprasiŭ jaje ŭ kaviarniu5

U Minsku padletak parezaŭ siabie i chacieŭ skoknuć z mosta4

U Dziaržynsku prajšoŭ doždž z bujnym hradam

Praz tydzień u Biełarusi moža być +38°S3

U Minskim rajonie patanuŭ 16‑hadovy padletak ź Minska1

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Nivodzin łukašenkaŭski ŚMI i kanał nie vykarystaŭ słova «retranślatary». Što heta moža aznačać?42

Nivodzin łukašenkaŭski ŚMI i kanał nie vykarystaŭ słova «retranślatary». Što heta moža aznačać?

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić