«My vielmi ščaślivyja». Siamji biełarusaŭ zrabili pierasadku nyrki ad žonki mužu
U Hdańsku zrabili apieracyju sužencam Chvaścionkam, padčas jakoj adnu nyrku žonki Aleny pierasadzili jejnamu mužu Siaržuku, bo jahonyja amal admovili. Transpłantacyju praviali ŭ špitali ŭ Hdańsku 18 sakavika, raskazała «Svabodzie» Alena Chvaścionak.

«U nas usio dobra. Apieracyja prajšła paśpiachova», — padzialiłasia jana.
Spačatku apieryravali Alenu — z 8:30 da 12:00, udakładniła surazmoŭca. Potym zabrali muža, i skončyli jahonuju apieracyju ŭ 14:00. Apieracyi pravodzili pad ahulnym narkozam. Uviečary jany aboje ŭžo pryjšli ŭ siabie. Sužency znachodziacca ŭ roznych pałatach, ale paśpieli stelefanavacca.
«Lekary skazali, što novaja nyrka ŭ jaho adrazu na apieracyjnym stale zapracavała. Usio pavinna być dobra. Adčuvajem siabie dobra. Lažym, śpim. Nas abiazbolvajuć, achinuli nas apiekaj i ŭvahaj. Kaniešnie, my vielmi ščaślivyja, što ŭsio prajšło tak dobra, biez uskładnieńnia, što šlach da apieracyi ŭžo projdzieny i napieradzie adnaŭleńnie!» — raskazała Alena Chvaścionak pra pieršyja hadziny paśla pierasadki nyrki.
Para lahła ŭ špital za dva dni da apieracyi, 16 sakavika. Jak raniej raskazvała Alena, padčas apieracyi ŭ jaje mielisia vyrazać nyrku z dapamohaj łaparaskapii, a dastavać jaje praz razrez u švie, jaki zastaŭsia paśla kiesarava siačeńnia.
Pavodle papiarednich płanaŭ, Alenu majuć pakinuć pad nahladam u špitali kala tydnia, a Siarhieja — kala dvuch. Dalejšaja reabilitacyja, imavierna, zojmie kala miesiaca ŭ Aleny i kala troch miesiacaŭ u Sieržuka. U hety čas jany nie zdolejuć pracavać. Biełarusy na hety pieryjad sabrali dla siamji hrošy. Usio žyćcio paśla pierasadki jany musiać zastavacca na ŭliku ŭ niefrołaha i abśledavacca štohod.

Siarhiej i Alena Chvaścionki pachodziać z Połacka. Užo niekalki hadoŭ žyvuć u polskim Hdańsku. Razam jany 25 hadoŭ. U ichniaj siamji dźvie dački. Siarhiej pracavaŭ u Polščy taksistam, Alena — buchhałtarkaj. Paśla adnaŭleńnia jana budzie šukać novuju pracu.
Prablemy z nyrkami ŭ Siarhieja vyjavili jašče ŭ Biełarusi. Adnak tolki z paŭhodu tamu dyjahnazavali, što jany amal pierastali ŭ jaho pracavać. Mužčynu prapanoŭvali pažyćciovy dyjaliz — praceduru ačyščeńnia kryvi, jakuju treba rabić niekalki razoŭ na tydzień pa niekalki hadzin. Na dyjalizie Siarhiej by nie zdoleŭ pracavać. Čarha na pierasadku ad pamierłaha donara była zanadta vialikaj. Tady žonka Siarhieja prapanavała stać donaram dla jaho.
«Ja nie mahu zrabić inakš. Hladzieć, jak jon pakutuje, ja nie mahu. Kali ja mahu dapamahčy — čamu b nie? Ja pieratryvaju miesiac bolu. Hałoŭnaje, kab potym u nas usio naładziłasia, kab jon byŭ zdarovy i viasioły. Jość razumieńnie, što my razam. I što my adno biez adnaho nikudy. Niama varyjantaŭ kinuć adno adnaho ŭ biadzie. Ja dumaju, kali b sa mnoj zdaryłasia takoje, to i jon by zrabiŭ hetaksama», — kazała raniej Alena.
Kamientary