«Ja skłała ŭsio ŭ čorny pakiet i pakinuła ŭ damoŭlenym miescy». Minčanka dvojčy sama adviezła hrošy afierystam
Usio pačałosia sa zvanka ŭ miesiendžary.

Nieznajomiec pradstaviŭsia supracoŭnikam pošty i paprasiŭ nazvać kod z SMS, nibyta dla atrymańnia lista. Žančyna pahadziłasia, paviedamlaje «Milicyja Minska».
Druhi zvanok pastupiŭ ad «supracoŭnicy Ministerstva infarmacyi i suviazi» — jana zajaviła, što na imia minčanki ažyćciaŭlajucca pierakłady na złačynnyja rachunki, i pahražała kryminalnaj spravaj. A dla «vyrašeńnia pytańnia» paabiacała złučyć jaje z «pradstaŭnikom Nacbanka».
Toj pa telefonie zahadaŭ napisać zajavu ŭ KDB, paśla čaho ŭ razmovu ŭstupiŭ «supracoŭnik» nazvanaj arhanizacyi. Jon paviedamiŭ pra nibyta budučuju padatkovuju pravierku i zapatrabavaŭ dasłać fatahrafii najaŭnych u minčanki pa miescy žycharstva hrašovych kupiur.
Praź niekatory čas łžesiłavik adpraviŭ kaardynaty miesca, kudy treba było dastavić najaŭnyja hrošy. Achoplenaja tryvohaj i žadańniem paźbiehnuć prablem, žančyna sabrała ŭsie svaje źbieražeńni i dvojčy źjeździła pa ŭkazanym maršrucie. Ahułam jana pieradała machlaram kala 62 000 rubloŭ.
Potym žančyna zrazumieła, što stała achviaraj padmanu, i źviarnułasia ŭ milicyjuju
Kamientary