Parazytyzm pa-mahiloŭsku
Abviestki z ahromnistaj ličbaj 26 u čornym kole źjavilisia ŭ Mahilovie pry kancy tydnia.
Nieabaznanamu ludu zdalok zdajecca namiok na novy varyjant Dnia calidarnaści, što ciapier adznačajecca ŭ pamiać źnikłych viadomych ludziej Biełarusi. Miesiac tamu horad tryvožna hudzieŭ: što takoje «šasnaccać»? Praktyčna kožnaja vulica była razmalavanaja hetaj ličbaj. 16 nie zamazvali, nie ździrali, da siońnia ličba zastajecca na damach.
26 pajaviłasia jak praciah tajemnaj mahii ličbaŭ — taki samy dyzajn, tolki dadałosia trochi tekstu. Ludzi, jakija vykarystoŭvali brend-ličbu apazycyjnaj akcyi, jaŭna abapiralisia na toj rozhałas, jaki mieła akcyja salidarnaści. Tekst na abjavie pačynajecca sa słoŭ pra Dzień salidarnaści, tolki źnikłyja achviary zamienieny na zabitych i represavanych, da jakich dadajucca «śpivšijesia, storčavšijesia» kisłotniki. Akazvajecca, što reklamujecca kancert elektronnaj muzyki, na jaki zaprašajecca paspality lud. Jaho pravodzić miascovy klub «Metro» — sehment bujnoj kamercyjnaj struktury, što abjadnoŭvaje dva načnyja kluby, niekalki kramaŭ i reklamnuju hazetu.
Fanaberyja i biespryncypovaść — u niejkim sensie admietnyja rysy toj reklamnaj palityki, jakuju pravodzić hetaja mini-imperyja. Načny klub «Metro» mieścicca ŭ adnym z budynkaŭ na staražytnaj vulicy Małoj Sadovaj — ciapier Leninskaja — u domie, jaki vyłučaje skulpturnaja kampazycyja z dvuch atlantaŭ, što padpirajuć balkon. Nie zvažajučy na haradzkoje načalstva, pobač z atlantami klub zmantažavaŭ metaličnyja karkasy dvuch ahromnistych fantastyčnych nasiakomych, jakija padpirajuć šyldu na ŭvachodzie.
Kamientary