Biełaruska z Hiermanii paviezła dziaciej na radzimu — pryhrazili, što nie vypuściać bieź biełaruskich pašpartoŭ
Biełaruska Śviatłana žyvie ŭ Hiermanii i vučyć ludziej vieści błohi. U žančyny dvoje dziaciej, i niadaŭna jana vyrašyła naviedać razam ź imi Biełaruś — ale ž płany niečakana daviałosia źmianiać.

Svaju historyju Śviatłana raskazała ŭ sacsietkach. Žančyna kaža, što ŭ jaje dziaciej jość niamieckaje i rasijskaje hramadzianstvy, jakija dzieci atrymali ad svajho baćki — ź im Śviatłana raźviedzienaja. Biełaruskich pašpartaŭ u dziaciej niama.
Pierš čym jechać u Biełaruś, Śviatłana napisała ŭ biełaruskaje konsulstva. Joj patłumačyli, što jaje dzieci musiać trapić u Biełaruś biez prablem: viza im nie treba, bo jany hramadzianie ES, dazvoł ad baćki im taksama nie treba.
Takim čynam, užo 1 žniŭnia Śviatłana ź dziećmi musiła być u Biełarusi. Ale na pašpartnym kantroli ź biełaruskaha boku žančyna pačuła toje, što prymusiła jaje pierahledzieć płany:
«Supracoŭnica pašpartnaha kantrolu skazała: «A vy viedajecie, što vašy dzieci abaviazanyja mieć biełaruski pašpart i biełaruskaje hramadzianstva?» Heta pa fakcie taho, što ŭ dziaciej maci — biełaruska.
My nieadnarazova ŭžo jeździli ŭ Biełaruś ź dziećmi pa niamieckich i rasijskich pašpartach, usio było akiej».
Śviatłanie pastavili ŭmovu — ich puściać u Biełaruś, ale treba zrabić dzieciam biełaruskija pašparty, inakš ich nie vypuściać z krainy. Ale ž jana nie choča hetaha rabić, bo nie bačyć sensu i baicca, što heta vykliča dla ich dadatkovyja prablemy.
«U maich dziaciej užo jość dva hramadzianstvy. Tak, u Biełarusi takija zakony, ale ja ich nie razumieju i heta absurd. Akazvajecca, zakon dziejničaje ŭžo daŭno, ale sa studzienia hetaha hoda jany ŭzmacnili kantrol hetaha pytańnia».
Pavodle zakona «Ab hramadzianstvie», niama roźnicy, dzie naradziłasia dzicia: kali chacia b adzin z baćkoŭ maje biełaruskaje hramadzianstva, to i dzicia aŭtamatyčna ličycca biełarusam. Taki maleńki biełarus biez pašparta moža trapić na radzimu pa zamiežnym pašparcie abo z paśviedčańniem na viartańnie.
Ale ŭnutry krainy jaho zamiežnyja dakumienty nie buduć mieć anijakaj jurydyčnaj siły. Tady, kali nie zrabić biełaruski pašpart, u vačach biełaruskich uładaŭ dzicia nie budzie mieć lehalnych dakumientaŭ dla vyjezdu z krainy.
Śviatłana ŭ vyniku vyrašyła admianić pajezdku:
«Ja nie mahła tak ryzykavać svaimi dziećmi. Nie fakt, što ja biez baćki zrablu ŭ Biełarusi dzieciam biełaruskija pašparty. I ščyra, jany mnie nie patrebnyja i dzieciam maim nie patrebnyja.
Jany ničoha nie vinnyja Biełarusi, jany naradzilisia ŭ Hiermanii i ŭ ich užo jość dva hramadzianstvy. Kali im budzie 18 hadoŭ i jany tudy pryjeduć, što ź imi budzie? Adnamu Bohu viadoma».
Śviatłana namiakaje na toje, što pakolki jaje dzieci — chłopčyki, to kali zrabić im biełaruskija pašparty, ich mohuć pryzvać u armiju. Ale sprava ŭ tym, što Biełaruś ličyć ich svaimi hramadzianami i biez pašpartaŭ. Tamu, kali jany pryjeduć na radzimu maci ŭ pryzyŭnym uzroście, ich znoŭ ža nie vypuściać nazad bieź biełaruskaha pašparta, a pa ciapierašnich zakonach taki pašpart nie atrymać biez daviedki z vajenkamata.
«Naša Niva» — bastyjon biełaruščyny
PADTRYMAĆCiapier čytajuć
I pra realnych bandytaŭ, i pra kryvarukaha Kościu-plitačnika, i pra seks u ciahniku. Žurnalistka z Homiela napisała knihu — čytać jaje strašna i śmiešna
Kamientary
Mahčyma, jana moža vyklučyć dziaciej z hramadzianstva RB, kali zajedzie ŭ krainu sama (bieź ich) i pakaža, što ŭ ich užo jość inšaje hramadzianstva. Tut lepš pracavać ź jurystam.