Čarhu nazirali ŭ faje Nacyjanalnaj biblijateki Biełarusi, piša Onliner.by.

«Heta nie vakzał, a ŭsiaho tolki «Biblijanoč» u Nacyjanalnaj biblijatecy», — padpisaŭ videa aŭtar, dadaŭšy, što mierapryjemstva jamu spadabałasia, niahledziačy na toje, što na ŭsich troch pavierchach biblijateki byli svaje mini-čerhi.
«Biblijanoč» — heta štohadovaja akcyja pa typu «Nočy muziejaŭ», u miežach jakoj biblijateki pozna ŭviečary ładziać roznyja zabaŭlalnyja i adukacyjnyja aktyŭnaści. Biełarusy, viadoma, chodziać na ich z zadavalnieńniem, ale taki ažyjataž byvaje vielmi redka.
U kamientaryjach, jak zvyčajna, ceły śpiektr mierkavańniaŭ:
— I što tam u hetym natoŭpie možna było ŭbačyć/daviedacca? Uvachod u biblijateku i tak biaspłatny…
— Słuchała z hukam. Heta techna-tusa była?
— Jak dobra, što ja zastałasia doma pačytać knihu!
Kamientary