Mužčyny mieli nieaściarožnaść paśmiajacca.
U Hrodzienskim rajonie
Jany razam vypivali, i mužčyny mieli nieaściarožnaść paśmiajacca z małoha rostu chłapca: maŭlaŭ, takich u vojska nie biaruć, a kali i biaruć, to vyklučna ŭ budbat. Špendzik abuŭ vajskovyja biercy, i davaj miasić kryŭdzicielam. Biŭ ich pa tvary i hałavie, tak pakazvaŭ svaju siłu. Suniaŭsia tolki kali jany ścichli i tady abačyŭ, što jany niežyvyja. Sumieŭšysia, jon vyvałak cieły za viosku. A ranicaj, zrabiŭšy vyhlad, što ničoha nie viedaje, junak paviedamiŭ adnaviaskoŭcam pra vypadkova znojdzienyja trupy. Kali milicyja adnaviła karcinu zdareńnia, chłopiec pryznaŭsia, što prosta chacieŭ samaśćvierdzicca.
Ciapier pa artykule «Zabojstva» jamu pahražaje da 20 hadoŭ turmy, piša hazieta «Pierśpiektyva».
Kamientary