«Pryjechaŭ mer i pryvioz 10 kiłahramaŭ kormu». Biełaruska razam z polkaj adkryła ŭ Polščy časovy dom dla biazdomnych katoŭ
Kryścina ŭžo daŭno dapamahaje biazdomnym žyviołam. Kali jana pierajechała ź Biełarusi ŭ Polšču, to spadziavałasia, što tut takoj prablemy niama. Ale ŭžo ŭ pieršy miesiac ubačyła na vulicach svajho horada chvorych katoŭ — i nieŭzabavie razam z polkaj Karalinaj adkryła ŭ Tčevie časovy prytułak Koci Raj (Kaciny raj).

Kryścina raskazała Most, jak naradziłasia hetaja ideja, jak vyhladaje štodzionny kłopat pra dziasiatki katoŭ i jak prytułku dapamoh mer horada.
«Dumała, što budu dapamahać biełaruskim katam tolki na adlehłaści»
Apošnija dzieviać hadoŭ Kryścina žyła ŭ Jeŭropie. Potym joj daviałosia na hod viarnucca ŭ Biełaruś. U rajonie, dzie jana arandavała dom, było šmat biazdomnych katoŭ. Jana ich karmiła, lačyła, sterylizavała i znachodziła im novyja siemji. Paśla razam z mužam i dvuma svaimi katami pierajechała ŭ Polšču.
— Dumała, što budu dapamahać biełaruskim katam chiba što finansava, na adlehłaści. Ale atrymałasia inakš, — raskazvaje Kryścina.
U Tčevie, dzie ciapier žyvie žančyna, jana taksama zaŭvažyła šmat biazdomnych katoŭ i pačała ich padkormlivać. Nieŭzabavie jana zrazumieła, što prablema biazdomnych žyvioł u horadzie značna bolš surjoznaja.
Kali nastupiła asabliva chałodnaja zima, Kryścina źviarnułasia pa dapamohu ŭ miascovaj supołcy ŭ Facebook. Jana raskazała, što pryjechała ź Biełarusi, nikoha tut nie viedaje, ale kormić biazdomnych katoŭ, adzin ź jakich pakutuje ad virusnaha zachvorvańnia, što vyklikaje zapaleńnie vačej.
Kvoty na biaspłatnuju sterylizacyju vydzialajuć haradskija ŭłady
Na zaklik adhuknulisia niekalki žančyn, jakija taksama padkormlivali haradskich katoŭ. Nieŭzabavie jany arhanizavali sustreču z meram horada — na jaje pryjšli jašče dzieviać žančyn. Jany paprasili dapamahčy ź biaspłatnaj sterylizacyjaj. Da hetaha Kryścina ŭžo pisała ŭ haradskuju administracyju (Urząd Miasta) pra situacyju z kacianiatami. Praź miesiac pryjšoŭ adkaz: uprava zabiaśpiečyć biaspłatnuju sterylizacyju.

Dapamoha arhanizavana takim čynam: vałancior naprykancy abo na pačatku hoda źviartajecca ŭ Urząd Miasta abo ŭ ZWiK — pradpryjemstva vodazabieśpiačeńnia i kamunalnych pasłuh. Jon apisvaje situacyju i paviedamlaje, kolki biazdomnych žyvioł nieabchodna sterylizavać. U adkaz atrymlivaje vydzielenuju kolkaść biaspłatnych pracedur z ukazańniem kankretnaj vieterynarnaj kliniki i ŭrača.
Kvota dziejničaje nie biesterminova — zvyčajna try-čatyry miesiacy. Kali nie paśpieć jaje vykarystać abo svoječasova nie paprasić padoŭžyć, prava na biaspłatnuju sterylizacyju hublajecca. Pry hetym vałanciory mohuć pieradavać adzin adnamu svaje kvoty.
«Pryjechaŭ mer — i ŭziaŭ usie rachunki na siabie»
Na sustrečy z meram horada, uspaminaje Kryścina, jany razam ź jašče adnoj žančynaj — polkaj Karalinaj — «na svoj strach i ryzyku» paprasili vydzielić pamiaškańnie dla biazdomnych žyvioł.
— Žyvioł paśla apieracyi treba niedzie ŭtrymlivać. Nie va ŭsich jość volnaje pamiaškańnie abo, naprykład, padvał, — kaža Kryścina.
Mer vydzieliŭ pamiaškańnie — dva nievialikija pakoi ŭ asobnym domie. Jany byli nie ŭ najlepšym stanie: ścieny mužu Kryściny daviałosia špaklavać i farbavać, a ćvil, ad jakoj, zdavałasia, udałosia pazbavicca, čas ad času znoŭ źjaŭlałasia.
Pieršapačatkova vałanciory pavinny byli sami apłačvać elektraenierhiju i vadu. Ale paśla taho jak prytułak pačaŭ pracavać, jany zaprasili mera pahladzieć na vyniki.
— Jon pryjechaŭ, pryvioz 10 kiłahramaŭ kormu, apłaciŭ ustanoŭku vientylacyi — jana kaštavała 15 tysiač złotych (3500 jeŭra) i z taho času ŭsie rachunki apłačvaje meryja. Niadaŭna horad vydzieliŭ jašče 1000 złotych (230 jeŭra) na nabyćcio čatyroch kletak, — raskazvaje Kryścina.
Dom dla 30 katoŭ
Tak pačaŭ pracavać časovy dom dla katoŭ Koci Raj («Kaciny raj»). Ciapier tut znachodzicca bolš za 30 žyvioł. U domie jość pakoj z kletkami dla chvorych katoŭ i pakoj dla tych, chto moža svabodna pieramiaščacca. Asobnyja kletki pryznačanyja dla maleńkich kacianiat, jakim jašče rana biehać razam z usimi.
— Ciapier u nas karancin: u adnaho z katoŭ vyjavili lamblii — parazitaŭ, ad jakich ciažka pazbavicca, tamu ciapier kurs lačeńnia buduć prachodzić usie žyvioły.
Usie padapiečnyja Kryściny rehularna naviedvajuć vieterynara, jaki žyvie niedaloka ad ich doma. Klinika pradastaviła im 10‑pracentnuju źnižku. Da vieterynaraŭ, jakija pravodziać sterylizacyju pavodle damoŭlenaści z horadam, davodzicca jeździć dalej — tudy žančyny dabirajucca na taksi.
«Śpina, ščyra kažučy, nie vytrymlivaje»
Pastajannych vałancioraŭ u prytułku, pa sutnaści, niama: Kryścina i Karalina spraŭlajucca ŭdvaich. Časam dapamahaje jašče adna dziaŭčyna, a z pajezdkami čas ad času vyručaje znajomaja polka.
— Kali niechta vykazvaje žadańnie dapamahčy, my vielmi radyja, bo, ščyra kažučy, śpina ŭžo nie vytrymlivaje, — pryznajecca Kryścina.
Štodzionnyja abaviazki — prybirańnie valjeraŭ, zamiena napaŭnialnika, a taksama častyja pajezdki z žyviołami da vieterynaraŭ. Žančyny prychodziać u prytułak dvojčy na dzień, a vychodnyja starajucca raźmiarkoŭvać tak, kab u kožnaj byŭ chacia b adzin volny dzień na tydzień.

Najbolšyja vydatki — na vieterynaraŭ
Utrymańnie žyvioł patrabuje pastajannych vydatkaŭ. Tolki napaŭnialnika dla tualetaŭ za miesiac nieabchodna kala 30 miaškoŭ — prykładna 15 kiłahramaŭ u dzień. Za dzień žyvioły źjadajuć kala 20 słoikaŭ vilhotnaha kormu, nie ličačy suchoha.
Samy vialiki artykuł vydatkaŭ — vizity da vieterynaraŭ. Za adzin pryjom z tryma katami daviałosia zapłacić 1186 złotych (275 jeŭra), a razam z dadatkovymi analizami ahulnaja suma za dva dni pieravysiła 2000 złotych (465 jeŭra).
Chvaroby ŭ padapiečnych roznyja — heta i sindrom Horniera (nieŭrałahičnaje parušeńnie, jakoje ŭźnikaje pry paškodžańni niervovych šlachoŭ, što iduć da voka, i zvyčajna prajaŭlajecca apuščanym paviekam, zvužanaj zrenkaj i źlohku zapałym vokam), i infiekcyjny pierytanit katoŭ (FIP). Apošni — ciažkaje virusnaje zachvorvańnie, jakoje raźvivajecca z mutavanaha karanavirusa i doŭhi čas ličyłasia amal śmiarotnym. Jašče ŭ niekalkich katoŭ vyjaŭleny karanavirus, jaki, pavodle słoŭ Kryściny, chutčej znachodzicca ŭ «śpiačym» stanie, padobna da hierpiesu ŭ ludziej.
Kab pakryć usie bujnyja vydatki — apłatu vieterynarnych pasłuh i nabyćcio lekaŭ, — Kryścina arhanizuje zbory srodkaŭ. Paśla jana abaviazkova spravazdačycca pierad tymi, chto dapamoh: dasyłaje čeki za leki i apłačanyja vizity.
«Kacianiat raźbirajuć vielmi chutka»
Pry mahčymaści vałanciory znachodziać dla žyvioł novyja siemji. Zvyčajna praściej uładkavać kacianiat, a voś darosłym katam haspadaroŭ znajści składaniej.
— Kacianiat raźbirajuć vielmi chutka, tamu za ich my nie chvalujemsia. Ale mnohich spačatku treba vylečyć ad kacinaha nasmarku, kali ŭ ich źlipajucca vočy. Časam zabirajuć i darosłych katoŭ, ale kab usich adrazu — takoha, viadoma, nie byvaje, — raskazvaje Kryścina.

Pavodle jaje nazirańniaŭ, biełaruskija i polskija biazdomnyja katy adroźnivajucca pavodzinami: u Biełarusi amal kožnaha možna było pryručyć, tady jak u Polščy značna bolš sapraŭdy dzikich i pałachlivych žyvioł. Da takich katoŭ u Kryściny i Karaliny asablivy padychod: ich dalečvajuć, sterylizujuć, vakcynujuć i vypuskajuć nazad tudy, dzie pra ich, jak praviła, užo kłapociacca miascovyja žychary. Ale, pavodle słoŭ Kryściny, takich vypadkaŭ niašmat.
— Byvaje, što za adzin dzień udajecca addać u novyja siemji troch darosłych katoŭ, a paśla prynosiać piaciora maleńkich kacianiat. Heta jak kruhazvarot u pryrodzie — pustym naš dom nikoli nie byvaje, — kaža jana.
«Hałandski architektar», jaki adbudavaŭ Vostruju bramu i pastaviŭ sabie dom-krepaść u Hajciuniškach, akazaŭsia nijakim nie hałandcam. Ale jaho spadčyna zachaplaje
Kamientary